- Marek Magierowski uważa potencjalną obecność Władimira Putina na szczycie G20 za "policzek" dla wielu przywódców i państw, w tym Polski.
- Pomimo negatywnej oceny, Magierowski zdecydowanie odradza Karolowi Nawrockiemu bojkot szczytu, argumentując to względami dyplomatycznymi i relacjami z USA.
- Były ambasador proponuje, aby sprzeciw wobec udziału Putina przybrał formę wspólnego, skoordynowanego działania kilku państw, mającego na celu ograniczenie jego obecności na szczycie.
Jak powinien zachować się Karol Nawrocki, jeśli na szczycie G20 pojawi się Władimir Putin? Takie pytanie padło w rozmowie Radia ZET z Markiem Magierowskim. Punktem wyjścia była przywołana w audycji informacja o zaproszeniu rosyjskiego przywódcy przez Donalda Trumpa na grudniowe spotkanie na Florydzie. Magierowski nie ukrywał swojej oceny tego zaproszenia.
— I tak jak sam napisałem w krótkim, niedoszłym komentarzu, to jest jednak policzek dla wielu przywódców, wielu narodów i tych państw, które będą w tym szczycie uczestniczyły, także dla Polski na przykład. — powiedział na antenie Radia ZET.
Nawrocki powinien zrezygnować z wyjazdu? Magierowski odradza bojkot
Mimo tak krytycznej oceny były ambasador nie rekomenduje polskiemu prezydentowi pozostania w kraju. Jego argument dotyczy zarówno zasad dyplomacji, jak i relacji Polski ze Stanami Zjednoczonymi. Magierowski podkreślał, że gospodarzem szczytu jest Donald Trump, a nie Karol Nawrocki. Odmowę udziału oceniał jako niedopuszczalną z perspektywy dyplomatycznej oraz stosunków z Waszyngtonem. W jego ocenie sprzeciw wobec obecności Putina powinien przybrać inną formę. Kluczowe byłoby porozumienie państw, których przywódcy nie akceptują jego udziału w spotkaniu.
Wspólna reakcja na Putina. Były ambasador wskazuje scenariusz
— Mam nadzieję, że dojdzie do jakiegoś porozumienia kilku co najmniej czy kilkunastu przywódców państw świata, bo oczywiście nie wszyscy będą, że tak powiem, niezadowoleni czy oburzeni faktem, że Władimir Putin się na tym szczycie pojawi. — powiedział Magierowski.
Zastrzegł przy tym, że nie spodziewa się protestu wszystkich członków G20. Wskazywał natomiast na możliwość nacisków ze strony Polski i części państw europejskich, aby ograniczyć obecność rosyjskiego przywódcy.
Radosław Sikorski ma radę dla Karola Nawrockiego ws. G20. Ma rację?
Jak mogłoby to wyglądać w praktyce? Magierowski przedstawił konkretny wariant:
— On nie musi przyjechać na cały szczyt, może przyjechać na szczyt, ale spotkać się tylko z Trumpem. — ocenił.
To rozważany przez byłego ambasadora scenariusz, a nie informacja o uzgodnionej formule spotkania. Jego rekomendacja jest jednak wyraźna: Nawrocki powinien uczestniczyć w szczycie, a sprzeciw wobec udziału Putina budować wspólnie z innymi przywódcami.
W naszej galerii zobaczysz Karola Nawrockiego na strzelnicy: