DEBATA SE

Ale się działo! Pierwsza debata kobiet za nami, było gorąco

2023-09-18 5:01

Za nami druga debata „Super Expressu”, organizowana pod hasłem „Najważniejsze wybory”. W niedzielę 17 września w specjalnym studiu pojawiły się przedstawicielki sześciu ogólnopolskich ugrupowań politycznych. Nie zabrakło emocji!

Uczestniczkami naszej debaty były: Katarzyna Kotula z Lewicy, Katarzyna Suchańska z Bezpartyjnych Samorządowców, Urszula Nowogórska z Trzeciej Drogi, Anna Bryłka z Konfederacji, Aleksandra Gajewska z KO i Mirosława Stachowiak-Różecka z PiS.

Debata była podzielona na cztery części. Najpierw panie odpowiadały na pytania dotyczące gospodarki i światopoglądu. Pierwsza z nich dotyczyła sposobów na skuteczną walkę z rosnącymi cenami i walkę o równouprawnienie kobiet, stosunku do in vitro i aborcji.

Ten ostatni temat wzbudził najwięcej emocji, zwłaszcza u posłanki PiS, która stwierdziła, że temat aborcji jest narzucony przez bolszewików i wstydzi się, że w sercu Europy XXI wieku jest poruszany. Uznała także, że dawne powody, które mogły wpłynąć na decyzję o usunięciu ciąży, dziś nie mają racji bytu. Nie uznała także in vitro za sposób leczenia niepłodności.

Awantura na naszej debacie!

W drugiej części debaty uczestniczki mogły zadawać pytania sobie nawzajem. Najwięcej pytań było skierowanych do Anny Bryłki z Konfederacji i Mirosławy Stachowiak-Różeckiej z PiS. Aleksandra Gajewska zapytała na przykład o aferę wizową czy aferę willa plus.

- Chciałam zapytać o program willa plus. Jedną z dotacji rządowych na zakup ekskluzywnej willi w Warszawie dostała fundacja, której sekretarzem generalnym jest mąż pani posłanki i otrzymał na ten cel z publicznych pieniędzy 4,5 mln zł. Chciałabym panią posłanke zapytać, czy gdyby zadecydować o podziale środków w ministerstwie edukacji, w którym jest tak dużo potrzeb, czy byłaby to willa dla jej męża czy może coś innego? – zapytała przedstawicielka KO.

Pytanie zdenerwowało posłankę PiS, która zaczęła mówić o procesie w trybie wyborczym i chciała, by przedstawicielka KO powtórzyła, co dokładnie zarzuca jej mężowi. Aleksandra Gajewska tłumaczyła, że mówiła o fundacji, jednak nie przekonała rozmówczyni, której przepadło 60 sekund na odpowiedź. Dostała za to 30 sekund na wypowiedź, podczas których wyraźnie podkreślała, że jej mąż nie pobiera żadnego wynagrodzenia za pełnioną w fundacji funkcję.

Trzecia runda

W trzeciej rundzie polityczki podawały numery od 1 do 20, losując w ten sposób pytanie z puli nadesłanej przez widzów. Dotyczyły bardzo wielu tematów, w tym niedziel handlowych, likwidacji ZUS czy reparacji wojennych. Anna Bryłka trafiła na pytanie dotyczące emerytur. - Konfederacja jest za zlikwidowaniem tych świadczeń. Emerytury powinny być waloryzowane – oznajmiła.

Podsumowanie

W ostatniej część każda z pań miała po 90 sekund na podsumowanie debaty. Większość z nich zachęcała do głosowania na swoją partię, ale to posłanka PiS wyróżniła się najbardziej. - Proszę panie o spokojne, sprawiedliwie ocenienie, co się działo przez ostatnie 8 lat. Jak wzrastały wasze zarobki, emerytury waszych rodziców. Czy to wpłynęło na wasze życie? Jeśli tak, to po prostu pójdzie i oddajcie głos na PiS, ugrupowanie, które dotrzymuje słowa – mówiła.

Quiz. Co wiesz o wyborach parlamentarnych? Bez 5/10 lepiej nie głosuj!

Pytanie 1 z 10
Kto może wziąć udział w wyborach parlamentarnych?
Listen on Spreaker.