Czarnek ogłasza „odejście Tuska krakowskiego”. Tak PiS czyta wynik referendum

2026-05-25 11:21

Aleksander Miszalski został odwołany w referendum, a politycy PiS już próbują nadać tej decyzji ogólnopolskie znaczenie. Przemysław Czarnek opublikował w mediach społecznościowych mocny wpis, w którym mówi o „wielkiej fali”, „odejściu Tuska krakowskiego” i początku zmian w całym kraju. „Polska budzi się do zmiany. Kraków jest jej początkiem” — napisał polityk PiS.

Przemysław Czarnek

i

Autor: Skraba Paweł / Super Express
  • Krakowskie referendum wstrząsnęło polityką: prezydent Aleksander Miszalski został odwołany, co otwiera nowy rozdział dla miasta.
  • PiS błyskawicznie ogłasza ten wynik początkiem „wielkiej fali” zmian w Polsce, wymierzonej w „Tuska krakowskiego” i całą KO.
  • Sprawdź, dlaczego lokalne głosowanie staje się dla PiS zwiastunem ogólnopolskiego przesilenia i jak chcą wykorzystać ten sygnał przeciwko rządowi.

Referendum w Krakowie zakończyło się politycznym trzęsieniem ziemi. Aleksander Miszalski stracił stanowisko prezydenta miasta, a według oficjalnych wyników za jego odwołaniem zagłosowało 171 581 osób. Frekwencja w głosowaniu dotyczącym prezydenta wyniosła 29,99 proc., co oznacza, że referendum było ważne. Rada Miasta Krakowa nie została natomiast odwołana, bo w tym przypadku zabrakło wymaganej frekwencji.

Dla lokalnej polityki to koniec krótkiej prezydentury Miszalskiego. Dla Prawa i Sprawiedliwości, jak widać po pierwszych reakcjach, to coś więcej: okazja, by pokazać Kraków jako początek szerszego przesilenia politycznego.

Wassermann odsłania kulisy po odwołaniu Miszalskiego. „Rozmowy trwają”

Czarnek po referendum w Krakowie. „To jest wielka fala”

Przemysław Czarnek nie czekał długo z komentarzem. W mediach społecznościowych opublikował wpis, w którym wynik referendum w Krakowie przedstawił jako zapowiedź zmian w całym kraju. Polityk PiS użył bardzo mocnych słów i uderzył bezpośrednio w Donalda Tuska.

„To jest wielka fala, która przetoczy się przez Polskę i zakończy odejściem Tuska. Dziś mamy do czynienia z odejściem »Tuska krakowskiego«, ale to dopiero początek zmian w całym kraju. Polska budzi się do zmiany. Kraków jest jej początkiem” — napisał Przemysław Czarnek na platformie X.

Do wpisu dołączono zdjęcie z konferencji polityków Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie. Widać na nim m.in. Przemysława Czarnka, Beatę Szydło i innych przedstawicieli partii. Wpis szybko zaczął krążyć w sieci, a dalej podał go m.in. Dariusz Matecki.

„Tusk krakowski”. PiS buduje nową opowieść po odwołaniu Miszalskiego

Sformułowanie o „Tusku krakowskim” nie jest przypadkowe. Czarnek próbuje w ten sposób połączyć lokalną porażkę Aleksandra Miszalskiego z ogólnopolskim sporem między PiS a Platformą Obywatelską. W tej narracji odwołany prezydent Krakowa nie jest już tylko samorządowcem, który przegrał referendum. Staje się symbolem stylu rządzenia kojarzonego przez PiS z obozem Donalda Tuska.

To właśnie dlatego politycy Prawa i Sprawiedliwości tak mocno podbijają polityczne znaczenie krakowskiego głosowania. Dla nich wynik referendum ma być dowodem, że wyborcy zaczynają odrzucać nie tylko konkretne lokalne decyzje, ale także szerszy model władzy Platformy Obywatelskiej.

Podobny ton pojawiał się już wcześniej w komentarzach polityków PiS. Małgorzata Wassermann w rozmowie z „Super Expressem” również przekonywała, że wynik referendum jest sygnałem skierowanym do Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej. Czarnek idzie o krok dalej i mówi wprost o początku fali, która ma objąć cały kraj.

Kraków początkiem zmian? PiS liczy na polityczny efekt domina

Odwołanie prezydenta tak dużego miasta jak Kraków natychmiast uruchamia polityczne kalkulacje. Teraz uwagę będą przyciągać nie tylko przedterminowe wybory, ale także to, kto zdoła przejąć inicjatywę po referendum. PiS już pokazuje, że chce potraktować Kraków jako punkt wyjścia do większej opowieści o zmianie nastrojów społecznych.

Wpis Czarnka dobrze wpisuje się w tę strategię. Nie chodzi w nim wyłącznie o ocenę Miszalskiego. Chodzi o zbudowanie przekazu, że Kraków może stać się pierwszym dużym sygnałem ostrzegawczym dla obozu rządzącego. Hasło „Polska budzi się do zmiany” ma działać szerzej niż samo referendum i przenieść lokalny wynik na poziom ogólnopolskiej polityki.

Kraków od dawna jest dla PiS trudnym politycznie terenem, dlatego euforia po referendum szybko zamieni się w realny test. Samo odwołanie Miszalskiego nie oznacza jeszcze przejęcia miasta. Daje jednak prawicy moment, którego nie miała od dawna: szansę na narzucenie własnej opowieści o zmianie i zmęczeniu rządami Platformy. Właśnie dlatego politycy PiS tak mocno podbijają znaczenie krakowskiego głosowania. Nie chcą, by zostało zapamiętane wyłącznie jako lokalne referendum. Chcą pokazać je jako pierwszy wyraźny sygnał, że polityczny wiatr zaczyna się odwracać.

Poniżej galeria zdjęć: Czarnek i Alternatywa dla rolników

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - WSTĘP
Sonda
Czy wynik referendum w Krakowie to początek większej politycznej zmiany?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki