Te słowa Karola Nawrockiego o Radosławie Sikorskim przejdą do historii. Ależ zrobiło się nieprzyjemnie!

Trwa pat między prezydentem Karolem Nawrockim a Ministerstwem Spraw Zagranicznych, na czele którego stoi Radosław Sikorski, dotyczący nominacji ambasadorskich. Choć kilkukrotnie sygnalizowano, że zawarcie porozumienia jest bliskie, to wciąż nie udało się tego zrobić. Mało tego! Ostatnie słowa prezydenta, jakie wypowiedział w rozmowie z dziennikiem "Rzeczpospolita" to naprawdę mocne uderzenie w Radosława Sikorskiego. Takich słów łatwo się nie wybacza!

Radosław Sikorski ze smutną miną oraz Karol Nawrocki podczas przemówienia. O sporze polityków przeczytasz na SE Polityka.
Autor: ART SERVICE / Super Express; Paweł Jaskółka / Super Express
  • Spór o nominacje ambasadorskie wciąż ma się dobrze.
  • Kolejny akt w tej wojnie napisał właśnie prezydent Nawrocki.
  • Jego słowa o szefie MSZ nie przejdą bez echa.
Impas w sprawie obsady polskich placówek dyplomatycznych zaczął się jeszcze w czasie, gdy urząd prezydenta sprawował Andrzej Duda. Mimo upływu lat problem nadal nie został rozwiązany. Teraz "Rzeczpospolita" zapytała Karola Nawrockiego o możliwość rozmów z Radosławem Sikorskim w sprawie odblokowania nominacji ambasadorskich. Prezydent bezkompromisowo stwierdził, że... nie zamierza wracać do negocjacji z szefem Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Jak stwierdził Nawrocki: 

- Z wicepremierem Sikorskim nie jestem gotów (do rozmowy). Dlaczego? Bo rozmowy z nim w sprawie ambasadorów nie mają żadnego znaczenia. Po co mam rozmawiać z ministrem, który nie jest gospodarzem sytuacji? Mogę rozmawiać z szefem ministra Sikorskiego, czyli z premierem Tuskiem

Prezydent podkreślił przy tym, że wcześniej porozumiał się z Radosławem Sikorskim, ale ustalenia nie zostały zrealizowane. – Z ministrem Sikorskim raz się dogadałem i nic za tym nie poszło – stwierdził. Ocenił następnie, że jego zdaniem Sikorski nie może samodzielnie doprowadzić wcześniejszych ustaleń do końca. – Jeśli pan premier chce wrócić do porozumienia, które nadal leży na stole, jestem gotów. Ale nie będę ponownie negocjował z ministrem Sikorskim, skoro – jak się okazało – nie może on samodzielnie doprowadzić tych ustaleń do końca – powiedział Nawrocki.

Sprawdź: Kim jest niedoszły zamachowiec, który groził Tuskowi? Nowe informacje

Dopytywany, czy sam pierwszy zwróci się do premiera, Nawrocki stwierdził, że robi to właśnie za pośrednictwem rozmowy opublikowanej w "Rzeczpospolitej". – Nie będę prosił premiera, ale wysyłam jasny sygnał – powiedział prezydent. Nawrocki podkreślił jednocześnie, że jest gotów rozmawiać z szefem rządu o zakończeniu sporu. – Mogę porozmawiać z premierem Donaldem Tuskiem. Porozumienie leży na stole. Jestem gotów wrócić do rozmów i doprowadzić tę sprawę do końca – podsumował.

Galeria poniżej: Tak naprawdę mieszka Radosław Sikorski z żoną. Sąsiedzi mówią o nich jedno

Sonda
Czy Pałac Prezydencki i MSZ powinny jak najszybciej zakończyć spór o ambasadorów?
ATAKI W SZKOŁACH, NAWROCKI W RINGU, WYBORY W KRAKOWIE. SEMKA I WRÓBEL KOMENTUJĄ

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki