220 milionów chrześcijan prześladowanych za wiarę. Ks. prof. Żelazny mówi, jak możemy im pomóc. „To są tragedie”

2026-11-02 10:37

Miliony chrześcijan na świecie doświadczają prześladowań z powodu swojej wiary. W niektórych krajach grozi im więzienie, przemoc, a nawet śmierć. Szczególnie dramatyczna jest sytuacja kobiet i dziewcząt, które padają ofiarą porwań i przymusowych małżeństw. O skali tego zjawiska i sposobach niesienia pomocy mówił w „Porannym ringu” ks. prof. Jan Żelazny, dyrektor sekcji polskiej organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Duchowny wskazał konkretne działania, dzięki którym każdy z nas może wesprzeć prześladowanych chrześcijan.

Mężczyzna w szarym t-shircie modli się w pustym kościele między ławkami. O prześladowaniu chrześcijan czytaj w SE Polityka.
Autor: Pixabay.com
  •  Około 220 milionów chrześcijan na świecie doświadcza prześladowań, co świadczy o ogromnej i globalnej skali tego problemu, wykraczającego poza obszary konfliktów zbrojnych.
  • W krajach takich jak Egipt i Pakistan, prześladowania przyjmują formę masowych porwań młodych chrześcijanek, zmuszania ich do małżeństw i konwersji na islam, często zrywając kontakt z rodziną.
  • Organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie oferuje konkretne sposoby wsparcia prześladowanych chrześcijan, zarówno poprzez pomoc finansową, jak i wspieranie lokalnych przedsiębiorców oraz dostosowywanie pomocy do rzeczywistych potrzeb na miejscu.

Chrześcijanie prześladowani za wiarę. Dramatyczne dane

Według danych przywołanych w „Porannym ringu” około 220 milionów chrześcijan na świecie doświadcza prześladowań. Raport „Prześladowani i zapomniani”, przygotowany przez organizację Pomoc Kościołowi w Potrzebie, zwraca uwagę na dramatyczną sytuację wspólnot chrześcijańskich w wielu regionach świata.

Gościem audycji był ks. prof. Jan Żelazny, który od lat angażuje się w pomoc osobom prześladowanym z powodu wyznawanej religii. Duchowny wskazywał, że problem dotyczy nie tylko krajów ogarniętych konfliktami zbrojnymi, ale również państw chętnie odwiedzanych przez europejskich turystów. Przykładem jest Egipt, gdzie, jak mówił, dochodzi do porwań młodych chrześcijanek, zmuszania ich do małżeństw i przejścia na islam. Rodziny często tracą możliwość kontaktu z porwanymi dziewczętami.

– Wielu z nas jeździ do Egiptu, ale to Egipt jest także miejscem, w którym są porywane młode dziewczyny, zmuszane do małżeństwa, przejście na islam i tracą kontakt z rodziną – mówił ks. prof. Żelazny.

Pakistan. Nawet tysiąc porwanych dziewcząt rocznie

Szczególną uwagę organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie poświęca w tym roku Pakistanowi. Duchowny przypomniał o obowiązującym tam prawie dotyczącym bluźnierstwa, które przewiduje surowe kary, włącznie z karą śmierci.

Jeszcze bardziej wstrząsające są przedstawione przez niego szacunki dotyczące porwań dziewcząt z rodzin chrześcijańskich.

– Szacunki są od 800 do 1000 dziewcząt w ciągu roku porwanych. Najmłodsze mają 11 lat, których rodzina dostaje informację, przeszła na islam i poślubiła 30-letniego pana – relacjonował duchowny.

Jak wyjaśniał, rodziny niejednokrotnie nie mają możliwości zobaczenia swoich córek ani sprawdzenia, czy deklarowana zmiana religii i zawarcie małżeństwa były dobrowolne.

– To są tragedie, proszę pomyśleć o rodzinie, która traci dziecko, traci dziewczynę 19, traci dziewczynę 17 lat i nie są w stanie zobaczyć, co się z nią dzieje – podkreślał.

Dlaczego chrześcijanie są prześladowani? Ks. Żelazny wskazuje różne przyczyny

Zdaniem ks. prof. Żelaznego prześladowania chrześcijan mają różne podłoże. W niektórych państwach wynikają z dążenia władz do całkowitej kontroli nad społeczeństwem, w innych są związane z konfliktami politycznymi, działalnością ugrupowań ekstremistycznych lub walką o bogactwa naturalne.

Jako przykłady duchowny wymienił Chiny, Nikaraguę, Nigerię oraz Mozambik. Podkreślił jednak, że wspólnym elementem tych sytuacji jest postawa ludzi, którzy nie chcą wyrzec się swoich przekonań.

– Bo ten człowiek jest gotów postawić wszystko, aby pozostać w zgodzie z własnym sercem, z własnym sumieniem – tłumaczył.

Ks. Żelazny przywołał również poruszające spotkanie z młodymi chrześcijanami w Syrii. Jeden z nich, którego brat został zabity przez bojówkę, zapytał duchownego, dlaczego nie ma wytatuowanego krzyża. Gdy ksiądz odpowiedział, że kapłan nosi krzyż przede wszystkim w sercu, usłyszał niezwykłe słowa.

– Abuna, ojcze, będziemy się za ciebie modlić, żebyś miał odwagę o wyznawanie wiary – powiedział młody Syryjczyk, cytowany przez duchownego.

Jak pomóc prześladowanym chrześcijanom? Są konkretne możliwości

W trakcie rozmowy padło pytanie, co mogą zrobić Polacy, którzy chcieliby wesprzeć chrześcijan żyjących w krajach, gdzie wyznawanie wiary wiąże się z zagrożeniem. Ks. prof. Jan Żelazny wskazał, że pomoc nie musi ograniczać się do przekazywania pieniędzy. Można również wspierać lokalne społeczności, kupując produkty wytwarzane przez drobnych przedsiębiorców, którzy z powodu konfliktów i prześladowań znaleźli się w trudnej sytuacji ekonomicznej.

– Wejdź na naszą stronę pkwp.org – zachęcał duchowny.

Następnie wyjaśnił, jakie możliwości daje organizacja.

Gen. Mirosław Różański przegrał walkę w chorobą. Spoczywa w nietypowym grobie

– I tam można zobaczyć, tam można się włączyć do naszych akcji, można pomóc mikroprzedsiębiorcom w Ziemi Świętej w Libanie, kupując ich produkty. Tam można zobaczyć konkretne projekty, w których bierzemy udział.

To właśnie wspieranie lokalnej przedsiębiorczości jest jednym ze sposobów umożliwienia mieszkańcom zagrożonych regionów utrzymania rodzin i pozostania w swoich domach. Organizacja realizuje także projekty służące utrzymaniu wspólnot kościelnych i zapewnieniu podstawowych potrzeb życiowych mieszkańców.

Pomoc dociera do Libanu. Czasem bardziej potrzebny jest gaz niż żywność

W rozmowie poruszono również temat sytuacji chrześcijan w południowym Libanie. Ks. prof. Żelazny opowiadał o wsparciu udzielanym tamtejszym wspólnotom, między innymi dzięki ofiarom przekazywanym przez księży z diecezji krakowskiej.

Pomoc obejmuje zarówno utrzymanie kościołów, jak i wsparcie mieszkańców, którym brakuje środków do życia. Duchowny zwrócił uwagę, że skuteczne pomaganie wymaga znajomości rzeczywistych potrzeb ludzi na miejscu. Nie zawsze najlepszym rozwiązaniem jest wysyłanie żywności.

– I też pomagamy w koordynacji konwojów, które często mają to, że my od ruchu serca chcemy na przykład dać jeść. A my na przykład kupujemy gaz, bo jednak ryżu bez ugotowania się nie zje – tłumaczył.

Ten przykład pokazuje, jak ważne jest odpowiednie organizowanie pomocy humanitarnej. Nawet najbardziej potrzebne produkty mogą okazać się bezużyteczne, jeżeli mieszkańcy nie mają możliwości ich przygotowania.

Ks. prof. Żelazny apeluje o wierność wartościom

Rozmowa odbyła się 2 listopada, w Dzień Zaduszny, dlatego nie zabrakło również refleksji nad sensem poświęcenia, odwagą i wiernością własnym przekonaniom. Ks. prof. Żelazny przypomniał o chrześcijanach, którzy oddali życie za wiarę, ale również o zwykłych ludziach, którzy każdego dnia starają się postępować zgodnie z sumieniem.

– I myślę, że tym przesłaniem powinno być to, że warto w imię wartości żyć, że warto tym wartościom się poświęcić – podkreślił.

Osoby zainteresowane wsparciem prześladowanych chrześcijan mogą zapoznać się z projektami organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie na stronie www.pkwp.org.

QUIZ. W którym województwie urodził się ten znany polski polityk?
Pytanie 1 z 10
Zaczynamy od prezydenta. W którym województwie urodził się Karol Nawrocki?
 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI