- Prezydent Karol Nawrocki powołał Radę Nowej Konstytucji, której zadaniem będzie praca nad nowymi przepisami konstytucji.
- W skład Rady weszli m.in. Marek Jurek, prof. Ryszard Legutko, Julia Przyłębska, a także prof. Jacek Majchrowski.
- Prezydent Nawrocki podkreślił, że różnorodność środowisk i światopoglądów członków Rady zapewni uczciwą debatę.
- Inicjatywa prezydenta spotkała się z krytyką, m.in. ze strony byłego premiera Włodzimierza Cimoszewicza, który uważa, że zmiana konstytucji nie jest potrzebna.
Prezydent Karol Nawrocki powołał Radę Nowej Konstytucji, która ma pracować nad nowymi przepisami. W skład rady weszli: Marek Jurek, prof. Ryszard Legutko, prof. Anna Łabno, prof. Ryszard Piotrowski, Barbara Piwnik, Julia Przyłębska oraz Józef Zych. W skład Rady powołani zostali również: Piotr Andrzejewski, prof. Zdzisław Krasnodębski, prof. Jacek Majchrowski.
- Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030. Bardzo dziękuję profesjonalistom, dziękuję ludziom odważnym. Dziękuję za to, że reprezentujecie Państwo różne środowiska. Dzięki Wam, dzięki temu, że jesteście różni, Pałac Prezydencki stanie się właśnie miejscem debaty — debaty w odpowiedzialności politycznej i społecznej, debaty w odpowiedzialności za ciągłość państwa – powiedział Karol Nawrocki podczas uroczystości wręczenia aktów powołania do Rady. Nawrocki dodał, że skład Rady i różny światopogląd osób do niej powołanych gwarantują, że będzie to uczciwa debata.
Nie wszystkim jednak podoba się to, że prezydent chce zmian. Ostro wypowiedział się na ten temat m.in. były premier Włodzimierz Cimoszewicz w rozmowie z "Faktem". Cimoszewicz pracował nad konstytucją, która powstała w 1997 roku. Teraz ocenił, że inicjatywa prezydneta Nawrockiego nie ma uzasadnienia: - Oczywiście zmiana nie jest potrzebna. Jeśli on nie chce, żeby nadal było tak jak jest, niech się poda do dymisji i problem będzie rozwiązany - rzucił ostro polityk.
Przy okazji Cimoszewicz posłużył się też przykładem amerykańskiej konstytucji, która od setek lat obowiązuje: - Konstytucja USA obowiązuje od 238 lat bez istotnych zmian. Świat zmienił się całkowicie, a ona trwa. Stabilność konstytucji to wartość sama w sobie. Tam też zdarzają się ciężkie choroby państwa, a jednak nikt poważnie nie myśli o pracy nad nową konstytucją.