Małgorzata Gersdorf

i

Autor: Stanisław Kowalczuk Małgorzata Gersdorf

Biuro Podróży Sąd Najwyższy. Ile na podróże po świecie wydała prezes Sądu Najwyższego??

2017-08-14 10:54

Sędziowie Sądu Najwyższego to dopiero mają klawe życie! Zarobki w tej instytucji sięgają aż 27 tys. zł - tyle właśnie wynosi miesięczna pensja pierwszej prezes Małgorzaty Gersdorf (65 l.). Ale astronomiczne wynagrodzenia to nie wszystko. Jak się bowiem okazuje, nasi sędziowie zwiedzili pół świata. Rzecz jasna w ramach służbowych obowiązków, za publiczne pieniądze.

To prawdziwi globtroterzy - chciałoby się powiedzieć, przeglądając wykaz służbowych wyjazdów sędziów i pracowników Sądu Najwyższego. O upublicznienie danych zapytało Stowarzyszenie Interesu Publicznego "Wieczyste". No i okazało się, że sędziowie podróżowali do takich egzotycznych krajów, jak Turcja, Maroko czy Korea Południowa. Pociąg do wojaży ma szczególnie prezes Izby Karnej SN Lech Paprzycki (70 l.). Od 2014 r. był już m.in. w pięknej Chorwacji, odległych Chinach czy rajskiej Tajlandii. Cele podróży? Na przykład konferencje sędziowskie - w Bangkoku rozprawiał na temat prawa karnego, a w zabytkowym Dubrowniku wziął udział w konferencji urzędu do spraw nadużyć finansowych. To wszystko ma oczywiście swoją cenę. Wyjazdy Paprzyckiego kosztowały w sumie ponad 60 tys. zł! Sama prezes Gersdorf nie wybierała się zaś w tak dalekie podróże. Jej służbowe wojaże obejmowały wyjazdy na spotkania czy konferencje w obrębie Europy, m.in. do Hiszpanii czy Irlandii. Podsumowując, wyjazdy Sądu Najwyższego od roku 2014 pochłonęły już 381 tys. zł, z czego w pierwszej połowie tego roku 60 tys. zł.

Andrzej Morozowski: To jakiś układ Dudy i Gersdorf

Gersdorf przeprosiła za 10 tysięcy

Prezes Sądu Najwyższego o Kaczyńskim ws. "Skażenia komuną": "Pisał doktorat u profesora, który..."