Spis treści
Szef policji: działaliśmy zgodnie z prawem
Komendant Główny Policji nie pozostawił wątpliwości co do swojej oceny wydarzeń pod Trybunałem. W liście skierowanym do funkcjonariuszy podkreślił, że działania policjantów były zgodne z obowiązującymi normami prawnymi i etycznymi.
Zaznaczył też, że zadaniem policji nie jest ocenianie tego, jak funkcjonuje Trybunał Konstytucyjny, lecz wykonywanie obowiązków wynikających z ustawy o Policji. Boroń przekonywał, że obecność funkcjonariuszy była konieczna, by zapewnić bezpieczeństwo. Chodziło nie tylko o osoby przebywające w budynku TK, ale również o tysiące ludzi zgromadzonych przed jego siedzibą.
„Nie pozwolę, abyście byli narażeni na odpowiedzialność”
Szef policji zwrócił się do podwładnych z zapewnieniem, że będzie stał na straży prawa i przejrzystości procedur.
„Nigdy nie pozwoliłem i nie pozwolę, aby ktokolwiek z Was – wykonując swoje obowiązki – został narażony na niezgodną z prawem odpowiedzialność” – napisał gen. insp. Marek Boroń. List jest odpowiedzią na napięcia, które pojawiły się w środowisku policyjnym po wydarzeniach w Trybunale.
Związkowcy domagali się wyjaśnień
Wcześniej do Komendanta Głównego Policji zwrócił się przewodniczący jednego ze związków zawodowych działających w formacji – Policyjnej Solidarności. Domagał się publicznego wystąpienia Boronia i jasnego określenia, w jakiej sytuacji znalazła się policja po piątkowych wydarzeniach.
Związkowiec zwrócił uwagę, że funkcjonariusze z różnych garnizonów zgłaszają wątpliwości prawne dotyczące działań podejmowanych na terenie Trybunału. Chodzi między innymi o możliwą ingerencję w działalność konstytucyjnego organu państwa i podejrzenia naruszenia prawa.
Komendant w swoim liście stanął po stronie funkcjonariuszy i zapewnił ich, że wykonywali swoje obowiązki zgodnie z przepisami. Polityczny spór o Trybunał trwa jednak nadal, a jego skutki są coraz bardziej widoczne także w samej policji.