Salonik VIP w Szpitalu Południowym. Petru stanowczo! „Muszą polecieć głowy”

2026-06-25 10:53

Afera wokół Szpitala Południowego w Warszawie nabiera tempa i może stać się jednym z najpoważniejszych kryzysów politycznych ostatnich miesięcy. O tajemniczym saloniku VIP, możliwych zaniedbaniach i odpowiedzialności politycznej mówił w czwartek w porannej rozmowie RMF FM poseł Ryszard Petru. Polityk nie pozostawił wątpliwości – same wyjaśnienia nie wystarczą. – Ludzie nie chcą mieć tylko wyjaśnień na tej sprawie, tylko były konsekwencje – oznajmił stanowczo Petru.

Ryszard Petru, ubrany w granatowy garnitur i krawat w tym samym kolorze, patrzy poważnie w obiektyw. Zdjęcie przedstawia polityka, który stanowczo domaga się konsekwencji w sprawie afery saloniku VIP w Szpitalu Południowym w Warszawie. O jego wypowiedziach przeczytasz więcej na naszym portalu.
Autor: TOMASZ RADZIK/SUPER EXPRESS Ryszard Petru

Poseł Klubu Centrum podkreślał, że jeśli potwierdzą się informacje dotyczące funkcjonowania saloniku VIP i nieprawidłowości w szpitalu, konieczne będzie wyciągnięcie konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za nadzór. Ryszard Petru nie miał żadnych wątpliwości, że "muszą polecieć głowy, musi być pełna jasność w tej sprawie".

Zobacz: Rozliczą Rafała Trzaskowskiego. Sądny dzień dla prezydenta Warszawy

Pytany przez prowadzącego, kto konkretnie powinien ponieść odpowiedzialność, odpowiedział, że tą odpowiedzialność powinny ponieść osoby, które wiedziały i nie reagowały. Jednocześnie zaznaczył, że nie chce wskazywać nazwisk, dopóki nie zostaną wyjaśnione wszystkie okoliczności. W rozmowie pojawił się również wątek odpowiedzialności władz Warszawy. Dziennikarz RMF FM wskazał, że na czele miasta stoi Rafał Trzaskowski i to on sprawuje polityczny nadzór nad miejskimi placówkami. Petru przyznał, że nawet brak wiedzy o nieprawidłowościach nie musi oznaczać braku odpowiedzialności. Sam poseł przyznał, że sprawa ma ogromny ciężar polityczny.

Sprawdź: Żurek podjął decyzję ws. żony Boguckiego. "To jest po prostu podłe"

Petru uważa, że opinia publiczna musi poznać pełną prawdę. - Należy ustalić kto nadzorował, kto wiedział o tym saloniku VIP, kto z niego korzystał i „powinny polecieć głowy za to – podkreślił raz jeszcze. Polityk ostrzegł również, że zamiatanie sprawy pod dywan może mieć poważne skutki polityczne. Zdaniem Petru potrzebne są nie tylko personalne konsekwencje, ale również głębokie zmiany w systemie ochrony zdrowia.

Galeria poniżej: Ryszard Petru z żoną Joanną na salonach

Sonda
Czy lubisz Ryszarda Petru?
Ryszard Petru pracuje w Wigilię w Biedronce

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki