Donald Tusk zabrał głos po głośnym wywiadzie dra Jędrzejewskiego. Padły stanowcze słowa

Premier Donald Tusk stanowczo odniósł się do narastającej afery wokół Szpitala Południowego w Warszawie, deklarując dogłębne wyjaśnienie wszelkich nieprawidłowości. Szef rządu podkreślił konieczność sprawdzenia każdego elementu sprawy, jednocześnie przestrzegając przed wyciąganiem pochopnych wniosków na podstawie doniesień medialnych i politycznym wykorzystywaniem sytuacji.

Premier Donald Tusk w garniturze i krawacie, z podniesionym palcem wskazującym, przemawia do mikrofonu na tle zielonych drzew. W artykule na naszym portalu przeczytasz o jego stanowczym odniesieniu do afery Szpitala Południowego.
Autor: Tomasz Radzik/Super Express Donald Tusk
  • Premier Donald Tusk zapowiedział pełne i bezkompromisowe zbadanie sprawy Szpitala Południowego, podkreślając konieczność sprawdzenia "każdego elementu" i "do samego spodu".
  • Tusk zaapelował o ostrożność w formułowaniu osądów na podstawie medialnych doniesień oraz stanowczo przestrzegł przed polityczną instrumentalizacją sprawy, podkreślając, że chodzi o bezpieczeństwo pacjentów, a nie "polityczne żarty".
  • Trwa przesłuchanie chirurga, który ujawnił nieprawidłowości w szpitalu, a prokuratura "już działa" w tej sprawie, choć premier uznał za "nietypowe" to, że chirurg nie powiadomił prokuratury od razu.

Donald Tusk zapowiedział pełne i bezkompromisowe zbadanie sprawy Szpitala Południowego. Podkreślił, że każdy element tej sprawy będzie wyjaśniany. Zaznaczył, że jego determinacja w tej kwestii jest niezmienna od momentu, gdy afera nabrała charakteru publicznego.

- Niezależnie od tego, czy się komuś to opłaca, czy nie, my będziemy wyjaśniali każdy element tej sprawy – oświadczył. Dodał, że prokuratura "już działa" tam, gdzie jest to konieczne, a on sam pozostaje w stałym kontakcie z ministrem Żurkiem, którego zobowiązał do "bardzo osobistej pieczy nad wszystkimi tymi sprawami".

Premier zaapelował o ostrożność w formułowaniu osądów, szczególnie w oparciu o medialne doniesienia.

- Nie będę wyciągał pochopnych wniosków na podstawie audycji w tym czy innym kanale – stwierdził. Zaznaczył, że jego rolą nie jest ocenianie wiarygodności wypowiedzi pojawiających się w mediach. Mimo posiadania własnej opinii na temat niektórych źródeł, premier uznał, że "sprawa jest zbyt poważna, zarzuty są bardzo poważne", aby opierać się wyłącznie na tego typu relacjach.

Bartosz Arłukowicz wstrząśnięty wywiadem dra Jędrzejewskiego. "Dochodziło do rzeczy strasznych"

Premier odniósł się także do osoby chirurga, który ujawnił nieprawidłowości w placówce.

- Teraz trwa przesłuchanie chirurga, który ujawnił, może nie konkretnie, nie szczegółowo, ale wystarczająco nieprawidłowości, które jego zdaniem miały miejsce w tym szpitalu - przekazał.

Polityk stanowczo zapowiedział, że "nie będzie żadnej litości dla tych, którzy dopuścili się ewentualnych przestępstw albo wykroczeń o charakterze moralnym". Jednocześnie, odnosząc się do wywiadu z dr. Jędrzejowskim, premier uznał za "nietypowe" to, że chirurg nie powiadomił prokuratury od razu.

Donald Tusk ostrzega

Donald Tusk zaapelował o unikanie politycznej instrumentalizacji sprawy.

- Bardzo przestrzegałbym przed taką polityczną grą wokół tej sprawy – powiedział. - Tu chodzi o bezpieczeństwo pacjentów, o zdrowie ludzi, o reputację zawodu lekarza, o kondycję polskich szpitali - dodał.

Premier wyraźnie zaznaczył, że nie da się sprowokować do udziału w "politycznych żartach", takich jak "Komisja Zaufania Publicznego Jarosława Kaczyńskiego", którą określił jako "oksymoron trochę z mojego punktu widzenia". Wyraził życzenie, aby sprawą zajmowali się "nie Morawiecki czy Kaczyński i nie redaktorzy Stanowski czy Słowik", sugerując, że dochodzenie powinno pozostać w rękach odpowiednich instytucji.

W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Donald Tusk:

Sonda
Czy ufasz polskiej służbie zdrowia?
Express Biedrzyckiej - WSTĘP
Najsztub pyta
ROSYJSKIE MEDIA ZACHWYCONE NAWROCKIM! Radziwinowicz: To pomogło Putinowi! | Najsztub Pyta

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki