- Polityczny spór o Trybunał Konstytucyjny eskaluje, a otoczenie prezydenta ostro odpowiada na zarzuty Ministra Sprawiedliwości.
- Szef KPRP, Zbigniew Bogucki, nazwał "śmiesznymi" próby zastraszania prezydenta i stanowczo odrzucił twierdzenia o odmowie ślubowania sędziów.
- Prezydent czeka na rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego przez TK, co ma być kluczowe dla dalszych kroków. Jakie będą konsekwencje tej decyzji?
Spór o Trybunał Konstytucyjny przerodził się w ostrą wymianę zdań między otoczeniem prezydenta a ministrem sprawiedliwości. Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP, odpowiedział na wcześniejsze wypowiedzi Waldemara Żurka dotyczące możliwych konsekwencji wobec Karola Nawrockiego. Nie przebierał przy tym w słowach.
Bogucki ocenił deklaracje ministra jako „śmieszne albo tragikomiczne” i zarzucił mu próbę zastraszania głowy państwa. Spór dotyczy sytuacji wokół czterech osób wybranych na sędziów Trybunału Konstytucyjnego i kwestii odebrania od nich ślubowania przez prezydenta.
Żurek mówił o odpowiedzialności Nawrockiego. Bogucki odpowiada
Bezpośrednią przyczyną reakcji szefa KPRP były słowa Waldemara Żurka. Minister sprawiedliwości stwierdził wcześniej, że Karol Nawrocki „odpowie” za „złamanie prawa” w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.
Bogucki odpowiedział, podważając zarówno argumentację ministra, jak i możliwość wyciągnięcia zapowiadanych konsekwencji.
Próbuje straszyć prezydenta, który po roku prezydentury ma 56 proc. poparcia i wygrał wolne, demokratyczne wybory. Czym próbuje straszyć: Kodeksem karnym, którego nie zna? Czy Trybunałem Stanu, do którego nie mają większości? – pytał Zbigniew Bogucki.
Szef KPRP zaatakował również działania samego Żurka. Nawiązał do zmian wprowadzanych przez ministra sprawiedliwości i zarzucił mu próbę ingerowania rozporządzeniem w rozwiązania wynikające z ustawy.
„Wielkie kłamstwo”. Pałac odpowiada w sprawie sędziów TK
Sednem konfliktu pozostaje jednak kwestia czterech osób wybranych na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Bogucki stanowczo odrzucił twierdzenie, że Karol Nawrocki definitywnie odmówił odebrania od nich ślubowania.
Nigdy, i to jest wielkie kłamstwo pana Żurka oraz tych wszystkich różnych ekspertów, ludzi, którzy wypowiadają się w tej sprawie politycznie, a nie prawnie, prezydent nie powiedział, że nie przyjmie od nich ślubowania – stwierdził szef KPRP.
Według relacji Boguckiego cztery osoby zdecydowały się na złożenie tzw. ślubowania bez udziału głowy państwa. Współpracownik prezydenta przekonuje, że teraz rozstrzygnięcie powinno nastąpić w ramach wszczętej procedury dotyczącej sporu kompetencyjnego.
Karol Nawrocki skierował wniosek o rozstrzygnięcie tego sporu do Trybunału Konstytucyjnego. Według Boguckiego dalsze działania prezydenta będą uzależnione od tego, jakie stanowisko zajmie TK.
Jeżeli Trybunał Konstytucyjny uzna, że prezydent powinien przyjąć ślubowanie, to przyjmie to ślubowanie. Jeżeli Trybunał uzna, że nie – to nie przyjmie – oświadczył.
Bogucki: Nawrocki czeka na rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego
Stanowisko Pałacu Prezydenckiego sprowadza się więc do argumentu, że prezydent nie zamknął drogi do odebrania ślubowania, lecz czeka na rozstrzygnięcie TK. Bogucki przekonuje, że do czasu wydania decyzji przez Trybunał Karol Nawrocki nie może przesądzić sprawy.
To właśnie ten punkt jest osią obecnego polityczno-prawnego konfliktu. Waldemar Żurek mówi o odpowiedzialności prezydenta, natomiast jego otoczenie odpowiada, że działa on w ramach przewidzianej procedury konstytucyjnej.
Po Żurku Bogucki uderzył także w Donalda Tuska
Na sporze z ministrem sprawiedliwości Bogucki nie poprzestał. W kolejnym wpisie zaatakował rząd Donalda Tuska, tym razem w sprawach gospodarczych. Wrócił m.in. do zapowiedzi podniesienia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł. Szef KPRP przekonywał, że gdyby odpowiednia ustawa trafiła do Pałacu Prezydenckiego, Karol Nawrocki podpisałby ją „jeszcze tego samego dnia”. Jego zdaniem problem polega na tym, że taki projekt nie został przedstawiony prezydentowi.
Bogucki zarzucił również rządowi niewypełnianie innych obietnic, wskazując m.in. na ochronę zdrowia. Ten wątek rozszerza polityczny spór poza Trybunał Konstytucyjny: otoczenie prezydenta próbuje odeprzeć zarzuty formułowane wobec Karola Nawrockiego, a jednocześnie przenosi ciężar krytyki na rząd i jego ministrów.
Polecany artykuł: