Jarosław Kaczyński o zakazie rejestracji aut spalinowych w UE. "Będziemy walczyć"
Jarosław Kaczyński w trakcie spotkania z wyborcami w Bielsku-Białej przypomniał o zakazie rejestracji aut spalinowych w Unii Europejskiej od 2035 roku. Prezes PiS wierzy w wzrost zamożności Polaków, który będzie na tyle duży, że będą mogli pozwolić sobie na auto elektryczne. Ponadto - jak mówi Kaczyński - może to doprowadzić do upadku warsztatów samochodowych.
- Mimo to duże grupy społeczne mogą być pozbawione możliwości korzystania z samochodów, więc z takim wykluczeniem należy walczyć [...] My sobie na to nie możemy pozwolić - zapowiedział prezes PiS.
Prezes PiS o własnej partii: "jesteśmy prawicą umiarkowaną"
Jak podkreślał Jarosław Kaczyński "pamiętajmy nie głosić idei o charakterze skrajnym". Jego zdaniem Prawo i Sprawiedliwość jest "prawicą umiarkowaną, rozsądną". Nawiązał przy tym do sporu rządu z UE.
- Tam nie ma prostych rozwiązań i musicie państwo zdawać sobie sprawę, z tego, że żadne tam punkty, które mają być kulami, a tak naprawdę, jak się bliżej przyznać i znać realia, to są kapiszonami, nie pomogą [...] my te środki dostaniemy - mówił Kaczyński.
Prezes PiS uderzał także w opozycję. Stwierdził, że za każdym razem jak wygrali wybory, to inne partie nazywające się demokratycznymi uznawały, że rząd jest "niedemokratyczne". Mówił również, o najbliższych wyborach parlamentarnych - dodał, że określone partie mogą rządzić tak długo jak "spełniają pewne warunki". Trzecia wygrana w wyborach byłaby czymś nowym na polskiej scenie politycznej, bo jeszcze żadnej partii w Polsce się to nie udało. Przypomniał jednak przykład premiera Tage Erlandera w Szwecji, który był wybierany przez 20 lat z niedużą przerwą.
Jarosław Kaczyński o podręczniku do Historii i Teraźniejszości. "Miałbym tam pewne zastrzeżenia"
W Bielsku-Białej prezes PiS mówił również o podręczniku do HiT prof. Wojciecha Roszkowskiego, który minister edukacji Przemysław Czarnek wprowadził do programu edukacji. Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego podręcznik jest pisany z "właściwej pozycji, bez narodowych kompleksów". Jego zdaniem przez lata w szkołach Polaków uczono bez szacunku do siebie, a polityka edukacyjna była "antynarodowa".
- Można się w jakichś sprawach z nim [prof. Roszkowskim - dop. red.] zgadzać, a w jakichś sprawach nie zgadzać. Ja też miałbym tam pewne zastrzeżenia, ale to nie zmienia faktu, że jest to podręcznik, który po pierwsze, mówi prawdę, a po drugie, jest podręcznikiem pisanym z tych pozycji, które są we wszystkich normalnych państwach normalne - zachwalał Kaczyński.
Polecany artykuł: