W czasie konferencji prezes PiS został zapytany o sprawę Szpitala Południowego. Jak wiemy szpitalem zajmuje się już prokuratura. W poniedziałek (22 czerwca) Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła dwa śledztwa dotyczące Szpitala Południowego. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował w środę (24 czerwca), że od 2023 r. prokuratura zanotowała 12 zgłoszeń zgonów w Szpitalu Południowym. Trzy zakończyły się odmową wszczęcia postępowania, cztery zostały umorzone, a pięć pozostaje w toku. Dodał, że analizowane będą również sprawy wcześniej zakończone.
CZYTAJ: Salonik VIP w Szpitalu Południowym. Petru stanowczo! „Muszą polecieć głowy”
W placówce kontrole prowadzą m.in. NFZ, stołeczny ratusz i Państwowa Inspekcja Pracy. Ministerstwo Zdrowia zleciło wojewodzie mazowieckiemu oraz konsultantowi krajowemu w dziedzinie medycyny ratunkowej kontrolę w SOR-ach Szpitala Południowego i Szpitala Bródnowskiego, obejmującą m.in. przypadki zgonów pacjentów podczas pobytu na oddziałach ratunkowych. Kontrolę dotyczącą ochrony danych osobowych zapowiedział również Urząd Ochrony Danych Osobowych.
Kaczyński pytany o sprawę szpitala oraz jednego z lekarzy z nim związanych i komentarz premier Donalda Tuska w tej kwestii, ocenił, że Tusk ustawił się w pozycji sądu w tej sprawie.
Z tego co wiemy, mamy potężny skandal. Pytanie, czy to przypadek jednostkowy zarówno w Warszawie, czy szerszy w większej skali. Czy PO jest tak pewna swej władzy i chce zbudować sobie infrastrukturę dla uprzywilejowanych. To nie jest nic zaskakującego jeśli chodzi o tę formację, ona ma taki typ świadomości. (...) Oni nie są w stanie zaakceptować reguł demokracji, po prostu będziemy musieli z tym się jeszcze mierzyć. (...) Mamy do czynienia ze skandalem i tu nawiąże do naszej propozycji. Chcemy, by ta spraw była oceniona i przygotowujemy ustawę przez komisję zaufania publicznego. Jeśli to będzie komisja śledcza, to będzie tam miała przewodniczącego koalicja rządząca, to będzie coś, co będzie kolejnym skandalem. (...) Niepartyjna, bez polityków, komisja złożona z lekarzy, prawników, chociaż nie prawnicy np. z prokuratury, bo tak to byłoby dublowanie tego, co powinna robić prokuratura. Ona byłaby wzorowana na tej, która badała czyszczenie mieszkań w Warszawie (...).