- Spór o nominacje ambasadorskie wciąż ma się dobrze.
- Kolejny akt w tej wojnie napisał właśnie prezydent Nawrocki.
- Jego słowa o szefie MSZ nie przejdą bez echa.
- Z wicepremierem Sikorskim nie jestem gotów (do rozmowy). Dlaczego? Bo rozmowy z nim w sprawie ambasadorów nie mają żadnego znaczenia. Po co mam rozmawiać z ministrem, który nie jest gospodarzem sytuacji? Mogę rozmawiać z szefem ministra Sikorskiego, czyli z premierem Tuskiem
Prezydent podkreślił przy tym, że wcześniej porozumiał się z Radosławem Sikorskim, ale ustalenia nie zostały zrealizowane. – Z ministrem Sikorskim raz się dogadałem i nic za tym nie poszło – stwierdził. Ocenił następnie, że jego zdaniem Sikorski nie może samodzielnie doprowadzić wcześniejszych ustaleń do końca. – Jeśli pan premier chce wrócić do porozumienia, które nadal leży na stole, jestem gotów. Ale nie będę ponownie negocjował z ministrem Sikorskim, skoro – jak się okazało – nie może on samodzielnie doprowadzić tych ustaleń do końca – powiedział Nawrocki.
Sprawdź: Kim jest niedoszły zamachowiec, który groził Tuskowi? Nowe informacje
Dopytywany, czy sam pierwszy zwróci się do premiera, Nawrocki stwierdził, że robi to właśnie za pośrednictwem rozmowy opublikowanej w "Rzeczpospolitej". – Nie będę prosił premiera, ale wysyłam jasny sygnał – powiedział prezydent. Nawrocki podkreślił jednocześnie, że jest gotów rozmawiać z szefem rządu o zakończeniu sporu. – Mogę porozmawiać z premierem Donaldem Tuskiem. Porozumienie leży na stole. Jestem gotów wrócić do rozmów i doprowadzić tę sprawę do końca – podsumował.
Galeria poniżej: Tak naprawdę mieszka Radosław Sikorski z żoną. Sąsiedzi mówią o nich jedno