- Campus Polska Przyszłości wrócił w 2026 r. do Olsztyna z dużym rozmachem, gromadząc ponad 300 gości ze świata polityki, nauki i kultury.
- W tym samym czasie prezydent Karol Nawrocki organizuje w Juracie własne wydarzenie dla młodzieży, stawiając na rozmowy, panele i część rozrywkową.
- Eksperci podkreślają, że zarówno Trzaskowski, jak i Nawrocki próbują przyciągnąć młodych, ale wciąż brakuje im spójnej, realnej oferty programowej.
Piąta edycja Campus Polska Przyszłości
Campus Polska Przyszłości po raz pierwszy odbył się latem 2021 r., po wyborach prezydenckich z 2020 r., w których Rafał Trzaskowski przegrał z Andrzejem Dudą (54 l.). Wydarzenie zostało stworzone przez środowisko skupione wokół Trzaskowskiego i jego współpracowników, jako odpowiedź na energię młodych ludzi, która ujawniła się w kampanii. Wydarzenie od początku łączyło debaty, warsztaty, wykłady i wydarzenia kulturalne, a uczestnicy przyjeżdżali do Olsztyna z całej Polski.
Po kolejnej przegranej Trzaskowskiego w wyborach w 2025 r. spotkanie na Mazurach zawieszono. Zamiast niego odbyło się w dniach 25–28 września 2025 r. mniejsze Campus Academy w Międzyzdrojach. W tym roku Campus jednak wrócił do Olsztyna i jak się okazuje, został zorganizowany z dużym rozmachem. Campus Polska Przyszłości 2026 rozpoczął się w środę i potrwa do niedzieli. Do udziału zaproszono ponad 300 gości: polityków, ekspertów, naukowców, działaczy społecznych, dziennikarzy, artystów i przedstawicieli organizacji międzynarodowych. Wśród nich są m.in. byli premierzy i ministrowie, jak Jerzy Buzek (86 l.) czy Elżbieta Bieńkowska (62 l.), a także marszałek Senatu Małgorzata Kidawa‑Błońska (69 l.). Są też członkowie rządu i osoby ze świata kultury i mediów, np. Tomasz Rożek (50 l.) i Mery Spolsky (33 l.). Jednym z najbardziej rozpoznawalnych gości był Aleś Bialacki (64 l.) – białoruski obrońca praw człowieka i laureat Pokojowej Nagrody Nobla.
Jest nowy ranking zaufania do polityków. Lider jest ten sam, ale jego przewaga zmalała
Nawrocki zorganizował "Przyszłość.pl"
Kiedy w weekend Campus będzie dobiegał końca, w Juracie na Półwyspie Helskim odbędzie się inne spotkanie dla młodzieży – „Przyszłość.pl”, zorganizowane przez prezydenta Karola Nawrockiego (43 l.). – „To będą dwa dni pełne sportów, koncertów, atrakcji, niespodzianek. Ale przede wszystkim rozmów o przyszłości Polski. Chcę wsłuchać się w wasze pomysły, rozmawiać o sprawach, które są dla was ważne, spojrzeć na świat waszymi oczami” – powiedział prezydent w nagraniu zapowiadającym wydarzenie. „Przyszłość.pl” odbędzie się w prezydenckiej rezydencji, która była dotąd zamknięta dla zwykłych śmiertelników. Czego uczestnicy mogą się spodziewać? Centralnym punktem programu są bezpośrednie spotkania z Karolem Nawrockim. Organizatorzy zapowiadają rozmowy o potrzebach młodego pokolenia, oczekiwaniach wobec państwa oraz pomysłach na przyszłość. W programie znalazły się także dwa panele dyskusyjne: „Kto jest potrzebny Polsce? Komu potrzebna jest Polska?” oraz „Możesz więcej!”. Wydarzenie ma również część kulturalną. Na scenie na plaży wystąpią Skolim (30 l.), Kubańczyk (31 l.), WonerS (17 l.) i Tomasz Lubert (54 l.), a wieczorem odbędzie się plenerowy koncert „Chopin nad Bałtykiem” w wykonaniu braci Hyuka Lee (26 l.) i Hyo Lee (19 l.). Elementem programu są też aktywności sportowe. Przez dwa dni działać będzie otwarta strefa sportowa z zawodami, konkursami i zajęciami na plaży. Zaplanowano również bieg z udziałem pary prezydenckiej. Przewidziano też blok zajęć dla młodych kobiet. Pierwsza Dama Marta Nawrocka (40 l.) zaprosi uczestniczki na rozmowy przy... matchy oraz warsztaty samoobrony.
Młodzież jest aktywna, ale gdzie programy?
O komentarz do trwających w Olsztynie i Juracie wydarzeń poprosiliśmy ekspertów. Dr Sergiusz Trzeciak (50 l.), ekspert ds. marketingu politycznego i autor książki „Drzewo kampanii wyborczej 2.0, czyli jak wygrać wybory”, jest zdania, że kontynuacja Campusu jest konsekwencją działań prezydenta Rafała Trzaskowskiego. - Chociaż nie startuje on już w wyborach, w ten sposób buduje swoją pozycję w partii oraz zaplecze polityczne. Gdyby w tym roku nie zorganizował wydarzenia, zostałby za to skrytykowany. Jeżeli zaś chodzi o prezydenta Nawrockiego, to jego koncepcja jest zrozumiała z politycznego punktu widzenia. O młodych mówi się, że to grupa mało aktywna politycznie, choć wydaje mi się, że to się zmienia – ostatnie wybory pokazały ich rosnące zaangażowanie. Wyzwanie polega na tym, że młodych można stosunkowo łatwo pozyskać, ale równie łatwo ich stracić. Pamiętamy, że młody elektorat zagłosował na prezydenta Andrzeja Dudę, ale później odwrócił się od PiS i poparł Koalicję Obywatelską - podkreśla Trzeciak.
Poszukiwania Romanowskiego rozpoczęte. Rutkowski jest w Naddniestrzu!
Politolog, prof. Kazimierz Kik (79 l.) zaznacza z kolei, że młodzi Polacy to specyficzna grupa społeczna. - Trzeba zadać sobie pytanie, czy Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki są dla niej wiarygodni. Jak widzimy, Trzaskowski nie odniósł wielkiego sukcesu, ponieważ dwukrotnie przegrał wybory prezydenckie. Wydaje się, że nie miał dużej siły przyciągania elektoratu, w tym wyborców młodych. Być może powinien więc zmienić taktykę - stwierdza prof. Kik. - Odnoszę wrażenie, że zarówno Trzaskowski, jak i Nawrocki nie mają spójnej strategii dotyczącej młodych ludzi. Zamiast tego organizują spotkania, debaty i zabawy. Mamy zatem propagandę, a nie realną politykę. Prezydent Nawrocki może jednak pociągnąć za sobą młodzież, bo reprezentuje inną mentalność i dynamikę. Problem w tym, że on również nie ma dla młodych konkretnego programu i stawia na zabawę - uważa politolog.