Nocne wpisy polityków PiS. Mowa o grzechu i pękającym sercu. Ultimatum od Kaczyńskiego minęło o północy

O północy z czwartku (23 lipca) na piątek (24 lipca) minął wyznaczony przez władze PiS termin ultimatum. Chodziło o złożenie przez m.in. działaczy kojarzonych z Mateuszem Morawieckim i jego stowarzyszeniem "Rozwój Plus" deklaracji o pozostaniu w partii. Późnym wieczorem i w nocy wielu polityków PiS nie spało, a komentowało sytuację w mediach społecznościowych

Jarosław Kaczyński w otoczeniu posłów PiS w Sejmie. O ultimatum dla działaczy partii przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Paweł Dąbrowski/ Super Express

Uchwała władz i ultimatum dla działaczy ws. stowarzyszeń 

W zeszłym tygodniu kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości zdecydowało, że w obliczu tego, co dzieje się w partii, należy sprawę rozwiązać. W uchwale zobowiązano działaczy - pod groźbą wykluczenia z partii - do wystąpienia ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach ugrupowania, czyli m.in. „Rozwój Plus”, na czele którego stoi Mateusz Morawiecki. Tydzień temu (17 lipca) doszło do rozmowy między prezesem PiS, a byłym premiera, ale nic z niego nie wynikło. Drugie spotkanie, zwane spotkaniem "ostatniej szansy" obu polityków odbyło się w czwartek (23 lipca). 

Rozmowy miały charakter konstruktywny, choć nie doprowadziły do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej. Wszyscy parlamentarzyści w naszym środowisku politycznym mają te same prawa, ale także obowiązki. Czas na złożenie oświadczeń o przynależności do partii obowiązuje do końca dnia. Pan prezes Jarosław Kaczyński od zawsze podkreśla, że jedność środowisk patriotycznych jest gwarancją dobrej przyszłości naszej Ojczyzny - zakomunikował po tej rozmowie rzecznik PiS, Rafał Bochenek.  

Rzecznik PiS studzi emocje: „Nikt nikogo nie wyrzuca”

Jeszcze przed północą w sieci, jak grzyby po deszczu, zaczęły pojawiać się wpisy polityków PiS. Rafał Bochenek napisał: -Nikt nikogo nie wyrzuca. Każdy sam składając deklarację określa, czy chce być w partii, czy w stowarzyszeniu. I tyle. Deklaracji nie złożyła dotychczas tylko wąska grupa ludzi ze stowarzyszenia p. M. Morawieckiego. Czas jest do północy.

Nocne deklaracje i spór o „Rozwój Plus”

Posłanka Anna Kwiecień wskazała, że stowarzyszenie "Rozwój Plus" to droga do poznania PiS, droga dla młodych którzy nie lubią deklarować przynależności do partii. We wpisie wspomniała o grzechu zaniechania i pękającym sercu: - (...) to droga dla przedstawicieli środowisk twórczych, dla różnych grup społecznych aby na nowo odkryły PiS jako partie nowoczesną, z pomysłem i z polotem…i za takie działanie, za pracę nad różnymi metodami aby odsunąć tą złą obecną władzę chcecie mnie kochani koledzy i koleżanki usunąć z mojej jedynej partii do jakiej należałam i należę PiS … serce mi pęknieWielkim grzechem zaniechanie będzie niewykorzystanie potencjału jaki mamy aby różnymi kanałami docierać do wyborców, a to może doprowadzić do klęski prawicy… i wtedy też mi serce pęknie…

Łukasz Schreiber dodał: - Nikt nie chce odchodzić z partii. Nikt nie podważa pozycji Prezesa. Wszyscy za to chcą pracować na zwycięstwo obozu. Wciąż nie mogę uwierzyć, że po 20 latach chcecie mnie i wielu moich przyjaciół oraz najdłużej urzędującego Premiera z ramienia PiS wyrzucić, bo ktoś chce działać i w partii i w stowarzyszeniu. PS Wąska grupka to jest intrygantów - autorów tego „sukcesu”. Moje gratulacje dla znanych nam wszystkim panów.

A Szymon Szynkowski vel Sęk przyznał: - W Prawie i Sprawiedliwości jestem od ponad 25 lat, daleko dłużej niż kolega Rafał Bochenek. Jest to moja jedyna w życiu politycznym partia. To nieczęste w polityce, by działać w jednej formacji politycznej całe życie i ćwierć wieku. Nadal chce w działać w PiS, tak jak w trzech innych stowarzyszeniach, których jestem członkiem w tym w Rozwój Plus. Przechodziłem z moją partią różne czasy i nie dam sobie wmówić grupie intrygantów, że jestem rozłamowcem. Moja wieloletnia działalność w partii i stowarzyszeniach nigdy jak dotąd nie była przedmiotem krytyki czy uwag, zawsze starałem się służyć Polsce najlepiej jak umiałem i z szacunkiem podchodzić do innych, także do tych kolegów partyjnych z którymi nie we wszystkim się zgadzałem. (...) Moja deklaracja członkowska złożona do PiS w 2001 roku cały czas pozostaje aktualna. Jak i chęć wspólnej pracy dla Polski. 

Także Sylwester Tułajew zabrał głos pisząc: - Godz. 23:35. Lojalki nie podpisałem i nie podpiszę. W PiS jestem od ponad 25 lat. Zawsze wierny; zawsze lojalny; zawsze do dyspozycji i na rozkaz. Nie wypychajcie mnie i nie wyrzucajcie mnie z mojej partii. Nie zasłużyłem na to. Dobranoc.

Wiadomo, że w piątek 24 lipca o godzinie 12:00 swoje oświadczenie wygłosi Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości. 

KACZYŃSKI WYRZUCA MORAWIECKIEGO, CIOS W NAWROCKIEGO I NOWY RUCH PROF. MATCZAKA  | Dudek o Polityce
Sonda
Czy konflikt wokół stowarzyszenia „Rozwój Plus” doprowadzi do rozłamu w PiS?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki