Były minister sprawiedliwości z azylem na Węgrzech
Zbigniew Ziobro od dłuższego czasu przebywa na Węgrzech, a kilka dni temu potwierdziło się, że polityk otrzymał tam azyl. Adwokat Ziobry, mec. Bartosz Lewandowski przekazał taką informację, iż polityk PiS i były minister sprawiedliwości uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech. Natomiast sam polityk przekazał w mediach społecznościowych, że wystąpił o objęcie ochroną międzynarodową również jego żony, a potem potwierdził to w rozmowie z radiem Eska.
W czwartek, 15 stycznia, ma mieć miejsce rozpatrzenie wniosku Prokuratury Krajowej o aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości. Tymczasem głos w sprawie kolegi zabrał Przemysław Czarnek, który goszcząc w programie "Gość Wydarzeń" przyznał, że Ziobro walczy o życie (wiadomo, że były minister sprawiedliwości ma kłopoty zdrowotne):
Życzę panu ministrowi Zbigniewowi Ziobro i jego rodzinie dużo zdrowia, zwłaszcza panu ministrowi Zbigniewowi Ziobro. Jestem przekonany, że gdyby był zdrowy, byłby dzisiaj w Polsce i nawet poddałby się temu, czemu się poddała pani Urszula, Karolina, ksiądz Olszewski - stwierdził Czarnek.
Były minister edukacji dodał, że druga rzecz, oprócz spraw zdrowotnych, która skłoniła Ziobrę do ubiegania się o azyl, to jest rodzina: - No i trzecia rzecz to jest oczywiście kwestia braku możliwości skorzystania z praworządnego sądu, który byłby wylosowany i który by orzekł zgodnie ze swoim sumieniem niezawisłego sędziego. Czyli są to trzy kluczowe, zdaniem Czarnka, elementy, które przyczyniły się do decyzji Ziobry.
Zupełnie inaczej patrzą na sprawę Ziobry politycy obecnej władzy. W rozmowie z "Super Expressem" minister sprawiedliwości i prokurator generalny, Waldemar Żurek mówi wprost:
Te jego wypowiedzi o tym, że nie będzie miał w Polsce prawa do dobrego wymiaru sprawiedliwości, to można między bajki włożyć. Widzimy przecież różne decyzje prokuratury. Widzimy pana Mateckiego, który odpowiada z wolnej stopy, widzimy pana Morawieckiego w prokuraturze, który zachowuje się zupełnie inaczej niż Ziobro i widać, że chce się z tym zmierzyć. Ziobro zachowuje się tutaj zupełnie niestandardowo. On ucieka do najbliższego sojusznika Putina. Jednego dnia widzimy zdjęcia Orbana z Putinem, a drugiego widzimy zdjęcie Ziobry z Orbanem.
W podobnym tonie wypowiada się dla "Super Expressu" europoseł KO, Borys Budka, który stwierdził: - Przede wszystkim Zbigniew Ziobro okazał się tchórzem, który unika odpowiedzialności za swoje czyny. Ciążą na nim oraz na jego współpracownikach bardzo poważne zarzuty dotyczące zorganizowania grupy, która w sposób niezgodny z prawem wydatkowała pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości. Jeśli Zbigniew Ziobro jest niewinny, nie powinien się bać stanąć przed niezależnym sądem.
Sprawa Zbigniewa Ziobry. Nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości w tle
Jak wiadomo prokuratura zarzuca byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze, że kierował on zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. W sumie jest mowa o popełnieniu 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
NIŻĘJ ZDJĘCIA DOMU ZIOBRY: