Tusk a rozliczenia
Premier Donald Tusk, pytany podczas wydarzenia o największy sukces i porażkę swojego rządu przyznał, że bardzo martwi go tempo rozliczeń. Tusk stwierdził, że gdzieś „metą, celem politycznym” powinno być „wygaszenie tych najbardziej gorących konfliktów między ludźmi”. - Ale żeby to się stało możliwe, potrzebne jest uczciwe, głębokie rozliczenie zła. I czy to jest zło pisowskie, po naszej stronie też się zdarza. Musimy pokazać, że jesteśmy gotowi to rozliczyć – podkreślił Tusk. Jak mówił, szybkie rozliczenia nie są możliwe „bez łamania takich absolutnie fundamentalnych praw człowieka”. Przekonywał, że nie może „wsadzić kogoś do więzienia”, bez właściwej ścieżki uwzględniającej prokuraturę i sądy.
Zobacz: PILNE! Czarne chmury nad Piesiewiczem się zagęszczają. Żurek właśnie to ogłosił
- Cały ten proces, i on często trwa bardzo długo, czasami jest sabotowany przez niektórych urzędników. Niektórzy tęsknią za czasami pisowskimi i myślą sobie „przeczekam, nic nie zrobię”. Tak, taka jest prawda, w takich warunkach pracuję, ale tutaj mam poczucie porażki – przyznał Tusk.
"Nigdy nie zgodzę się z przekonaniem"
Tusk podkreślał, że nigdy nie zgodzi się z przekonaniem, że w polityce liczy się wyłącznie siła, skuteczność i cwaniactwo. – Nigdy się nie zgodzę z tym przekonaniem, że w polityce liczy się wyłącznie siła, skuteczność i cwaniactwo. Nie zgodzę się, że jak ktoś jest silny, to może wyłudzić od kogoś bezradnego, starego mieszkanie, że ktoś może machać pięścią i straszyć dziennikarza. Nie zgodzę się z tym, że państwo organizuje się niczym mafia, po to, by w świetle dnia, bez żadnego wstydu, okradać własny naród, własne państwo. Cechą tego brunatniejącego fenomenu jest także właśnie bezwstyd – podkreślał premier podczas piątkowego wystąpienia w Olsztynie.
Sprawdź: 92 proc. Polaków mówi jednym głosem. Tego oczekują od rządu i prezydenta
Szef rządu dodał, że to nie jest „abstrakcja”. – To jest najbardziej wyrazista substancja tego, co dzieje się dzisiaj w polskiej i światowej polityce – przestrzegał. Tusk mówił też, że „musimy w różnorodności, odmienności odnaleźć to, co nas łączy, co buduje wspólnotę, która to wspólnota nie jest wspólnotą strachu, nienawiści, agresji, nieuczciwości”.
Galeria poniżej: Wyjątkowy gest Donalda Tuska. Tak pożegnał Andrzeja Morozowskiego. Niebywałe