Barbara Piwnik ostro o wydarzeniach w Trybunale Konstytucyjnym. „Te osoby sędziami nie są”. Mocne słowa pod adresem premiera Tuska

2026-11-02 10:15

Wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego wywołują coraz większe emocje. Była minister sprawiedliwości i sędzia Barbara Piwnik nie kryje zaniepokojenia sytuacją, do której doszło w piątkowy wieczór. W „Porannym ringu” zakwestionowała status prawny osób, które weszły do siedziby TK, zwróciła uwagę na działania policji i odniosła się do wystąpienia premiera Donalda Tuska. Padły mocne słowa o przestrzeganiu prawa i odpowiedzialności polityków.

Kordon policji w kaskach i z tarczami za ogrodzeniem. Z boku osoba z kamerą. O wydarzeniach w TK czytaj na SE Polityka.
Autor: Marek Kudelski
  • Barbara Piwnik kategorycznie stwierdza, że osoby, które próbują objąć stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego, nie posiadają tego statusu, ponieważ procedura ich powołania nie została formalnie zakończona.
  • Była minister sprawiedliwości kwestionuje zasadność ochrony SOP dla Anny Korwin-Piotrowskiej oraz krytykuje sposób wejścia do TK "od kuchni", wskazując na potrzebę przestrzegania procedur i transparentności.
  • Piwnik apeluje do polityków o respektowanie zasad konstytucyjnych, dbanie o godność człowieka i odpowiedzialność za podejmowane decyzje, podkreślając, że obywatel nie może czuć się zagrożony.

Barbara Piwnik o sytuacji w TK. „Te osoby sędziami nie są”

W piątkowy wieczór doszło do kolejnej odsłony konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Do budynku weszły osoby wybrane na stanowiska sędziów TK, a wydarzeniom towarzyszyły protesty i interwencja policji. Do siedziby Trybunału przybył również prezydent Karol Nawrocki.

O ocenę tych wydarzeń poproszono w „Porannym ringu” Barbarę Piwnik, byłą minister sprawiedliwości, prokurator generalną i wieloletnią sędzię. Jej stanowisko było jednoznaczne. W ocenie Piwnik procedura powołania nowych sędziów nie została zakończona, a tym samym nie mogą oni wykonywać uprawnień przysługujących sędziom Trybunału.

– Możemy powiedzieć, że te osoby sędziami nie są. Żeby stać się sędzią, musi być wyczerpana procedura, która w przypadku pani Korwin-Piotrowskiej czy pana Markiewicza, bo akurat te osoby wybiły się na plan pierwszy działań, które mogliśmy obserwować. Ta procedura nie zostałam zakończona – stwierdziła Barbara Piwnik.

Była minister zwróciła również uwagę na obecność funkcjonariuszy policji zróżnych części Polski. Jej zdaniem może to wskazywać, że działania służb przygotowywano z wyprzedzeniem.

– Czyli przygotowanie tego rodzaju działania funkcjonariuszy musiało nastąpić znacznie wcześniej, że tak się stać mogło – oceniła.

Joanna Krupa uderza w Donalda Tuska! "Złaź z drogi". Gwiazda stanęła murem za Nawrockim

Piwnik wyraziła także zaniepokojenie zapowiedzią zwołania zgromadzenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego na 3 listopada.

– Smutne to obrazy i ja mam nadzieję, jednak że przyjdzie refleksja – mówiła, dodając, że jej zdaniem następuje „kontynuacja działań przez osoby, które do takich działań nie są w świetle prawa umocowane”.

Ochrona SOP dla Anny Korwin-Piotrowskiej. Piwnik stawia pytania

Jednym z tematów rozmowy była również kwestia ochrony zapewnionej Annie Korwin-Piotrowskiej przez Służbę Ochrony Państwa. Barbara Piwnik zakwestionowała zasadność takiego rozwiązania, wskazując, że nie przedstawiono informacji o zagrożeniu, które miałoby je uzasadniać. Była minister odwołała się przy tym do własnych doświadczeń z okresu sprawowania funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, kiedy korzystała z ochrony Biura Ochrony Rządu ze względu na zagrożenie życia.

W jej ocenie wątpliwości budzi również sytuacja prawna Anny Korwin-Piotrowskiej, która wcześniej była sędzią sądu powszechnego. Piwnik wskazywała na konieczność dopełnienia formalności związanych ze zmianą stanowiska oraz procedurą objęcia urzędu sędziego TK. Barbara Piwnik odpowiada Donaldowi Tuskowi. „Nie wchodzi od kuchni”

Szczególnie stanowczo Barbara Piwnik odniosła się do wystąpienia premiera Donalda Tuska, który komentując wydarzenia w Trybunale, posłużył się ostrymi porównaniami. Szef rządu mówił między innymi:

– W państwie prawa sędzia, choćby była to filigranowa kobieta, nie ustępuje przed agresywnym osiołkiem–

Była minister sprawiedliwości nie pozostawiła tych słów bez odpowiedzi.

– Jeżeli pan premier sięga do takich niskich porównań, to ja bym mogła też powiedzieć, że jeżeli ktoś uważa, że jest legalnym prezesem Trybunału Konstytucyjnego, to nie wchodzi od kuchni do gmachu Trybunału – stwierdziła w „Porannym ringu”.

Piwnik nawiązała w ten sposób do informacji o wejściu Anny Korwin-Piotrowskiej do budynku TK od strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Była minister podkreślała, że obowiązek przestrzegania prawa dotyczy wszystkich organów państwa, niezależnie od politycznych sporów i ocen dotyczących funkcjonowania Trybunału.

– Więc jeżeli nawołuje do stosowania prawa, to należałoby oczywiście temu przyklasnąć, tylko prawo takim, jakim ono jest dziś obowiązujące mają bezwzględny obowiązek stosować wszystkich – zaznaczyła.

Piwnik broni działań prezydenta Nawrockiego. Wskazuje na zaproszenie prezesa TK

Barbara Piwnik odniosła się również do obecności prezydenta Karola Nawrockiego w Trybunale Konstytucyjnym. Zwróciła uwagę, że głowa państwa przybyła tam po rozmowach z przedstawicielami najwyższych organów sądowniczych, a wizytę poprzedziło zaproszenie ze strony prezesa TK.

– Proszę zauważyć, że pan prezydent wcześniej rozmawiał z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego, z prezesem Trybunału Konstytucyjnego. Był także wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego, których nikt w sposób prawem przewidziany nie pozbawił stanowisk – mówiła.

W jej ocenie działania prezydenta miały oparcie w przysługujących mu uprawnieniach. Jednocześnie podkreślała, że rozwiązanie konfliktu wokół Trybunału powinno nastąpić z poszanowaniem obowiązujących przepisów.

Mocny apel byłej minister do polityków. „Obywatel nie może czuć się zagrożony”

Pod koniec rozmowy Barbara Piwnik zwróciła uwagę na konsekwencje konfliktu politycznego dla obywateli oraz funkcjonariuszy policji, którzy zostali skierowani do zabezpieczenia wydarzeń przed Trybunałem.

Apelowała, by osoby sprawujące władzę pamiętały o konstytucyjnych zasadach, godności człowieka i odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Zachęcała również do ponownego przeczytania preambuły Konstytucji.

– Dlatego też o tym mówię, że tam jest dużo o godności człowieka, o przestrzeganiu zasad – przypomniała.

Była minister podkreślała, że nawet w sytuacjach wymagających zdecydowanej interwencji państwa jego przedstawiciele muszą działać w granicach prawa.

– Obywatel nie może czuć się zagrożony – mówiła.

W naszej galerii zobaczysz wydarzenia pod TK:

Sonda
Czy porozumienie rządu i prezydenta w sprawie Trybunału Konstytucyjnego jest możliwe?
 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI