Wybory w USA na ostatniej prostej. To się wydarzy przed otwarciem lokali

2026-11-02 17:49

Amerykanie przygotowują się do ostatecznego starcia w wyborach połówkowych, które zadecydują o układzie sił w Kongresie i przyszłości prezydentury Donalda Trumpa. Na zaledwie kilkanaście godzin przed otwarciem lokali wyborczych kampania wkracza w decydującą fazę, a uwaga całego kraju skupia się na ostatnich wiecach i zaciętej walce o kluczowe stany. Stawka jest ogromna, a przedwyborcze sondaże zwiastują niezwykle wyrównany wyścig.

Amerykańska flaga wisząca nad chodnikiem przy ulicy z zaparkowanymi autami. O wyborach w USA przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Pexels.com

Ostatnie godziny kampanii i niespodziewane interwencje

Poniedziałek poprzedzający wtorkowe głosowanie to dla amerykańskich polityków czas na wygłoszenie ostatecznych argumentów. Zamiast jednak tradycyjnego finiszu w kluczowych stanach wahających się (swing states), prezydent Donald Trump zdecydował się na nietypowy ruch wizerunkowy. Jak relacjonuje stacja CNN, prezydent zaplanował swoje finałowe wystąpienie przy słynnym Lincoln Memorial Reflecting Pool w Waszyngtonie.

Wybór tego miejsca budzi ogromne emocje – to właśnie tam administracja Trumpa realizowała głośny projekt renowacji basenu, nakazując pomalowanie jego dna na jaskrawy, „patriotyczny” błękit. Inwestycja, której koszty drastycznie wzrosły do ponad 15 milionów dolarów, zmagała się z odpadającą płatami farbą i szybko zieleniejącą wodą. Finałowy wiec w tym miejscu jest przez wielu komentatorów postrzegany jako ryzykowna próba obrony tego kontrowersyjnego projektu wizerunkowego przed kamerami z całego świata.

Niezależnie od finałowych przemówień, zjawiskiem bez precedensu na tym etapie wyścigu jest ogromna skala wczesnego głosowania. Według najnowszych danych z University of Florida Voting Lab, w wyborach przedterminowych wzięło już udział ponad 54 miliony obywateli, co zwiastuje rekordową frekwencję.

Prawne potyczki i interwencja Departamentu Sprawiedliwości

Na ostatniej prostej nie brakuje jednak kontrowersji natury prawno-wyborczej. Amerykańskie media obiegły informacje o bezprecedensowych działaniach Departamentu Sprawiedliwości pod wodzą administracji Trumpa, który aktywnie włączył się w lokalne spory tuż przed dniem wyborów.

Działania te obejmują między innymi próby zablokowania kilkudziesięciu tysięcy kart do głosowania korespondencyjnego w Kalifornii, gdzie urzędnicy federalni powołują się na podejrzenia udziału osób niebędących obywatelami USA. Jeszcze większe napięcie panuje na Alasce. Tamtejszy prokurator generalny, bliski sojusznik Białego Domu, zapowiedział podjęcie kroków prawnych mających na celu zablokowanie certyfikacji wyników wyborów do Senatu, jeśli urzędujący konserwatywny senator Dan Sullivan przegra to starcie. W poniedziałek rano sąd federalny na Alasce zdecydowanie odrzucił ten pozew, uznając, że administracja państwowa nie ma podstaw prawnych do tak drastycznego kroku jeszcze przed zliczeniem głosów. Resort sprawiedliwości zapowiedział już natychmiastową apelację.

Walka o Senat i zawirowania w kluczowych stanach

Obecnie Republikanie dysponują niezwykle większością zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie, gdzie układ sił wynosi 53 do 47 na ich korzyść. Najnowsze agencje badawcze przeprowadzające sondaże wskazują jednak na lekką przewagę Demokratów, którzy liczą na przejęcie kontroli nad całym Kongresem. Uwagę analityków przykuwają przede wszystkim wyścigi senackie w stanach takich jak Teksas, Maine, Kansas czy New Hampshire, gdzie różnice między kandydatami są marginalne. Nawet na uchodzącym za bastion konserwatystów południu oraz na Środkowym Zachodzie, wyścig okazuje się wyjątkowo wyrównany.

Wielkie polityczne emocje budzi również sytuacja w stanie Michigan, gdzie do zaciętej walki o otwarty mandat senatorski włączyły się wewnątrzpartyjne spory. Po burzliwych prawyborach demokratyczna polityk Haley Stevens niespodziewanie poparła kandydata Republikanów, Mike'a Rogersa, zamiast swojego partyjnego kolegi Abdula El-Sayeda. Ruch ten wywołał jednak potężną falę oburzenia wśród wyborców Demokratów, która przełożyła się na rekordowe finansowanie. Sztab wyborczy El-Sayeda poinformował w poniedziałek, że w zaledwie 24 godziny od decyzji Stevens, wyborcy wpłacili na jego kampanię rekordowe 2,4 miliona dolarów, co daje mu potężny zastrzyk gotówki na ostatnie godziny przed otwarciem lokali wyborczych.

Test dla Białego Domu i nastroje społeczne

Tegoroczne wybory w środku kadencji powszechnie traktowane są jako referendum nad polityką powracającego do władzy Donalda Trumpa. Sytuacja Białego Domu jest jednak niezwykle trudna. Opublikowana w poniedziałek ostateczna prognoza CNN wskazuje, że poparcie dla Donalda Trumpa wynosi zaledwie 34%. To najniższy wynik urzędującego prezydenta przed wyborami połówkowymi od czasów Harry'ego Trumana w 1946 roku. Eksperci przewidują, że przy takich nastrojach społecznych Demokraci bez problemu przejmą kontrolę nad Izbą Reprezentantów.

O ostatecznych decyzjach przy urnach przesądzą przede wszystkim kwestie gospodarcze. W badaniach opinii publicznej obywatele konsekwentnie wskazują na rosnące koszty życia oraz inflację odczuwalną przy codziennych zakupach. Właśnie to zderzenie lokalnych problemów z globalnymi wyzwaniami napędza determinację elektoratów obu głównych stronnictw i mobilizuje miliony Amerykanów do pójścia do urn.

Co dokładnie wybierają Amerykanie przed zamknięciem lokali?

We wtorek, 3 listopada 2026 roku, wyborcy zadecydują o całkowitym odnowieniu składu Izby Reprezentantów, obsadzając wszystkie 435 mandatów. Jednocześnie toczy się batalia o 35 ze 100 miejsc w Senacie, w którym kadencja trwa sześć lat, przez co wymianie ulega tylko około jednej trzeciej jego składu. Uzupełnieniem tego krajobrazu są wybory na szczeblu stanowym, gdzie w 39 stanach i terytoriach zależnych obywatele wskażą swoich gubernatorów, odpowiedzialnych między innymi za lokalną ordynację wyborczą.

Procedury liczenia głosów potrwają prawdopodobnie bardzo długo. O ile pierwsze wskaźniki z sondaży exit poll zaczną spływać w środku nocy z wtorku na środę polskiego czasu, o tyle w kluczowych okręgach na pełne wyniki zliczenia milionów kart korespondencyjnych trzeba będzie poczekać kilka dni. Do momentu ogłoszenia oficjalnych decyzji z poszczególnych komisji wyborczych, kwestia tego, która partia ostatecznie obejmie kontrolę nad Waszyngtonem, pozostanie całkowicie otwarta.

Quiz. Donald Trump: fakty i fake newsy. Sprawdź, czy prezydent USA da się lubić
Pytanie 1 z 10
Zanim został prezydentem, Donald Trump nigdy nie pełnił żadnej funkcji publicznej.
 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI