- Antoni Macierewicz, mimo braku prawa jazdy, pobrał 16,7 tys. zł kilometrówek, bo przepisy pozwalają rozliczać przejazdy także z kierowcą.
- Zbigniew Ziobro otrzymał 45,5 tys. zł, choć wziął udział tylko w 15 z 53 posiedzeń Sejmu i od października nie ma go w kraju.
- Anna Maria Żukowska i Arkadiusz Myrcha pobrali kilometrówki, choć nie wykazali posiadania auta; ministra Barbara Nowacka rozliczyła 21,6 tys. zł.
Kilometrów płacone ponad podziałami
Posłowie rozliczyli przejazdy prywatnymi samochodami z ryczałtu na biura poselskie za 2025 rok. W okręgu wyborczym obowiązywał limit 1500 km miesięcznie, ze stawkami 0,89 lub 1,15 zł za km. Przejazdy poza okręgiem rozliczano bez szczegółowej ewidencji tras, co dawało dużą swobodę. Sejmowe przepisy pozwalały więc dostać zwrot pieniędzy bez wyjaśniania, skąd i dokąd politycy się przemieszczali, i bez żadnego potwierdzenia przebyte trasy.
Mastalerek uderza w Kaczyńskiego. "Zrobił najlepszy prezent Tuskowi"
Poseł PiS Antoni Macierewicz od dwóch lat nie ma prawa jazdy, które stracił po szarży na ulicach Warszawy. Ponieważ kilometrówki można dostać nawet wtedy, gdy jeździ się z szoferem, Macierewicz otrzymał w ubiegłym roku 16 732,50 zł. Jeszcze wyższą kwotę (45 521,80 zł) otrzymał inny poseł PiS, Zbigniew Ziobro (56 l.), który rzadko bywał w Sejmie. W całym roku odbyły się 53 posiedzenia Sejmu z głosowaniami, a Ziobro wziął udział tylko w 15. Poza tym od października nie ma go w Polsce.
Posłanka Lewicy z Warszawy Anna Maria Żukowska dostała z tytułu kilometrówek 38 181,95 zł, chociaż w ostatnim oświadczeniu majątkowym nie ujawniła posiadania samochodu.
Limuzyna, brak samochodu? Nie ma znaczenia
W podobnej sytuacji jest wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha (43 l.). Poseł KO także nie wykazywał, że ma auto. Dostał z Kancelarii Sejmu 14 352 zł.
Peter Magyar wypowiedział się ws. Ziobry. Tak się dowiedział o jego wyjeździe
Większość ministrów nie uzyskała kilometrówek – jeżdżą w końcu ministerialnymi limuzynami. Wyjątkiem była ministra edukacji Barbara Nowacka (49 l.). To posłanka z Warszawy, dostała zwrot za przejazdy w kwocie 21 656,82 zł.
Jest szansa, że w 2026 r. Kancelaria Sejmu wypłaci posłom mniej na kilometrówki. Od 1 stycznia obowiązują bowiem bardziej restrykcje przepisy, które miału ukrócić nadużycia.