Jak wiemy, w ostatnich dniach w Polsce trwa ostra dyskusja dotycząca decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który nadał jednej z jednostek specjalnych imię "Bohaterów UPA". W efekcie tego prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że będzie chciał odebrać ukraińskiemu przywódcy Order Orła Białego, który ten otrzymał z rąk prezydenta Andrzeja Dudy w 2023 roku. Część polityków w Polsce ocenia, że to słuszna reakcja i tak powinniśmy postępować, dbając przede wszystkim o politykę historyczną w sposób bardziej zdecydowany. Rząd także się wypowiedział, potępiając decyzję Zełenskiego, ale nie robiąc żadnych dalszych kroków, przeciwnie do Karola Nawrockiego.
Pytany o tę sprawę Bogucki przypomniał, że to kapituła ma się zająć sprawą na początku przyszłego tygodnia, czyli 8 czerwca i ocenił: - Nie może być takiej sytuacji, że ktoś odznaczony Orderem Orła Białego jednocześnie nadaje jednostce imię kogoś, kto Polaków mordował w sposób bestialski – kobiety, dzieci, kto dopuszczał się, był częścią tego ludobójstwa, które odbyło się na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. I to jest absolutnie niedopuszczalne. Oczywiście decyzja należy do kapituły, ale mam nadzieję, że kapituła taką decyzję podejmie i to jest ten ruch, który mógł wykonać i wykonał pan prezydent Nawrocki.
SPRAWDŹ: Odbiorą Zełenskiemu Order Orła Białego? "Wybuchnie wojna polityczna w Polsce"
Co więc zrobi kapituła? To się okaże, ale jak podkreślił Zbigniew Bogucki, zasiadają w niej osoby wybitne, które były odznaczane Orderem Orła Białego i mają sprawy tożsamości polskiej historii "głęboko w sercu": - To są też ludzie z różnych środowisk, bo przecież różni byli prezydenci, różne osoby odznaczali, ale przede wszystkim to są osoby, które swoją drogą życiową zaświadczyły, że zasługują na to najwyższe odznaczenie -wskazał Bogucki w „Porannym Ringu”. Dodał, że w głosowaniu kapituły nie musi być jednomyślności, a większość, by podjąć decyzję.
To jednak nie rozstrzyga sprawy do końca, ponieważ w przypadku odebrania Orderu Orła Białego, jeśli tak zdecyduje kapituła, musi być jeszcze kontrasygnata premiera: – Jeżeli spojrzymy na konstrukcję postanowienia prezydenta o nadaniu orderów, to to jest prerogatywa prezydencka wynikająca z konstytucji wprost i tutaj działa prezydent samodzielnie. Natomiast jeżeli miałoby być postanowienie, które dotyczyłoby odebrania Orderu Orła Białego na skutek decyzji kapituły, tego najwyższego polskiego odznaczenia, to wydaje się, że to nie jest bezpośrednio wskazane w konstytucji, a w tym wypadku najprawdopodobniej potrzebna będzie kontrasygnata premiera – wyjaśnił Zbigniew Bogucki.