Wybory w USA. Czy Demokraci mogą przejąć Senat? Walka w tych 10 stanach jest kluczowa

2026-10-31 14:43

Zbliżające się wybory połówkowe do Kongresu mogą całkowicie zmienić układ sił w Waszyngtonie. Aby przejąć kontrolę nad Senatem, Demokraci muszą zdobyć co najmniej cztery dodatkowe mandaty, co jeszcze na początku roku wydawało się mało prawdopodobne. Zawirowania gospodarcze i trudna sytuacja międzynarodowa sprawiły jednak, że zacięta walka toczy się nawet w bastionach Republikanów.

Amerykańska flaga na tle Kapitolu w Waszyngtonie. O walce o Senat i kluczowych stanach przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Ramaz/ Pexels.com

Wojna, inflacja i walka o każdy senacki mandat

Obecnie w stuczteroosobowym Senacie zasiada 53 Republikanów i 47 Demokratów. Jak relacjonuje Al Jazeera, przejęcie izby wyższej przez partię opozycyjną wydawało się niezwykle trudne, jednak wybuch wojny z Iranem i rosnące koszty życia drastycznie zmieniły nastroje społeczne. Wyborcy coraz częściej wyrażają niezadowolenie z powodu wysokiej inflacji, co stawia obóz prezydenta Donalda Trumpa w głębokiej defensywie.

Gospodarcze skutki konfliktów międzynarodowych uderzyły przede wszystkim w stany rolnicze i przemysłowe. Rosnące ceny paliw, nawozów oraz napięcia handlowe wywołane nowymi cłami sprawiły, że wyścigi wyborcze w okręgach tradycyjnie uważanych za całkowicie bezpieczne dla Partii Republikańskiej stały się nieoczekiwanie wyrównane.

Niespodziewane kłopoty Republikanów na własnym podwórku

Największym zaskoczeniem kampanii jest sytuacja w Teksasie, gdzie żaden Demokrata nie wygrał ogólnostanowych wyborów od 1994 roku. Tym razem stanowy reprezentant James Talarico ma realną szansę przełamać tę passę w starciu z prokuratorem generalnym Kenem Paxtonem, który w prawyborach pokonał urzędującego senatora Johna Cornyna. Talarico dysponuje ogromną przewagą finansową – zgromadził o 110 milionów dolarów więcej od swojego rywala, a najnowsze sondaże wskazują na remis lub jego minimalne prowadzenie. Dzieje się tak mimo potężnego, opiewającego na 158 milionów dolarów wsparcia dla Paxtona ze strony komitetów PAC finansowanych przez Elona Muska.

Równie zacięta walka toczy się w rolniczym Kansas i w stanie Iowa. W tym pierwszym rosnące koszty działalności rolniczej i kontrowersje wokół twardej polityki imigracyjnej sprawiły, że demokratyczny kandydat Adam Hamilton nieznacznie wyprzedza w badaniach urzędującego senatora Rogera Marshalla. Z kolei w Iowa, po decyzji Joni Ernst o rezygnacji z reelekcji, republikańska kandydatka Ashley Hinson mierzy się z Joshem Turkiem, dwukrotnym mistrzem paraolimpijskim. Choć Hinson domaga się szybkiego zakończenia działań zbrojnych w Iranie, to Turek wygrywa pod względem zebranych funduszy, a przewaga Republikanki w sondażach stopniała do minimum.

Batalia o stany wahające się i otwarte mandaty

Utrata kontroli nad częścią kluczowych stanów wydaje się dla konserwatystów realnym zagrożeniem, co najwyraźniej widać w Karolinie Północnej. Po przejściu na emeryturę senatora Thoma Tillisa, były demokratyczny gubernator Roy Cooper prowadzi w sondażach dwucyfrową różnicą z popieranym przez Trumpa Michaelem Whatleyem. Cooper zebrał do połowy października 50 milionów dolarów, podczas gdy jego rywal zaledwie 14 milionów, co skłoniło republikańskich darczyńców do pilnego przeniesienia funduszy na inne obszary kraju.

W przemysłowym Ohio Demokrata Sherrod Brown próbuje odbudować poparcie wśród klasy robotniczej, mierząc się z Jonem Hustedem, który objął fotel po tym, jak JD Vance przeniósł się do Białego Domu. Batalia w tym stanie przyciągnęła gigantyczne pieniądze – grupy sprzyjające Republikanom zainwestowały 232 miliony dolarów, podczas gdy Demokraci 118 milionów. W badaniach opinii publicznej Brown utrzymuje przewagę rzędu 3-5 punktów procentowych. Równocześnie w Georgii obecny senator Jon Ossoff pewnie odpiera ataki Mike'a Collinsa, dysponując imponującym budżetem operacyjnym i konsekwentnie prowadząc w badaniach poparcia.

Starcia na północnym wschodzie i specyfika Alaski

Na celowniku Partii Demokratycznej znajduje się również Maine, gdzie umiarkowana Republikanka Susan Collins mierzy się z Troyem Jacksonem. Collins w debatach aktywnie dystansuje się od polityki Białego Domu, przypominając, że głosowała za skazaniem prezydenta po wydarzeniach na Kapitolu. Demokraci przypominają jej jednak kluczowe głosy przy nominacjach do Sądu Najwyższego. Podobny optymizm politycy demokratyczni wykazują w New Hampshire – tam, po rezygnacji Jeanne Shaheen, Chris Pappas utrzymuje solidną przewagę nad byłym senatorem Johnem Sununu. W Michigan, jednym z najważniejszych stanów wahających się, progresywny kandydat Abdul El-Sayed minimalnie wyprzedza Republikanina Mike'a Rogersa pomimo potężnych kampanii negatywnych ze strony zewnętrznych komitetów.

Niezwykle specyficzny przebieg ma wyścig na Alasce, gdzie w systemie głosowania preferencyjnego urzędujący senator Dan Sullivan rywalizuje z Mary Peltolą. Spór wzbudziła obecność na karcie niezależnego kandydata o tym samym nazwisku co Sullivan, co wywołało w obozie republikańskim oskarżenia o celowe wprowadzanie wyborców w błąd. Peltola, kategorycznie odrzucając zarzuty o oszustwo, skupiła swoją kampanię na kwestiach rosnących kosztów życia. Jej strategia przynosi wymierne efekty – kandydatka Demokratów zgromadziła w październiku 33 miliony dolarów, deklasując Sullivana pod względem finansowym i zyskując minimalną przewagę w najnowszych sondażach.

Quiz. Donald Trump: fakty i fake newsy. Sprawdź, czy prezydent USA da się lubić
Pytanie 1 z 10
Zanim został prezydentem, Donald Trump nigdy nie pełnił żadnej funkcji publicznej.
 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI