Karol Nawrocki zostawił w tyle Kwaśniewskiego i Wałęsę! Już pobił rekord, a to jeszcze nie koniec

W polskim systemie politycznym prawo prezydenckiego weta stanowi kluczowy mechanizm kontroli parlamentarnej, umożliwiający głowie państwa wyrażenie sprzeciwu wobec uchwalonych ustaw. Analiza jego stosowania przez kolejnych prezydentów III RP ujawnia różnorodne strategie i konteksty polityczne, w jakich to narzędzie było wykorzystywane. Poniżej przedstawiamy przegląd wykorzystania weta przez prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej, od Lecha Wałęsy po Andrzeja Dudę, oraz dane dotyczące prezydentury Karola Nawrockiego, który pobił rekord w ilości zawetowanych ustaw.

Karol Nawrocki wskazuje palcem obok zdjęcia Aleksandra Kwaśniewskiego. O rekordach weta prezydentów na SE Polityka.
Autor: Art Service/Super Express & Artur Hojny/Super Express Karol Nawrocki & Aleksander Kwaśniewski
  • Prezydenckie weto było wykorzystywane z różną intensywnością i skutecznością przez kolejnych prezydentów III RP. Jego zastosowanie silnie zależało od kontekstu politycznego, zwłaszcza od relacji między prezydentem a większością parlamentarną, a także od zmieniających się wymogów konstytucyjnych dotyczących jego odrzucenia (początkowo 2/3, później 3/5 głosów).
  • Karol Nawrocki, w ciągu zaledwie dziesięciu miesięcy swojej prezydentury, zawetował 37 ustaw, ustanawiając rekord w liczbie zastosowanych wet i przewyższając dokonania wszystkich poprzednich prezydentów w znacznie dłuższych kadencjach.
  • Prezydenci najczęściej korzystali z prawa weta, gdy rządziła koalicja politycznie im obca (np. Lech Wałęsa wobec SLD-PSL, Aleksander Kwaśniewski wobec AWS-UW, Lech Kaczyński wobec PO-PSL, Andrzej Duda wobec "koalicji 15 października"), natomiast rzadziej lub wcale, gdy rządziła bliska im politycznie partia lub koalicja (np. Lech Kaczyński w latach 2005-2007, Bronisław Komorowski przez całą kadencję).

Zgodnie z dostępnymi danymi, Karol Nawrocki w ciągu zaledwie dziesięciu miesięcy swojej prezydentury zawetował więcej ustaw niż Aleksander Kwaśniewski przez całe dziesięć lat urzędowania. Aktualna liczba ustaw odrzuconych przez tego prezydenta wynosi 37, co czyni go rekordzistą pod względem liczby zastosowanych wet spośród wszystkich prezydentów RP. A to jeszcze nie koniec jego kadencji! Należy także zaznaczyć, że Karol Nawrocki kandydował w wyborach prezydenckich z poparciem PiS, partii obecnie znajdującej się w opozycji. Jak wyglądało wetowanie u jego poprzedników? 

Weta Lecha Wałęsy

Lech Wałęsa, pierwszy prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wybrany w powszechnych wyborach, aktywnie korzystał z prerogatywy weta, odrzucając łącznie 27 ustaw w trakcie swojej pięcioletniej kadencji. Pierwsze zastosowanie weta miało miejsce jeszcze w odniesieniu do Sejmu kontraktowego X kadencji, kiedy prezydent dwukrotnie sprzeciwił się podpisaniu ordynacji wyborczej, mającej regulować pierwsze w pełni wolne wybory parlamentarne w 1991 roku. O ile pierwszy sprzeciw został zaakceptowany przez Sejm, o tyle drugie weto, dotyczące nieco zmodyfikowanej ustawy, zostało przez posłów odrzucone, co pozwoliło ordynacji wejść w życie.

Najintensywniej prezydent Wałęsa używał weta po 1993 roku, w okresie rządów koalicji SLD-PSL, którą otwarcie określał mianem „postkomuny”. Ówczesne przepisy konstytucyjne wymagały większości 2/3 głosów do odrzucenia prezydenckiego weta, co czyniło ten proces trudniejszym niż po wejściu w życie Konstytucji z 1997 roku (wymagającej większości 3/5). Mimo to, ze względu na brak silnego zaplecza parlamentarnego i dużą większość koalicji SLD-PSL (wspieraną często przez Unię Pracy, co dawało większość konstytucyjną), wiele wet Wałęsy zostało przełamanych.

W 1994 roku Sejm odrzucił weta prezydenta m.in. wobec ustaw o kształtowaniu wynagrodzeń w sferze budżetowej oraz o regulacji rynku cukru. W 1995 roku podobny los spotkał weto do ustawy o radiofonii i telewizji, która pozbawiała prezydenta prawa do powoływania przewodniczącego KRRiT, a także do zmiany tzw. małej konstytucji, precyzującej termin zakończenia kadencji Sejmu, co miało związek z groźbami Wałęsy rozwiązania parlamentu. Dwukrotnie w II kadencji Sejmu udało się również odrzucić weta do zmian w ustawach podatkowych – w grudniu 1994 i grudniu 1995 roku. Po odrzuceniu wet, Wałęsa kierował ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, co było możliwe na mocy ówczesnych przepisów.

Niektóre weta prezydenta Wałęsy okazały się jednak skuteczne. W 1994 roku zawetował on liberalizację ustawy antyaborcyjnej, a jego sprzeciwu Sejmowi nie udało się odrzucić. Podobnie było rok później z wetem do ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych.

Aleksander Kwaśniewski i weta w dwóch kadencjach

Następca Lecha Wałęsy, Aleksander Kwaśniewski, rzadziej korzystał z prawa weta – w ciągu dziesięciu lat prezydentury zawetował 35 ustaw. Wśród nich znalazły się jednak decyzje o znacznym oddźwięku politycznym. Większość z nich (28 wet) przypadła na okres rządów koalicji AWS-UW, której prezydent był politycznie obcy, a premierem był Jerzy Buzek. Przykładem jest weto z 1998 roku wobec ustawy o utworzeniu Instytutu Pamięci Narodowej. Było to zarazem jedyne weto Kwaśniewskiego w tamtej kadencji, które Sejmowi udało się odrzucić, dzięki wsparciu opozycyjnego Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Karol Nawrocki został przesłuchany! Znamy szczegóły sprawy

Później, w IV kadencji Sejmu, gdzie największym klubem było SLD, również dochodziło do odrzucania wet Aleksandra Kwaśniewskiego. W sierpniu 2005 roku Sejm odrzucił weta do ustawy o utworzeniu Funduszu im. Komisji Edukacji Narodowej oraz do ustawy o zwrocie VAT na materiały budowlane. Było to możliwe dzięki sojuszowi opozycji (m.in. Samoobrony, PSL, PO i PiS) z częścią podzielonej wówczas lewicy (SLD i Socjaldemokracja Polska Marka Borowskiego).

Zdecydowana większość wet Aleksandra Kwaśniewskiego była jednak skuteczna. W trakcie III kadencji Sejmu (1997-2001) prezydent zawetował m.in. ustawę o reformie administracyjnej w 1998 roku, która przewidywała utworzenie 15 województw (ostatecznie uchwalono 16). W 1999 roku sprzeciwił się ustawie o podatku liniowym, przygotowanej przez wicepremiera Leszka Balcerowicza. Podobną decyzję podjął w 2000 roku wobec ustawy o tzw. powszechnym uwłaszczeniu, jednego ze sztandarowych pomysłów AWS, mimo trwającej kampanii prezydenckiej o reelekcję. W tym samym roku skutecznie zawetował ustawę zakazującą pornografii, co spotkało się z kontrowersyjną reakcją posła Stefana Niesiołowskiego.

W 2001 roku, już w drugiej kadencji, Aleksander Kwaśniewski zawetował m.in. ustawę o reprywatyzacji, której regulacje do dziś pozostają nieuregulowane ustawowo. Pod koniec rządów AWS, w obliczu tzw. „dziury Bauca” (luki finansowej w państwie), prezydent, w porozumieniu z rządem, zawetował szereg ustaw zwiększających wydatki budżetowe. Dotyczyło to ustaw prorodzinnych (m.in. zwiększających ulgi podatkowe na dzieci) oraz ustawy o zarządzaniu kryzysowym. Kwaśniewski zawetował także nowelizację kodeksu karnego, zaostrzającą kary (przygotowaną m.in. przez Lecha Kaczyńskiego), oraz pierwsze podejście do wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę.

W kadencjach Sejmu, w których większość posiadało bliskie prezydentowi SLD (1993-97 oraz 2001-05), Kwaśniewski wetował rzadziej. Niemniej jednak w 1997 roku odmówił podpisania ustawy o doradztwie podatkowym, a w styczniu 2003 roku zawetował ustawę o biopaliwach, forsowaną głównie przez koalicyjne PSL, wobec której istniały podejrzenia o działania lobbystyczne.

Weta Lecha Kaczyńskiego

Okres 2005-2007 to czas, kiedy prezydent Lech Kaczyński rzadko korzystał z prawa weta. W tym czasie rządziło PiS, partia jego brata Jarosława, który przez większość tej kadencji pełnił funkcję premiera. Prezydent zastosował weto tylko raz – w sierpniu 2006 roku sprzeciwił się nowelizacji Kodeksu cywilnego, która umożliwiała zrzeczenie się własności nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa jednostronnym oświadczeniem woli.

Sytuacja uległa zmianie po przedterminowych wyborach w 2007 roku, gdy władzę przejęła koalicja PO-PSL z Donaldem Tuskiem na czele rządu. Chociaż koalicja ta nie dysponowała samodzielnie większością 3/5 wymaganą do odrzucenia weta, kilkakrotnie korzystała ze wsparcia formalnie opozycyjnego SLD. Lech Kaczyński często używał wtedy prawa weta (łącznie 18 ustaw w okresie 2007-2010), a jednocześnie był to czas, gdy Sejmowi udało się odrzucić najwięcej prezydenckich sprzeciwów.

W grudniu 2008 roku posłowie odrzucili trzy weta prezydenta dotyczące ustaw o emeryturach pomostowych, ochronie gruntów rolnych i leśnych oraz ustroju sądów powszechnych. W marcu 2009 roku Sejm przełamał weto Lecha Kaczyńskiego do nowelizacji ustawy o systemie oświaty, obniżającej wiek obowiązku szkolnego z siedmiu do sześciu lat. We wrześniu tego samego roku prezydent zawetował ustawę rozdzielającą funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, jednak miesiąc później Sejm odrzucił to weto, co doprowadziło do rozdzielenia urzędów od kwietnia 2010 roku (w 2016 roku rząd PiS ponownie je połączył).

Rzecznik prezydenta: Sikorski powinien odwołać Łukasiewicza z placówki w Kijowie

Niemniej jednak, niektóre weta Lecha Kaczyńskiego okazały się skuteczne. W 2008 roku SLD i PSL nie zdołały odrzucić wet do trzech ustaw zdrowotnych (o ZOZ-ach, pracownikach ZOZ-ów i reformie służby zdrowia), do zmian w rentach i emeryturach z FUS oraz nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwej konkurencji. W lipcu 2008 roku prezydent zawetował tzw. ustawę kominową, która miała umożliwić podwyższenie wynagrodzeń menedżerów w spółkach Skarbu Państwa, a weto to również nie zostało odrzucone. Lech Kaczyński dwukrotnie skutecznie zawetował nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji – w maju 2008 i lipcu 2009 roku. W obu przypadkach za wetem głosowało SLD, które jesienią 2009 roku utworzyło nieformalną koalicję z PiS w zarządzaniu mediami publicznymi.

Bronisław Komorowski – Ograniczone Stosowanie Prawa WetaBronisław Komorowski, urzędujący w latach 2010-2015, najrzadziej ze wszystkich prezydentów korzystał z prawa weta, stosując je zaledwie czterokrotnie. Fakt ten był prawdopodobnie związany z politycznym pokrewieństwem z rządzącą przez całą jego kadencję koalicją PO-PSL. Prezydent Komorowski zawetował ustawę o Akademii Lotniczej w Dęblinie (weto zostało podtrzymane przez posłów) oraz ustawę o nasiennictwie (dotyczącą odmian roślin genetycznie modyfikowanych), której weto nie zostało w ogóle rozpatrzone przez Sejm.

W czerwcu 2013 roku zawetował obywatelską ustawę o okręgach sądowych sądów powszechnych, mającą przywrócić sądy rejonowe zniesione rozporządzeniem ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina. Z kolei w lipcu 2014 roku sprzeciwił się nowelizacji ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, która likwidowała nadzór resortu rolnictwa nad odrolnieniem najbardziej żyznych gruntów. W obu tych przypadkach Sejm podtrzymał prezydenckie weto.

Co wetował Andrzej Duda?

Dwie kadencje Andrzeja Dudy (2015-2025) przypadły w większości na okres rządów Prawa i Sprawiedliwości, partii, z której prezydent się wywodził. Mimo to, zdarzało mu się wetować ustawy przyjęte przez parlamentarną większość PiS. Najbardziej znaczące było weto wobec ustaw o Sądzie Najwyższym i o Krajowej Radzie Sądownictwa z lipca 2017 roku, będących częścią pakietu wprowadzającego istotne zmiany w wymiarze sprawiedliwości. Później jednak Sejm uchwalił analogiczne ustawy, przygotowane przez samego prezydenta, różniące się nieznacznie od pierwowzorów.

W marcu 2018 roku prezydent Duda zawetował tzw. ustawę degradacyjną, która zakładała pozbawienie stopni wojskowych osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu. W grudniu 2021 roku Andrzej Duda zawetował ustawę nazywaną „lex TVN”, czyli nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji, przewidującą ograniczenie udziału podmiotów pozaeuropejskich w telewizjach i radiach działających na podstawie polskich koncesji do 49%. Uzasadniając decyzję, prezydent podkreślał negatywny wpływ ustawy na relacje polsko-amerykańskie oraz wolność słowa w Polsce.

Dwukrotnie (w marcu i grudniu 2022 roku) Andrzej Duda wetował również ustawy przygotowane przez ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka, znane jako „lex Czarnek”, które m.in. ograniczały ingerencje organizacji pozarządowych w życie szkół. Już w październiku 2015 roku Andrzej Duda zawetował uchwaloną jeszcze w Sejmie VII kadencji (z większością PO-PSL) ustawę o uzgodnieniu płci, mającą uprościć procedurę zmiany płci w dokumentach urzędowych.

Za kadencji Andrzeja Dudy weta prezydenta nie były głosowane w Sejmie w celu ich odrzucenia. Ani rządzące w latach 2015-2023 PiS, ani sprawująca po 2023 roku władzę „koalicja 15 października” nie dysponowały większością umożliwiającą ich przełamanie. Za rządów koalicji KO-Polska 2050-PSL-Nowa Lewica, prezydent Andrzej Duda równie często, co odmowę podpisu, wykorzystywał prawo do odsyłania ustaw do Trybunału Konstytucyjnego (np. w przypadku ustaw dotyczących KRS czy samego TK). Niemniej jednak zdarzało mu się również stosować weto. W marcu 2024 roku Andrzej Duda zawetował nowelizację ustawy Prawo farmaceutyczne, która m.in. umożliwiała dostęp do antykoncepcji awaryjnej („pigułka dzień po”) bez recepty dla kobiet od 15 roku życia. W maju tego samego roku zawetował nowelizację ustawy ustanawiającą śląski językiem regionalnym. W marcu 2025 roku Andrzej Duda zawetował tzw. ustawę incydentalną, z inicjatywy marszałka Sejmu Szymona Hołowni, która zakładała, że o ważności wyboru prezydenta w 2025 r. miałoby orzekać 15 sędziów Sądu Najwyższego najstarszych służbą. Z kolei w maju 2025 roku zawetował ustawę obniżającą składkę zdrowotną, która budziła sprzeciw wielu środowisk ze względu na obawy przed pogłębieniem kryzysu finansowego w ochronie zdrowia.

W naszej galerii zobaczysz wszystkie tatuaże Karola Nawrockiego:

Sonda
Lubisz prezydenta Karola Nawrockiego?
Prof. Chwedoruk ostro: TUSK TYCH WYBORÓW NIE WYGRA! "NIE MOŻE BYĆ PREMIEREM!" | Najsztub Pyta

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki