- Przemysław Czarnek alarmuje przed zimą
- Kandydat PiS na premiera przekonuje, że czeka nas "najdroższa zima stulecia"
- Przy tej okazji prognozuje też możliwy brak odpowiedniej ilości węgla!
- Zobaczcie, co radzi Polakom były minister edukacji.
Pogoda zaskoczy, a "żarty się skończyły"
Przemysław Czarnek, były minister edukacji i kandydat PiS na premiera, ostrzega przed radykalnym ochłodzeniem. - Żarty się skończyły – stwierdził bezkompromisowo polityk. - Prognozy pogody przewidują na najbliższe dni radykalne ochłodzenie, w najbliższych dniach pojawią się pierwsze przymrozki, temperatury spadną do poziomów bliskich zera. Ogrzewanie ruszy na dobre - przekonywał. Po wyjątkowo ciepłym wrześniu i części października, Polacy nie myśleli jeszcze o ogrzewaniu, ale zdaniem Czarnka, nadszedł „czas pomyśleć o tym, co nas czeka”.
Zobacz: Takich wyników jeszcze nie było! Donald Tusk byłby samotny jak palec w Sejmie!
Polityk podkreśla, że „prognozy przewidują zimę podobną do zeszłorocznej, a zeszłoroczna była zimą ciężką. Prognozy przewidują, że kolejna zima może być podobna”.
Dlaczego ta zima ma być "najdroższą stulecia"?
Były minister nie kryje pesymizmu co do kosztów. Zauważa, że „planeta wcale nie płonie, wcale się nie ociepliło tak, żeby można było oszczędzać na ogrzewaniu”. - Czeka nas, nawet jeśli nie będzie to najzimniejsza zima stulecia, to będzie to najdroższa zima stulecia – alarmuje. Węgiel już teraz jest droższy o 30 procent. Co więcej, istnieje realne ryzyko jego niedoboru. Czarnek wskazuje na problem z zatrzymaniem 3 milionów ton węgla z Kazachstanu na rosyjskich torach, co „powoduje, że węgla może braknąć”. Taka sytuacja ma miejsce w czasie, gdy – jak mówi polityk – „ludzie tracą pracę, także w branży przetwórstwa drzewnego, w przemyśle meblarskim, w wielu innych, kiedy bezrobocie wśród najmłodszych rośnie najszybciej”.
Dodatkowo, wiceprezes PiS zwraca uwagę na „kryzys finansów publicznych, że państwa nie stać nawet na myślenie o tym, żeby robić jakiekolwiek osłonowe programy, podobne jak robiliśmy my, a rzeczywistość poraża”.
Pilny apel do Polaków: "Spieszcie się kupować węgiel"
W obliczu tych prognoz Przemysław Czarnek wystosował bezpośredni apel do obywateli. - Węgla może braknąć, dlatego spieszcie się państwo kupować węgiel – podkreślił. Jego zdaniem, obecny rząd „nie poda wam ręki, żadnymi programami osłonowymi, takimi jakie my robiliśmy my, a które były wyśmiewane przez ludzi dzisiaj rządzących”.
Galeria poniżej: Czarnek był na meczu Polski! Pokazał w sieci wymowne zdjęcie i dodał tylko dwa słowa