- Lech Wałęsa skrytykował rządy Viktora Orbana, wyrażając rozczarowanie jego polityką i twierdząc, że społeczeństwo węgierskie ma ich już dosyć. Jednocześnie wyraził nadzieję na pozytywne zmiany związane z Peterem Magyarem, z którym ma się spotkać w Gdańsku.
- Były prezydent ostro skrytykował decyzję europosłów PiS i skrajnej prawicy o zbojkotowaniu ceremonii wręczenia Europejskich Orderów Zasługi, nazywając to działanie "głupotą polityczną".
- Wałęsa odrzucił sugestie delegacji PiS, aby odmówił przyjęcia nagrody ze względu na uhonorowanie Angeli Merkel, podkreślając swoją niezależność i stwierdzając, że "chodzi własnymi drogami".
Podczas spotkania z dziennikarzami w Parlamencie Europejskim, gdzie odebrał Europejski Order Zasługi, Lech Wałęsa odniósł się do sytuacji politycznej na Węgrzech. Stwierdził, że społeczeństwo węgierskie osiągnęło punkt, w którym ma już dosyć dotychczasowych rządów i koncepcji politycznych Viktora Orbana.
- Ja swego czasu pomagałem Orbanowi, kiedy on miał trudności i dopiero wchodził na drogę walki. I muszę powiedzieć, że zawiodłem się. Nigdy nie przypuszczałem, że wyrośnie z niego człowiek, który nie rozumie, że trzeba dążyć do nowych rozwiązań w Europie i świecie - powiedział były prezydent.
Polski noblista wyraził swoje nadzieje związane z Peterem Magyarem, z którym ma się spotkać w Gdańsku. Wałęsa zasugerował, że nowy węgierski polityk powinien dążyć do przełamania dotychczasowego porządku i aktywnie przekonywać obywateli do nowych idei i rozwiązań.
- Ja stałem na czele wielkiego ruchu, który zburzył stary porządek Europy i świata po to, żeby zbudować nowy - podkreślił.
Bojkotu ceremonii wręczenia nagród
Lech Wałęsa skomentował również decyzję europosłów Prawa i Sprawiedliwości oraz przedstawicieli skrajnej prawicy o zbojkotowaniu ceremonii wręczenia Europejskich Orderów Zasługi. Bojkot ten był wyrazem protestu przeciwko uhonorowaniu byłej kanclerz Niemiec, Angeli Merkel. Wałęsa określił to działanie mianem „głupoty politycznej”.
Lech Wałęsa i Jerzy Buzek z historycznym odznaczeniem. To pierwszy taki order w UE
- Współczuję tej głupoty. Gdyby posłuchali, to mogliby wiedzieć, co ja mam do powiedzenia. Mogliby się z tym zgodzić lub nie, ale bojkot był głupotą polityczną i tak to oceniam - powiedział Wałęsa.
Były prezydent odniósł się także do sugestii delegacji PiS, aby odmówił przyjęcia nagrody, by nie znaleźć się na jednej liście laureatów z Angelą Merkel. Wałęsa odrzucił tę propozycję, wskazując, że „nie potrzebuje doradców i dziękuje za takie doradzanie”.
- Ja chodziłem własnymi drogami i będę chodził dalej - skwitował.
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Lech Wałęsa: