Wybory w USA. Kto prowadzi w sondażach na 2 dni przed głosowaniem?

2026-11-01 15:25

Na dwa dni przed decydującymi wyborami połówkowymi w USA, Demokraci i Republikanie walczą o każdy głos, skupiając się na kluczowych problemach gospodarczych. Sondaże dają wyraźną przewagę opozycji, jednak o pełnej kontroli nad Kongresem zdecydują zacięte pojedynki w zaledwie kilku stanach, które wskażą kierunek dla drugiej połowy kadencji Donalda Trumpa.

Czerwona czapka z napisem Make America Great Again na tle flag USA. O sondażach w wyborach przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Erik Panov/ Pexels.com

Gospodarka i niepokój wyznaczają rytm kampanii

Jak relacjonują zagraniczne media, w tym portal Al Jazeera, to właśnie koszty życia stanowią główny temat ostatnich dni kampanii. Rosnąca inflacja, potęgowana przez cła oraz konflikt amerykańsko-izraelski z Iranem, sprawia, że Partia Demokratyczna zyskuje w ogólnokrajowych badaniach opinii publicznej. Według najnowszej średniej portalu RealClearPolling, Demokraci prowadzą wynikiem 51,5 proc. do 43,1 proc. Inne badania, takie jak ankieta przeprowadzona przez Emerson College, wskazują nawet na dziesięciopunktową przewagę opozycji.

Natalie Jackson, amerykańska analityczka polityczna, podkreśla, że na korzyść Demokratów działa ogromne niezadowolenie społeczne. Z kolei republikański strateg Doug Heye otwarcie przyznaje, że jego obóz polityczny ma problem ze sformułowaniem przekonującego przekazu końcowego. Według niego politycy Partii Republikańskiej wciąż szukają skutecznej odpowiedzi na codzienne obawy Amerykanów dotyczące rachunków za energię, kosztów opieki zdrowotnej oraz cen podstawowych produktów spożywczych.

Bitwy o Senat, które mogą wstrząsnąć Waszyngtonem

Choć ogólnokrajowe wskaźniki wyraźnie sprzyjają Demokratom, w wyborach do Senatu decydują lokalne sympatie i specyfika poszczególnych okręgów. Szczególną uwagę przykuwa wyścig w Kansas – stanie, który nie wybrał Demokraty do izby wyższej od 1932 roku. Urzędujący republikański senator Roger Marshall mierzy się tam z Adamem Hamiltonem. Drastyczny wzrost kosztów w rolnictwie oraz głośny sprzeciw wobec zaostrzenia polityki imigracyjnej przez administrację Donalda Trumpa sprawiły, że rywalizacja stała się zaskakująco zacięta. Sondaż przygotowany dla „Washington Post” daje Hamiltonowi aż 9 punktów procentowych przewagi, choć badanie Emerson College wskazuje na znacznie mniejszą różnicę rzędu 3 punktów.

Równie zacięta rywalizacja toczy się w Michigan, gdzie Demokrata Abdul El-Sayed walczy o fotel senatora z Republikaninem Mike'em Rogersem, skupiając swoją kampanię na hasłach powszechnej opieki zdrowotnej i walce z gigantami finansowymi. Z kolei w stanie Iowa o mandat do Senatu ubiega się demokratyczny kandydat Josh Turek, którego przeciwniczką jest republikańska kongresmenka Ashley Hinson. Aby zmobilizować konserwatywny elektorat na ostatniej prostej, prezydent Trump zaplanował na niedzielę wiece wyborcze w obu tych kluczowych stanach.

Sondażowe iluzje i rekordowe wczesne głosowanie

Sztabowcy Partii Republikańskiej studzą jednak entuzjazm swoich przeciwników, przypominając o znaczących błędach w badaniach opinii publicznej z przeszłości. Doug Heye przywołuje chociażby sytuację sprzed wyborów prezydenckich w 2024 roku, kiedy renomowany sondaż „Des Moines Register” wskazywał na przewagę Kamali Harris w stanie Iowa, podczas gdy ostatecznie Donald Trump wygrał tam różnicą aż 13 punktów procentowych. Strateg sugeruje, że spora część konserwatywnych wyborców celowo unika kontaktu z ankieterami, co może zniekształcać ogólny obraz preferencji politycznych.

Niezależnie od prognoz, ponad 51 milionów Amerykanów zdążyło już oddać swój głos w ramach wczesnego głosowania korespondencyjnego i osobistego. Celinda Lake, demokratyczna analityczka, zaznacza, że ostateczny wynik wyborów połówkowych zależy niemal wyłącznie od poziomu frekwencji. Największą niewiadomą pozostaje to, czy sztabowi Donalda Trumpa uda się skłonić bazę republikańską do masowego pójścia do urn we wtorek, czy też to Demokraci zmobilizują grupy demograficzne najmocniej domagające się zmian na Kapitolu.

O co toczy się gra i kiedy poznamy pierwsze wyniki?

W tegorocznych wyborach stawką są wszystkie 435 miejsc w Izbie Reprezentantów oraz 35 ze 100 mandatów w Senacie. Aby przejąć pełną kontrolę nad władzą ustawodawczą w Waszyngtonie, Demokraci muszą powiększyć swój dotychczasowy stan posiadania o co najmniej trzy miejsca w niższej izbie oraz cztery w wyższej. Eksperci tacy jak Natalie Jackson oceniają, że Partia Demokratyczna jest na dobrej drodze do odbicia Izby Reprezentantów, jednak przejęcie kontroli nad Senatem zależy od ostatecznych rezultatów w najbardziej wyrównanych stanach, takich jak Teksas, Karolina Północna czy Alaska.

Zgodnie z ordynacją wyborczą, lokale zaczną być zamykane we wtorkowy wieczór. Amerykańscy publicyści i analitycy tradycyjnie skupią swoją uwagę na spływających w pierwszej kolejności cząstkowych wynikach z Indiany oraz Kentucky, które bardzo często służą jako barometr ogólnokrajowych nastrojów. Ze względu na specyfikę amerykańskiego systemu oraz procedury zliczania głosów korespondencyjnych, rozstrzygnięcia w najgęściej zaludnionych i najbardziej podzielonych okręgach mogą być jednak znane dopiero po upływie kilku dni od zakończenia głosowania.

Quiz. Donald Trump: fakty i fake newsy. Sprawdź, czy prezydent USA da się lubić
Pytanie 1 z 10
Zanim został prezydentem, Donald Trump nigdy nie pełnił żadnej funkcji publicznej.
 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI