Firma Zuckerberga przestraszyła się Polski? "Meta się ugina"

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w czwartek 27 sierpnia 2026 roku poinformował na platformie X, że złożył wniosek do Komisji Europejskiej o nałożenie na Metę kary 250 mln euro (około miliarda złotych). To reakcja rządu Donalda Tuska na zalew oszustw i fałszywych reklam na Facebooku. Ledwie dzień później Gawkowski zdradził, że "Meta się ugina i składa kolejne deklaracje co do działań". Właściciel Facebooka i Instagrama, miał już ogłosić wprowadzenie zaawansowanych systemów sztucznej inteligencji oraz pełnej weryfikacji reklam usług finansowych kierowanych do Polski

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski mówi do mikrofonu Super Biznes. O karze dla Mety przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Tomasz Golla/Super Express Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji, podczas wywiadu dla Super Biznes. Polityk w granatowym garniturze i różowym krawacie, z mikrofonem Super Biznes w dłoni, mówi o wycieku danych z biura podróży Itaka. W tle widoczny jest logotyp Super Biznes.

- Platformy cyfrowe muszą ponosić pełną odpowiedzialność za swoje działania i dlatego zawnioskowałem o nałożenie na Metę kary w wysokości miliarda złotych. Po analizie materiałów, w tym tych otrzymanych od Meta, a także kolejnych doniesień medialnych o braku kontroli nad publikowanymi treściami, wysłałem właśnie do Komisji Europejskiej formalny wniosek o ukaranie platformy kwotą 250 mln euro. Bezczynność i nieskuteczność w zwalczaniu szkodliwych dla Polaków reklam i oszukańczych treści nie będzie tolerowana. Oczekuję, że Komisja Europejska szybko przeprowadzi postępowanie i nałoży karę. Dowodów jest aż nadto. Wzywam dodatkowo Metę do natychmiastowego wprowadzenia skutecznych narzędzi eliminujących scam, fałszywe reklamy i promowanie nielegalnych aplikacji. Ten dziki zachód na platformie musi się skończyć – napisał wicepremier Gawkowski, dołączając zdjęcie wniosku, który skierował do Komisji Europejskiej.

Zobacz: 92 proc. Polaków mówi jednym głosem. Tego oczekują od rządu i prezydenta

Tak szybkiej reakcji mało kto się spodziewał. Firma zapowiedziała już wprowadzenie zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji, które mają jeszcze skuteczniej wykrywać i blokować oszukańcze treści. Polska znalazła się w pierwszej grupie krajów w Europie, gdzie wdrażany jest nowy system AI do walki z przestępcami internetowymi. - Dziś, w odpowiedzi na zmieniające się taktyki przestępców, którzy próbują omijać nasze systemy, uruchamiamy w Polsce ulepszony system AI, zaprojektowany tak, by jeszcze bardziej ograniczyć przypadki podszywania się pod innych. Polska znajduje się w pierwszej grupie krajów w Europie, w których wdrażamy ten nowy system AI do walki z oszustwami - poinformowała Meta.

Kolejnym krokiem jest pełna weryfikacja reklamodawców usług finansowych kierujących swoje reklamy do Polski. Meta deklaruje, że do końca 2026 roku aż 90 proc. jej reklam na świecie będzie pochodzić od zweryfikowanych podmiotów. - Będziemy nadal inwestować w procesy weryfikacji, aby wyprzedzać działania oszustów – zapewnia firma.

Sprawdź: Tak po pogrzebie wygląda grób generała Różańskiego. Jest wieniec od prezydenta

Presja na cyfrowych gigantów mam sens. Meta się ugina i składa kolejne deklaracje co do działań. Oczekuję, że przełożą się na realne efekty i zachęcam wszystkich do bacznego przyglądania się tym działaniom. Dopóki nie będzie jednak 100% pewności, że scam na Facebooku i Instagramie się skończył, nie będę naszych działań ograniczać. Zaufanie do działań Mety nie istnieje i teraz tylko konkretne efekty mogą je przywrócić - napisał Gawkowski.

Prezydent zignorował polskie służby?! Gawkowski ostro o kryptoaferze i Pałacu Prezydenckim | Express Biedrzyckiej

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki