Postępowanie wobec szefa Policyjnej Solidarności. Mówi o służbie policjantów przy Trybunale

2026-11-05 12:40

Pod koniec października, gdy trwał spór o to, kto kieruje Trybunałem Konstytucyjnym, wokół jego siedziby w Warszawie stacjonowały zwiększone siły policji. W „Porannym Ringu” Agaton Koziński krytykował skierowanie funkcjonariuszy pod Trybunał. Jacek Łukasik, przewodniczący Policyjnej Solidarności, poinformował natomiast o wszczęciu wobec niego postępowania dyscyplinarnego i mówił o relacjach policjantów, którzy skarżyli się na długą służbę, problemy organizacyjne oraz obawy związane z wykonywaniem poleceń.

Jacek Łukasik, Anna Korwin-Piotrowska i inni. O sporze wokół Trybunału i policji przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Materiały autorskie/ Wygenerowane przez AI Postępowanie wobec szefa Policyjnej Solidarności. Mówi o służbie policjantów przy Trybunale
  • Policja zabezpieczała okolice Trybunału podczas sporu o to, kto nim kieruje
  • Policja w Krakowie potwierdziła wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec Jacka Łukasika
  • Związkowiec relacjonował, że niektórzy policjanci pełnili służbę nawet przez 18 godzin
  • Agaton Koziński ocenił, że skierowanie policji pod Trybunał naruszyło autonomię tej instytucji

Policja wokół Trybunału Konstytucyjnego

Spór dotyczył działań policji wokół siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie pod koniec października 2026 r. Konflikt zaostrzył się 30 i 31 października, gdy sędzia Anna Korwin-Piotrowska ogłosiła przerwę w czynnościach prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego. Wokół budynku pojawiło się więcej policjantów i demonstranci. Trwał też spór o to, kto i na jakich zasadach może wejść do siedziby Trybunału.

Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń bronił tych działań i zapewniał, że były zgodne z prawem. Na początku listopada policja informowała również o podwyższonej gotowości oddziałów prewencji.

Koziński uważał, że wysłanie dużych sił policyjnych pod Trybunał nie było potrzebne, niezależnie od sporów o funkcjonowanie tej instytucji. Ostrzegał, że wykorzystywanie policji w sporach politycznych może podważać jej neutralność i osłabiać autonomię Trybunału.

Dyscyplinarka wobec szefa Policyjnej Solidarności

Jacek Łukasik poinformował, że we wtorek wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne. Jak mówił, postawiono mu dwa zarzuty, dotyczące listu wysłanego przez związek oraz jego wypowiedzi w mediach. Informację o wszczęciu postępowania potwierdziła policja w Krakowie.

Jego zdaniem zadaniem przewodniczącego związku jest przekazywanie komendantowi głównemu wątpliwości, które zgłaszają policjanci. W postępowaniu reprezentują go Bartosz Lewandowski, Filip Wołoszczak i Jerzy Kwaśniewski.

Łukasik twierdził też, że od objęcia funkcji w Komendzie Głównej Policji analizowane są jego publiczne wypowiedzi. Według jego informacji poprzedniego dnia w jednostkach w całym kraju odbywały się spotkania przełożonych z policjantami. Podczas tych spotkań miano przypominać o rocie ślubowania i zasadach etyki zawodowej, a także apelować, by nie komentować sprawy ani nie publikować materiałów w mediach społecznościowych.

Długa służba i obawy policjantów

Według Łukasika część policjantów skierowano pod Trybunał w trybie alarmowym, po wcześniejszym zabezpieczaniu innych wydarzeń. Niektórzy mieli pełnić służbę nawet przez 18 godzin, zanim zastąpiły ich zmiany z innych garnizonów. Związkowiec mówił też o problemach z dostępem do jedzenia i picia.

Łukasik przekazał, że policjanci dzwonili na jego służbowy i prywatny telefon, przekazując informacje oraz nagrania z działań. Zaznaczył, że w postępowaniu dyscyplinarnym nie ujawni ich tożsamości. Obawia się bowiem, że mogliby ponieść konsekwencje służbowe.

Zdaniem Łukasika wypowiedzi prawników i publiczne oskarżenia o możliwy udział w zamachu stanu wzbudziły wśród policjantów obawy, czy mogą ponieść odpowiedzialność za wykonywanie rozkazów. Poinformował swojego przełożonego, nadinsp. Artura Bednarka, o warunkach służby. Jak relacjonował, później podjęto działania, by je poprawić, zapewnić policjantom wsparcie psychiczne i przeprowadzić z nimi rozmowy.

Łukasik potwierdził również spotkanie z szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, ministrem Grodeckim, ale nie ujawnił szczegółów rozmowy. Prezydent Karol Nawrocki spotkał się z kolei z przedstawicielami NSZZ „Solidarność” i NSZZ Policjantów.

Więcej na ten temat, ale i nie tylko, możesz obejrzeć w poniższym materiale:

Najsztub pyta
BĘDZIEMY CZEKAĆ, AŻ NAS ZAATAKUJĄ? Gen. Polko: ROSJA JEST U BRAM! | Najsztub Pyta
 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI