- Minister Andrzej Domański wyraził przekonanie, że sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym się nie pogorszy, podkreślając jednocześnie, że rozwiązanie kryzysu leży w gestii sędziów i zarzucając prezesowi Bogdanowi Święczkowskiemu oraz prawicy próbę zawłaszczenia instytucji.
- Finansowanie Trybunału Konstytucyjnego jest nieuregulowane, ponieważ zgromadzenie ogólne nie przedstawiło projektu budżetu na 2027 rok, a minister Domański jasno wskazał, że prawidłowo złożony budżet jest warunkiem dalszych działań.
- Zarząd Narodowego Banku Polskiego stoi w obliczu potencjalnego kryzysu po 4 listopada, gdy wygasa mandat jednego z członków, co może doprowadzić do spadku liczby członków poniżej wymaganego minimum i podważyć legalność dalszego funkcjonowania zarządu, choć minister Domański nie widzi na ten moment potrzeby wprowadzania zarządu komisarycznego.
Andrzej Domański o kryzysie w TK. „Nie sądzę, aby było gorzej”
Wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego wywołały kolejny polityczny i prawny spór. Po piątkowych działaniach części sędziów i próbie zmiany sposobu kierowania instytucją pojawiły się pytania o legalność podejmowanych decyzji, przyszłość prezesa Bogdana Święczkowskiego oraz możliwość dalszego funkcjonowania TK.
O sytuację zapytany został minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który 2 listopada był gościem Tomasza Terlikowskiego w RMF FM. Prowadzący zwrócił uwagę, że część prawników kwestionuje podstawy prawne piątkowych działań, a prezydent Karol Nawrocki i opozycja nie uznają zmian w Trybunale. Zdaniem dziennikarza może to doprowadzić do sytuacji, w której różne strony sporu będą uznawały odmienne kierownictwo TK.
– Nie sądzę, aby było gorzej – odpowiedział Domański.
Minister przekonywał, że Trybunał powinien kontynuować działalność, a decyzje dotyczące jego funkcjonowania muszą należeć do sędziów.
– Trybunał będzie podejmował kolejne działania, przy czym ja jestem oczywiście tutaj za tym, żeby zostawić kolejne działania w pełni sędziom, bo w przeciwieństwie do pana prezydenta, respektuje trójpodział władzy – stwierdził.
Co z Bogdanem Święczkowskim? Domański wskazuje na zgromadzenie sędziów
W rozmowie pojawiła się również kwestia zaplanowanego na 3 listopada zgromadzenia ogólnego sędziów TK. Dziennikarz pytał, czy w posiedzeniu weźmie udział wymaganych dziesięciu członków Trybunału. Minister nie chciał przewidywać frekwencji, ale podkreślił, że udział w zgromadzeniu jest obowiązkiem sędziów.
– Panie redaktorze, sędziowie mają obowiązek uczestniczenia w zgromadzeniu ogólnym. Pan prezes Święczkowski nie zwoływał posiedzenia zgromadzenia ogólnego, co jest jednym ze źródeł obecnych problemów – ocenił.
Niemcy bezlitośnie o Polsce. "Republika bananowa" i "wątpliwe metody" Tuska
Domański zarzucił również prawicy i Bogdanowi Święczkowskiemu próbę podporządkowania sobie Trybunału.
– Prawica, ale też pan sędzia Święczkowski starał się zawłaszczyć Trybunał Konstytucyjny – powiedział.
Czy Trybunał Konstytucyjny dostanie pieniądze? Minister finansów odpowiada
Jednym z najważniejszych wątków rozmowy była kwestia finansowania Trybunału Konstytucyjnego. Andrzej Domański poinformował, że zgromadzenie ogólne nie przedstawiło projektu budżetu TK na 2027 rok, co uniemożliwiło uwzględnienie go w projekcie ustawy budżetowej.
Tomasz Terlikowski dopytywał, czy w przypadku dalszego impasu ministerstwo znajdzie rozwiązanie pozwalające wypłacać wynagrodzenia pracownikom Trybunału.
– Nie będę spekulował panie redaktorze, musimy działać na podstawie prawa – odpowiedział Domański.
Minister wskazał jednocześnie, jaki warunek musi zostać spełniony, aby sprawa finansowania mogła ruszyć dalej.
– To co jest potrzebne, potrzebne jest prawidłowo przedstawiony budżet przez zgromadzenie ogólne – podkreślił.
Domański nie przesądził również, jakie decyzje finansowe zapadną po planowanym zgromadzeniu sędziów.
4 listopada ważna data dla NBP. Czy zarząd będzie mógł dalej działać?
Pod koniec rozmowy pojawił się kolejny temat mogący wywołać poważne konsekwencje prawne i instytucjonalne. Chodzi o przyszłość zarządu Narodowego Banku Polskiego.
Jak przypomniał prowadzący, 4 listopada wygasa mandat jednego z członków zarządu NBP. Jeżeli nie dojdzie do nowej nominacji, liczba członków tego organu spadnie do pięciu. W audycji wskazano, że obowiązujące przepisy przewidują zarząd liczący od sześciu do ośmiu osób. To rodzi pytanie o prawidłowość jego dalszego funkcjonowania.
– Zobaczymy, czy będą podpisy pod wnioskami o mianowanie kolejny członków zarządu NBP – powiedział Andrzej Domański.
Tomasz Terlikowski zapytał wprost, czy po 4 listopada, jeżeli nic się nie zmieni, zarząd Narodowego Banku Polskiego nadal będzie istniał. Odpowiedź ministra była ostrożna.
– A to już trzeba pytać prawników i specjalistów – stwierdził.
Dopytywany o własne stanowisko, Domański podkreślił, że zależy mu na rozwiązaniu problemu.
– Ja bym wolał, aby kwestia zarządu NBP została uregulowana. To nie są moje decyzje, panie redaktorze – zaznaczył.
Zarząd komisaryczny w NBP? Domański nie widzi obecnie takiej potrzeby
W związku z możliwym zmniejszeniem liczby członków zarządu NBP prowadzący zapytał również o ewentualne wprowadzenie zarządu komisarycznego. Minister finansów nie potwierdził, aby takie rozwiązanie było obecnie przygotowywane.
– Na ten moment nie ma takiej potrzeby – odpowiedział.
Jednocześnie przyznał, że kwestie dotyczące sytuacji w NBP i sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego mogą być ze sobą powiązane.
– Oczywiście, że te kwestie są powiązane. Potrzebujemy w Polsce sprawnie działających sądów – powiedział Domański.
Minister przypomniał także, że przy obsadzaniu stanowisk w zarządzie NBP istotną rolę odgrywają decyzje prezydenta.
Co dalej z TK i NBP? Przed rządem kolejne trudne decyzje
Andrzej Domański zapewniał w RMF FM, że wierzy w rozwiązanie konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Nie przedstawił jednak konkretnego harmonogramu zakończenia sporu.
– Ja mam, jestem przekonany, że dojdzie do uregulowania sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym – mówił.
Zapytany o ewentualne referendum dotyczące zmian w funkcjonowaniu Trybunału, przyznał, że nie słyszał o takim pomyśle. Najbliższe dni mogą więc okazać się istotne dla dwóch kluczowych instytucji państwa. 3 listopada ma odbyć się zgromadzenie ogólne sędziów TK, a dzień później wygasa mandat jednego z członków zarządu NBP.
W naszej galerii zobaczysz, co się działo pod TK: