- Decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu imienia UPA jednej z jednostek wojskowych wywołała w Polsce ogromne oburzenie, co skłoniło Kapitułę Orderu Orła Białego do zaplanowania na 8 czerwca obrad w sprawie odebrania mu tego najwyższego odznaczenia państwowego.
- Choć politycy różnych opcji zgadzają się co do skandalicznego charakteru decyzji Kijowa, to w kwestii odebrania orderu są mocno podzieleni – od pełnego poparcia, przez wskazywanie na polityczny PR i wewnętrzną wojnę partyjną, aż po zdecydowany sprzeciw Lewicy.
- Ostateczny ruch w tej sprawie będzie należał do prezydenta, jednak premier Donald Tusk już teraz tonuje nastroje, podkreślając, że polsko-ukraińskie kłótnie historyczne cieszą wyłącznie przywódców na Kremlu.
Zgodne nie dla "bohaterów UPA"
UPA Polakom kojarzy się jednoznacznie ze zbrodnią wołyńską. Dla części Ukraińców UPA to z kolei symbol oporu przed rosyjskim najeźdźcą. Decyzja prezydenta Zełenskiego o nadaniu imienia UPA jednej z jednostek wzbudziła w Polsce ogromne emocje. 28 maja poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek (48 l.) zwrócił się do prezydenta z apelem o wszczęcie procedury pozbawienia prezydenta Ukrainy Orderu Orła Białego, najwyższego odznaczenia państwowego, przyznanego przez prezydenta Andrzeja Dudę (54 l.). Poseł argumentował, że posiadacze orderu powinni okazywać szacunek wobec pamięci historycznej. Dzień później Karol Nawrocki oświadczył, że 8 czerwca odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego, a jednym z punktów obrad będzie odebranie odznaczenia Zełenskiemu. Dodał przy tym, że ostateczna decyzja należy do niego. Odebranie orderu wymaga także kontrasygnaty premiera. Donald Tusk (69 l.) podkreślił, że prezydent Ukrainy powinien zrozumieć, tak samo jak prezydent Polski, że kłótnie historyczne cieszą wyłącznie przywódców Kremla.
Konflikt z Ukrainą a sprawa polska
Zdania na temat pomysłu prezydenta są podzielone. Krzysztof Hetman (52 l.), europoseł PSL, w rozmowie z radiem ESKA stwierdził, że jeśli Zełenski nie zmieni swojej decyzji, order powinien zostać mu odebrany. – Bezpieczeństwo Polski wymaga wspierania Ukrainy w walce z rosyjską agresją, ale godność Polski wymaga prawdy o Wołyniu. Jedno drugiego nie wyklucza – zaznacza jednak. Jego partyjny kolega, poseł Marek Sawicki (68 l.) uważa, że większość polityków popiera odebranie orderu, ale on nie widzi on sensu takiego działania. – Zełenski uczynił gest w stronę nacjonalistów, gdyż to oni przeważnie walczą na froncie, bo wielu Ukraińców uciekło przed wojną do Europy Zachodniej– mówi nam Sawicki. - Obawiam się, że sprawa odebrania Orderu Zełenskiemu będzie przedmiotem wewnętrznej wojny. Jeśli kapituła zdecyduje o odebraniu odznaczenia, to na 99 proc. Donald Tusk nie udzieli kontrasygnaty. Do tego mamy powstające „centrum dowodzenia prawicy” czyli Przydacza i Boguckiego pod egidą Nawrockiego, którzy potrzebują paliwa politycznego przeciwko Tuskowi i walczą o przywództwo z Jarosławem Kaczyńskim - tłumaczy poseł PSL.
Poseł KO Paweł Bliźniuk, członek sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, jest zdania, że decyzja prezydenta Zełenskiego była skandaliczna i szkodliwa dla samej Ukrainy. - Współpraca między naszymi narodami nie może być budowana na relatywizowaniu zbrodni. Musimy jednak prowadzić politykę przemyślaną, aby zadbać zarówno o prawdę historyczną, ale też o nasze bezpieczeństwo, pamiętając o zagrożeniu ze strony Rosji - twierdzi Bliźniuk. Czy należy odebrać Zełenskiemu odznaczenie? - Zaczekajmy na decyzję kapituły Orderu, po niej będzie czas, aby się do tego odnieść - dodaje polityk KO.
Kierwiński: Zełenski powinien rozumieć polską wrażliwość
Odebrać order Mussoliniemu!
Zdecydowanie przeciwni pomysłowi są politycy Lewicy. Europoseł Robert Biedroń (50 l.) uważa, że sytuacja, w której prezydent Duda nadaje order, a prezydent Nawrocki go odbiera, jest niepoważna. – Proponuję Nawrockiemu zimny prysznic na rozpalona głowę i więcej rozsądku – mówi nam Biedroń. - Cały PiS jest niezdarny w sprawach polityki zagranicznej. Przypominam, że Mussolini dostał Order Orła Białego, ale Nawrocki nie odbiera odznaczenia temu faszyście. Trudno w tym wszystkim znaleźć rozsądek - dodaje polityk.
Członkowie kapituły Orderu Orła Białego nie chcą się wypowiadać o tym, jaką decyzję podejmą 8 czerwca i co będą rekomendować prezydentowi. - Decyzja prezydenta Zełenskiego jest absolutnie haniebną i skandaliczną, która wymaga demonstracyjnego pokazania, że my się z nią nie zgadzamy. Odebranie orderu może być najmocniejszym sygnałem. Ale nie przesądzam, jaką decyzję podejmie kapituła, bo to okaże się 8 czerwca. Ostateczna decyzja należy zaś do prezydenta - powiedział "Super Expressowi" prof. Michał Kleiber, kanclerz Kapituły Orderu Orła Białego.