- Sąd rozpatrzy wniosek o aresztowanie Zbigniewa Ziobry, który przebywa za granicą z azylem politycznym Węgier.
- Prokuratura zarzuca byłemu ministrowi 26 przestępstw, w tym kierowanie grupą przestępczą i nielegalne przekazanie 25 mln zł na Pegasusa.
- Ziobro twierdzi, że wróci do Polski, gdy zostanie przywrócona praworządność, zapowiadając walkę z rządem Tuska.
Obecnie Zbigniew Ziobro przebywa za granicą, objęty azylem politycznym i ochroną międzynarodową przez władze Węgier, które uznały, że grożą mu prześladowania polityczne. Decyzja ta zapadła w grudniu ubiegłego roku. Dodatkowo, jak poinformował jeden z obrońców Ziobry, adwokat Bartosz Lewandowski, były minister ma otrzymać dokument podróży przewidziany w Konwencji Genewskiej, który ma mu umożliwić swobodne przemieszczanie się. Należy jednak zaznaczyć, że dokument ten nie zapewnia dodatkowej ochrony przed krajowymi czy międzynarodowymi nakazami aresztowania, w tym Europejskim Nakazem Aresztowania.
Sam polityk oświadczył, że pozostanie za granicą do czasu, gdy "w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności". Zadeklarował również "walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem", a także, że nie zrezygnuje z mandatu poselskiego i będzie prowadził działalność medialną, mającą na celu doprowadzenie do upadku rządu Donalda Tuska. Były minister przypomniał również swoje wcześniejsze wypowiedzi, w których twierdził, że w obszarze związanym z Funduszem Sprawiedliwości działał na podstawie prawa, oraz że w każdej chwili może wrócić do Polski, pod warunkiem przywrócenia zasad praworządności.
Wniosek prokuratury i zarzuty
Prokuratura Krajowa, której zespół śledczy nr 2 prowadzi postępowanie dotyczące m.in. ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, domaga się aresztowania Zbigniewa Ziobry na trzy miesiące. Sprawą zajmuje się sędzia Agnieszka Prokopowicz, która 22 grudnia ubiegłego roku odroczyła posiedzenie do 15 stycznia z powodu omyłkowego niedołączenia przez prokuraturę materiałów niejawnych do wniosku o areszt byłego ministra.
Według adwokatów Zbigniewa Ziobry, materiały niejawne dotyczą "kluczowego zarzutu" związanego z umową między Ministerstwem Sprawiedliwości a CBA o powierzenie środków. W ich ocenie, te materiały, korzystne dla polityka, powinny być znane sądowi, a prokurator pozbawił go możliwości zapoznania się z nimi. Wnioskując o areszt, prokuratura zarzuca byłemu ministrowi sprawiedliwości m.in. nielegalne przekazanie CBA z Funduszu Sprawiedliwości 25 milionów złotych na zakup oprogramowania inwigilującego Pegasus.
W tym tygodniu obrońcy poinformowali, że prokuratura odmówiła im dostępu do tych materiałów niejawnych, co uniemożliwia powołanie się na nie podczas posiedzenia aresztowego. Wskazali, że te same materiały są wykorzystywane w postępowaniu przeciwko byłemu wiceszefowi MS, posłowi PiS Michałowi Wosiowi, którego prokuratura oskarżyła również o nielegalne przekazanie pieniędzy na Pegasusa, mimo że Woś miał wiedzieć, że CBA nie spełniało warunków do uzyskania takiego wsparcia finansowego.
Prokuratura, uzasadniając wniosek o tymczasowe aresztowanie Ziobry, wskazała na realne ryzyko jego niestawiennictwa, ucieczki, ukrywania się oraz matactwa procesowego. Wskazała również, że z natury i specyfiki zarzucanej mu działalności – obejmującej m.in. możliwość niszczenia dokumentów, uzgadniania treści zeznań czy uprzedzania współsprawców o czynnościach organów – wynika jego zdolność do podejmowania działań w celu utrudniania postępowania i unikania odpowiedzialności.
Dalsze kroki prawne
W przypadku uwzględnienia przez sąd wniosku o areszt byłego ministra sprawiedliwości, jak zapowiadał prowadzący śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości prokurator Piotr Woźniak, zostanie za nim wydany list gończy, a na jego podstawie zostaną uruchomione dalsze poszukiwania na terenie kraju. Jeżeli w toku tych działań służby ustalą, że Ziobro nie przebywa na terytorium Polski, kolejnym etapem ma być uruchomienie poszukiwań na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Od postanowienia sądu o areszcie polityka jego obrona będzie mogła wnieść zażalenie do sądu wyższej instancji, jednak do czasu rozpoznania zażalenia nie zostanie wstrzymana procedura poszukiwawcza. Dodatkowo obrona będzie mogła wnieść o wstrzymanie wykonania decyzji sądu do czasu rozpoznania tego zażalenia.
Ponadto, były minister może być poszukiwany na wniosek Komendy Głównej Policji czerwoną notą Interpolu, która stanowi informację, że dana osoba jest poszukiwana przez władze jednego z krajów członkowskich Interpolu i zawiera prośbę o jej lokalizację oraz zatrzymanie.
Zarzuty i konsekwencje
Prokuratura zarzuca byłemu ministrowi sprawiedliwości, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Prokuratura zarzuca również politykowi, że zdecydował o nielegalnym przekazaniu z Funduszu Sprawiedliwości 25 milionów złotych CBA na zakup oprogramowania inwigilującego Pegasus oraz 14 milionów złotych na remont Prokuratury Krajowej, mimo braku podstaw prawnych.
Fogiel ostro o azylu dla Ziobry: To dowód, że państwo prawa w Polsce nie działa
Innym zarzutem wobec Ziobry jest ukrywanie przez niego dokumentów, które mogły mieć znaczenie dla postępowań karnych, w tym dotyczących osób z jego otoczenia politycznego, co mogło służyć utrudnianiu śledztw i ochronie innych przed odpowiedzialnością karną. Wśród tych dokumentów jest list prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wskazujący na podejrzenie wykorzystywania funduszu przez Solidarną Polskę w trakcie kampanii wyborczej – wątek ten jest często podnoszony przez posłów koalicji rządzącej.
Według śledczych, Zbigniew Ziobro działał świadomie, by uzyskać korzyści majątkowe, osobiste i polityczne, działając na szkodę państwa. Biorąc pod uwagę przygotowane zarzuty, maksymalny wymiar kary, która może być orzeczona w tej sprawie, to 25 lat pozbawienia wolności.
Uchylenie immunitetu
Sejm uchylił immunitet Zbigniewowi Ziobrze 7 listopada w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów, które chce mu postawić prokuratura w związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości. Sejm wyraził również zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie. Tego samego dnia prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu Ziobrze 26 zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW, co okazało się jednak nieskuteczne z powodu nieobecności byłego ministra w Polsce.
W związku z objęciem Ziobry ochroną międzynarodową i azylem politycznym, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział w środę, że nie wyklucza skierowania skargi na Węgry do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jak jednak zastrzegł, najpierw chce zobaczyć dokument, który poświadczałby, że Ziobro taki azyl rzeczywiście otrzymał. Według Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Polska nie otrzymała informacji ze strony węgierskiej w tej sprawie, w związku z czym resort dyplomacji wystąpił o nie do władz Węgier.
Tymczasem w środę portal tygodnika "HVG" podał, że 22 grudnia w węgierskim Dzienniku Urzędowym opublikowano nowelizację ustawy, według której od 1 stycznia 2026 roku węgierskie sądy muszą odmówić wykonania Europejskiego Nakazu Aresztowania, jeśli został on wydany przeciwko osobie uznanej za uchodźcę przez Węgry lub inne państwo członkowskie UE. Sprawa wydania ENA to jednak ewentualny dalszy etap postępowania w sprawie Zbigniewa Ziobry.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Zbigniew Ziobro: