W poniedziałek (23 marca) prezydent Karol Nawrocki brał udział w obchodach Dnia Przyjaźni Polsko–Węgierskiej w Przemyślu. Spotkał się tam z prezydentem Węgier. Po konferencji prasowej obu polityków doszło do wymiany zdań, która zwróciła uwagę wszystkich mediów. Obecny na sali dziennikarz TVN 24 zadał Nawrockiemu pytanie dotyczące premiera Węgier, Viktora Orbana i jego relacji z Władimirem Putinem.
Co warto zaznaczyć, w czasie wystąpienia z prezydentem Węgier, polski prezydent podkreślił, że Polska i Węgry to przyjaciele, ale nie zawsze tacy, którzy się we wszystkim zgadzają, czego należy mieć świadomość. Nawrocki zaznaczył: - Dla Polski Władimir Putin i Federacja Rosyjska są zagrożeniem egzystencjalnym, tak jak bolszewicy w 1920 roku. Polacy kochają Węgrów, nienawidzą Władimira Putina, który jest zbrodniarzem wojennym i nikim więcej.
Gdy już wystąpienie polityków dobiegło końca, a Nawrocki schodził ze sceny, odezwał się jeden z będących na miejscu dziennikarzy, był do redaktor z TVN24. Rzucił on do prezydenta Karola Nawrockiego, czy nie przeszkadzają mu relacje Orbana z Putinem. To pytanie sprawiło, że Nawrocki natychmiast się odwrócił, podszedł bliżej dziennikarza i rzucił ostro: - Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie? Robiliście materiały, że mnie ściga Putin? Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski. Mówię do pana, panie redaktorze. Władimir Putin to zbrodniarz, rozumie pan redaktor?
Wielu ocenił, że Karol Nawrocki właściwie zareagował, a nawet jeśli powiedział nieco ostrzej, to miał do tego prawo. Inni od razu zaczęli zarzucać, że postąpił niewłaściwie i powinien trzymać nerwy na wodzy. Wirtualna Polska o komentarz do sprawy poprosiła rzecznika prezydneta, Rafała Leśkiewicza, który był świadkiem zdarzenia.
- Pan Prezydent odpowiedział na pytanie dziennikarza wykrzyczane po zakończeniu oświadczeń obu prezydentów: Polski i Węgier. Zwrócił uwagę na wypowiedź sprzed kilku minut, gdzie w sposób zdecydowany oceniał działania Putina i jego zbrodniczą politykę - oświadczył Wirtualnej Polsce rzecznik.