Przemysław Czarnek grzmi o zdradzie stanu! Wiceprezes PiS chce przedterminowych wyborów

2026-11-05 11:03

Gorąca atmosfera w Sejmie! Przemysław Czarnek w ostrych słowach uderzył w rządzących i zapowiedzi tzw. resetu konstytucyjnego. Wiceprezes PiS nie przebierał w środkach, mówiąc o „zdradzie stanu” i „nauce radzieckiej”. Padło też konkretne żądanie: przeprowadzenie przedterminowych wyborów.

Przemysław Czarnek w okularach i garniturze wykonuje gest ostrzegawczy palcem. O jego słowach w Sejmie czytaj w SE Polityka.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express

Początek czwartkowego posiedzenia Sejmu upłynął pod znakiem ogromnych emocji związanych z sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego. Posłowie wykorzystali wnioski formalne, by przedstawić swoje stanowiska w sprawie narastającego kryzysu. Najostrzej wypowiedział się wiceprezes PiS Przemysław Czarnek, który kategorycznie odrzucił pomysł porozumienia w obecnym składzie parlamentu.

– Reset w tej izbie oznacza dogadanie się z zamachowcami. Reset w tej izbie oznacza „grubą kreskę” na wzór 1989 roku. Reset w tej izbie oznacza zdradę stanu, reset w tej izbie oznacza przywrócenie prawideł nauki radzieckiej – oświadczył Przemysław Czarnek.

Zdaniem polityka PiS, prawdziwym celem sejmowej większości jest „zagarnięcie” Sądu Najwyższego, przejęcie funkcji I prezesa SN oraz przewodniczącego Trybunału Stanu, a ostatecznie wprowadzenie Polski do strefy euro. Czarnek posunął się do osobistego ataku na prowadzącego obrady marszałka Włodzimierza Czarzastego. Stwierdził, że plan zakłada zdjęcie z urzędu prezydenta Karola Nawrockiego, by to „człowiek radziecki był pełniącym obowiązki prezydenta”, wskazując przy tym na polityka Lewicy.

Jako jedyne wyjście z patowej sytuacji Czarnek wskazał radykalne rozwiązanie. – Zróbmy wybory przedterminowe, wtedy będziemy robić resety – zaapelował poseł PiS.

Bitwa o Trybunał Konstytucyjny

Wypowiedź Czarnka to reakcja na pogłębiający się chaos w Trybunale Konstytucyjnym. Konflikt zaognił się w miniony piątek, gdy grupa sędziów wybrana w obecnej kadencji Sejmu ogłosiła, że sędzia Anna Korwin-Piotrowska przejmuje kierowanie Trybunałem. Wydała ona zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.

Święczkowski nie uznał tej decyzji, nazywając sędziów „uzurpatorami” i podkreślając, że to on pozostaje jedynym administratorem budynku TK. Sytuacja stała się na tyle poważna, że prezydent Karol Nawrocki przerwał wizytę w Senegalu i pilnie wrócił do Warszawy, gdzie spotkał się z I prezesem Sądu Najwyższego oraz odwiedził siedzibę Trybunału.

Kolejne pomysły na „reset”

Choć Przemysław Czarnek mówi o przedterminowych wyborach, inne ugrupowania wciąż liczą na polityczne porozumienie. Paweł Jabłoński z koła Rozwój Plus apelował do posłów koalicji rządzącej, twierdząc, że wielu z nich jest „przerażonych” tym, co dzieje się wokół TK.

Z kolei Adrian Zandberg z partii Razem ocenił, że Polacy z zażenowaniem patrzą na klasę polityczną. Zaproponował, by w ramach resetu „podziękować wszystkim obecnym sędziom” i wybrać nowy skład w taki sposób, by żadna ze stron nie mogła samodzielnie decydować o obsadzie Trybunału.

Swoje kroki zapowiedział również PSL. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował, że lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawi w czwartek plan legislacyjny mający zakończyć spór, a kolejny etap propozycji politycznych ogłosi w najbliższą niedzielę w Wierzchosławicach.

"NIE WIEDZIELIŚMY O AKCJI W TRYBUNALE!" LIBICKI (PSL) kontra SZEWCZYK (Konfederacja)
Najsztub pyta
BĘDZIEMY CZEKAĆ, AŻ NAS ZAATAKUJĄ? Gen. Polko: ROSJA JEST U BRAM! | Najsztub Pyta

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI