Spis treści
Starcie w bastionach Republikanów – Karolina Północna, Ohio i Teksas
Jak wynika z najnowszej analizy opublikowanej przez stację CNN, Demokraci mają realną szansę na przejęcie senackiej większości, pod warunkiem odbicia kilku kluczowych miejsc z rąk Republikanów. Na szczycie listy celów znajduje się Karolina Północna, uznawana przez CNN za stan o największym prawdopodobieństwie zmiany barw partyjnych. Demokrata Roy Cooper, niezwykle popularny były dwukadencyjny gubernator, utrzymuje bezpieczną, nawet dwucyfrową przewagę w sondażach nad republikańskim nominatem i bliskim sojusznikiem Donalda Trumpa, Michaelem Whatleyem. Wyścig o zwolniony przez odchodzącego Thoma Tillisa mandat jest tak jednostronny, że kluczowy republikański komitet SLF (Senate Leadership Fund) zdecydował o wstrzymaniu finansowania kampanii reklamowej Whatleya i przeniesieniu środków do innych stanów. Choć to stan, w którym Donald Trump wygrywał w przeszłości, Demokraci liczą tu na swój pierwszy senacki triumf od 2008 roku.
W Ohio walka toczy się o fotel zwolniony po tym, jak JD Vance objął urząd wiceprezydenta USA. Doświadczony były demokratyczny senator Sherrod Brown powrócił do gry politycznej i w najnowszych badaniach wypracował solidną przewagę nad urzędującym z nominacji Republikaninem Jonem Hustedem. Choć Ohio w erze Trumpa mocno skręciło w prawo, to właśnie Brown jest symbolem tego, że Demokraci potrafią tu wygrywać, co udowodnił po raz ostatni w 2018 roku.
Z kolei w Teksasie urzędujący Republikanin Ken Paxton odpiera ataki demokratycznego kandydata Jamesa Talarico. Talarico, zasilany rekordowymi wpłatami od darczyńców, zdominował rywalizację w ostatnich miesiącach, a najświeższe sondaże CNN oraz New York Times/Siena wskazują na jego minimalne prowadzenie, wykraczające poza margines błędu statystycznego. Demokraci liczą na historyczny przełom w Teksasie – ostatni raz przedstawiciel ich partii wygrał tam wybory ogólnostanowe w 1994 roku.
Niepewna sytuacja na północy i przetasowania w Michigan
Niezwykle zacięta rywalizacja toczy się w Maine, gdzie urzędująca republikańska senator Susan Collins walczy o szóstą kadencję z Demokratą Troyem Jacksonem. Sondaże wskazują na niewielką przewagę Jacksona, co czyni ten wyścig de facto referendum nad lojalnością Collins wobec obecnej administracji. Demokraci po raz ostatni zdobyli tam mandat senacki pod własnym partyjnym szyldem w 1988 roku.
Równie nieprzewidywalna jest sytuacja na Alasce, gdzie z uwagi na skomplikowany system głosowania preferencyjnego i lokalne zamieszanie na kartach wyborczych, szanse urzędującego Republikanina Dana Sullivana stopniały. Jego główna rywalka, demokratka Mary Peltola, sprawnie wykorzystuje lokalny podział głosów konserwatywnych, próbując przynieść swojej partii pierwsze zwycięstwo na Alasce od 2008 roku.
Z kolei w Michigan – kluczowym punkcie na mapie, którego Demokraci muszą bezwzględnie bronić – przewagę buduje Demokrata Abdul El-Sayed. El-Sayed utrzymuje stabilne prowadzenie nad republikańskim rywalem Mikiem Rogersem, mimo agresywnej kampanii wymierzonej w jego arabskie pochodzenie oraz wewnętrznych tarć z bardziej centrowym elektoratem. Wynik tych wyborów w Detroit i okolicach zależy wprost od nastrojów gospodarczych i rosnących kosztów utrzymania , jednak Rogers stoi przed trudnym zadaniem – Republikanie nie wprowadzili swojego senatora z Michigan od 1994 roku.
Walka o rolniczy Środkowy Zachód – Kansas i Iowa
Wyborcze niespodzianki mogą nadejść również z rolniczego serca Ameryki. W Kansas republikański senator Roger Marshall znalazł się na niepewnym gruncie w starciu ze swoim demokratycznym oponentem, Hamiltonem. Niezadowolenie wyborców, napędzane rosnącymi cenami oleju napędowego oraz powracającymi kontrowersjami wokół dawnej praktyki lekarskiej Marshalla, sprawia, że wyścig stał się wyjątkowo wyrównany. Jak zauważają stratedzy, Hamilton ma realną szansę zostać pierwszym demokratycznym senatorem z Kansas od 94 lat.
Podobna dynamika, napędzana frustracją rolników dotyczącą kosztów nawozów i taryf handlowych, ma miejsce w sąsiedniej Iowa. Tam demokratyczny kandydat Josh Turek rzuca wyzwanie republikańskiej kongresmence Ashley Hinson, ubiegając się o miejsce zwalniane przez odchodzącą na emeryturę Joni Ernst. Hinson, mimo prób dystansowania się od kontrowersyjnych decyzji prezydenta w kwestiach polityki zagranicznej, musi odpierać potężną kampanię reklamową obozu liberalnego. W tym tradycyjnie konserwatywnym stanie Demokraci nie wygrali wyborów do Senatu od 2008 roku.
Gorące południe i wschodnie wybrzeże – Karolina Południowa, Georgia i New Hampshire
Na zaktualizowanej liście najbardziej zagrożonych okręgów po raz pierwszy pojawiła się Karolina Południowa. Urzędująca republikańska senator Darline Graham, mianowana na to stanowisko zaledwie kilka miesięcy wcześniej, notuje słabe wyniki w sondażach, a jej wpadki w debatach telewizyjnych przysporzyły jej poważnych wizerunkowych problemów. Jej przeciwniczka, demokratka Annie Andrews, zebrała natomiast rekordowe fundusze na kampanię. Republikanie muszą zaciekle bronić terytorium, na którym po raz ostatni przegrali walkę o Senat w 1998 roku.
Z kolei w sąsiedniej Georgii powszechnie oczekuje się zwycięstwa urzędującego Demokraty Jona Ossoffa, który zdecydowanie deklasuje republikańskiego kandydata Mike'a Collinsa. Partia Republikańska z powodzeniem powalczyła tam o Senat po raz ostatni w 2016 roku.
Tymczasem w New Hampshire na północnym wschodzie kraju umacniają się notowania Demokraty Chrisa Pappasa w starciu z republikańskim byłym senatorem Johnem Sununu. Pappas sprawnie wykorzystuje narastającą niechęć wyborców do polityki liderów z Waszyngtonu, a Sununu cierpi wizerunkowo przez lokalne, rodzinne spory ze swoim bratem, popularnym byłym gubernatorem Chrisem Sununu. Partia Republikańska po raz ostatni świętowała tam senackie zwycięstwo w 2010 roku i wszystko wskazuje na to, że odzyskanie tego terenu będzie niezwykle trudnym wyzwaniem.