Tucker Carlson ostrzega: Trump może w ciągu kilku dni zatwierdzić atak nuklearny na Iran

2026-11-02 12:34

Amerykańska administracja może w najbliższych dniach zatwierdzić atak jądrowy na Iran. Jak twierdzi komentator Tucker Carlson, celem ma być domniemany obiekt ukryty pod górą Pickaxe pod 90-metrową warstwą litego granitu, niemożliwy do zniszczenia bronią konwencjonalną. Choć premier Izraela naciska na uderzenie wojskowe, w Białym Domu wciąż ścierają się opcje dyplomatyczna i militarna.

Donald Trump w ciemnym garniturze i czerwonym krawacie przemawia do mikrofonu. O groźbie ataku na Iran czytaj w SE Polityka.
Autor: Julia Demaree Nikhinson/ Associated Press

Tucker Carlson ostrzega przed amerykańskim atakiem nuklearnym na Iran

Amerykańska administracja prezydenta Donalda Trumpa może w ciągu najbliższych dni podjąć decyzję o zatwierdzeniu ataku jądrowego na Iran. O takim scenariuszu poinformował znany amerykański komentator Tucker Carlson w swoim programie opublikowanym na platformie X, na co powołuje się turecki serwis Yeni Şafak.

Z doniesień Carlsona wynika, że celem potencjalnego uderzenia ma być domniemany obiekt wzbogacania uranu ukryty głęboko pod górą Pickaxe w środkowym Iranie. Dziennikarz zaznaczył, że amerykańscy wojskowi nie dysponują bronią konwencjonalną zdolną do przebicia skał chroniących podziemne tunele. Kompleks osłonięty jest warstwą litego granitu o grubości około 90 metrów, co w jego ocenie czyni opcję nuklearną jedyną możliwą ścieżką militarną.

Presja ze strony premiera Izraela i podziały w Waszyngtonie

Carlson twierdzi, że do przeprowadzenia ataku bezpośrednio nakłania amerykańskiego prezydenta premier Izraela Benjamin Netanjahu. Powołując się na anonimowego obserwatora, komentator przekazał, że szef izraelskiego rządu dzwoni w tej sprawie do Trumpa codziennie. W ocenie Carlsona amerykańska interwencja wojskowa jest Netanjahu niezbędna do zapewnienia większości 61 mandatów w Knesecie po ostatnich wyborach, co ma go chronić przed utratą władzy i potencjalnym więzieniem.

Z ustaleń dziennikarza wynika również, że izraelski premier wywiera nacisk na sekretarza obrony Pete'a Hegsetha oraz szefa Dowództwa Centralnego USA admirała Brada Coopera, domagając się wznowienia operacji bojowych. Z kolei sekretarz stanu Marco Rubio oraz dyrektor CIA John Ratcliffe mają – zdaniem Carlsona – realizować linię polityczną dyktowaną przez lidera Izraela.

Zagrożenie dla dostaw wody i ryzyko konfliktu globalnego

W swoim wystąpieniu Carlson ostrzegł przed drastycznymi skutkami ewentualnej eksplozji jądrowej pod górą Pickaxe. Taki wybuch mógłby doprowadzić do skażenia wód Zatoki Perskiej, co zagroziłoby dostawom wody pitnej dla 100 milionów ludzi. Komentator ocenił także, że użycie broni nuklearnej przez USA stworzyłoby niebezpieczny precedens dla innych rejonów świata, w tym w relacjach między Rosją, Indiami i Pakistanem oraz w odniesieniu do Korei Północnej, a także mogłoby nieodwracalnie doprowadzić do wybuchu trzeciej wojny światowej.

Trwający od ośmiu miesięcy konflikt uderza już teraz w rynki energii i gospodarkę państw Zatoki Perskiej. Tylko w październiku w rejonie cieśniny Ormuz doszło do uszkodzenia 11 supertankowców przenoszących ropę naftową.

Rozważania w Białym Domu i dyplomatyczne negocjacje

W otoczeniu amerykańskiego prezydenta pojawiają się głosy wzywające do powściągliwości. Wiceprezydent JD Vance oraz specjalny wysłannik Steve Witkoff namawiają Donalda Trumpa do wybrania ścieżki dyplomatycznej. Ostateczna decyzja w sprawie dalszych kroków może zapaść do 7 listopada.

Sam Donald Trump odniósł się do sytuacji podczas sobotniego spotkania z dziennikarzami w rezydencji Mar-a-Lago. Oświadczył wówczas, że Stany Zjednoczone są w stanie uderzyć w pozostałe cele w ciągu 10 minut i dodał, że kwestią góry Pickaxe należy się zająć, a cała operacja może zostać przeprowadzona bardzo szybko. Strona irańska konsekwentnie zaprzecza, aby w tym miejscu prowadzona była jakakolwiek działalność nuklearna.

Z informacji podawanych przez portal Axios wynika z kolei, że w sobotę odbyła się bezpośrednia i trudna rozmowa telefoniczna między Trumpem a Netanjahu. Izraelski przywódca domagał się podjęcia działań wojskowych tuż po wtorkowych wyborach połówkowych w USA, podczas gdy prezydent Donald Trump opowiada się za dalszym prowadzeniem negocjacji.

Amerykańska opinia publiczna w stanie wrzenia

Dzisiejsze doniesienia, choć w warstwie dotyczącej użycia broni nuklearnej opierają się na niepotwierdzonych spekulacjach medialnych, wywołały w Stanach Zjednoczonych autentyczny wstrząs i postawiły opinię publiczną w stan najwyższego niepokoju. Na platformach społecznościowych oraz w amerykańskich mediach informacyjnych dyskusja o bezpieczeństwie narodowym i potencjalnych kosztach militarnego zaangażowania natychmiast zepchnęła na dalszy plan dotychczasowe tematy krajowe. Przeciętni Amerykanie reagują na te doniesienia przede wszystkim przez pryzmat codziennych obaw – w społeczeństwie błyskawicznie narasta lęk przed kolejnym gwałtownym skokiem cen paliw na stacjach oraz długofalowym paraliżem gospodarczym, który uderzyłby bezpośrednio w domowe budżety. W efekcie ta nagła eskalacja emocji na godziny przed zamknięciem lokali wyborczych stała się dla wielu obywateli kluczowym, osobistym impulsem decydującym o tym, komu powierzą stery państwa w tym krytycznym momencie.

 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI