Spis treści
Rządowi przybywa problemów
Prowadzące zwracały uwagę, że ostatnie tygodnie nie należą do udanych dla obozu rządzącego. W programie przypomniano m.in. zamieszanie wokół relacji z administracją amerykańską, wyjazd Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych oraz spadające notowania rządu.
Zdaniem komentatorek w takiej sytuacji wprowadzanie kolejnego kontrowersyjnego tematu może okazać się politycznym błędem.
Dopłaty do ZUS dla artystów podzieliły opinię publiczną
Najwięcej emocji wywołał jednak projekt dotyczący wsparcia dla artystów zawodowych, którzy często pracują na umowach o dzieło i nie odprowadzają regularnych składek emerytalnych.
Zwolennicy zmian podkreślają, że wielu twórców po latach pracy otrzymuje bardzo niskie świadczenia. Krytycy odpowiadają jednak, że państwo nie powinno finansować składek jednej grupie zawodowej, gdy wiele innych osób znajduje się w równie trudnej sytuacji.
„A co z matkami niepełnosprawnych dzieci?”
W programie przywołano historie widzów, którzy dzwonili do studia podczas jednej z telewizyjnych debat. Szczególne emocje wzbudziły opowieści osób opiekujących się niepełnosprawnymi dziećmi lub bliskimi.
Prowadzące zwracały uwagę, że wiele takich osób poświęca lata życia na opiekę nad rodziną, a później otrzymuje bardzo niskie emerytury.
– Jeśli państwo nie potrafi rozwiązać problemów najsłabszych, to trudno będzie przekonać ludzi, że powinno dopłacać do składek artystów – padło w programie.
Elity kontra zwykli Polacy?
Według autorek programu właśnie taki przekaz może utrwalić się wśród wyborców. Ich zdaniem wielu Polaków może odebrać projekt jako kolejny przykład uprzywilejowania grup opiniotwórczych kosztem zwykłych pracowników.
W dyskusji pojawiły się również przykłady kasjerek, pracowników fizycznych czy osób zatrudnionych na nisko płatnych stanowiskach, które przez całe życie odprowadzają składki i nie mogą liczyć na specjalne wsparcie państwa.
Artyści biedni czy bogaci?
Dziennikarki zwróciły uwagę, że sytuacja środowiska artystycznego jest bardzo zróżnicowana. Część twórców rzeczywiście ma problem z utrzymaniem i zabezpieczeniem emerytalnym. Są jednak również artyści osiągający wysokie dochody z koncertów, tantiem czy praw autorskich.
To właśnie ten argument najczęściej pojawia się w internetowych komentarzach. Wielu Polaków pyta, dlaczego państwo miałoby dopłacać do składek osobom, które przez lata zarabiały znacznie więcej od przeciętnego pracownika.
Kolejny prezent dla opozycji?
W ocenie prowadzących temat może okazać się dla rządu wyjątkowo niewygodny. Zwłaszcza że wpisuje się w coraz mocniej widoczny podział na „elity” i „zwykłych ludzi”, który był jednym z ważniejszych motywów ostatniej kampanii wyborczej.
Jeśli projekt będzie dalej procedowany, politycy koalicji mogą mieć problem z przekonaniem wyborców, że pieniądze podatników powinny trafiać właśnie na ten cel. A to może oznaczać kolejne kłopoty dla rządu, który i tak nie może dziś narzekać na dobrą passę.
Polecany artykuł: