- Minister Waldemar Żurek publicznie skrytykował Prezydenta Karola Nawrockiego za jego działania w Trybunale Konstytucyjnym, zarzucając mu "brutalne wdarcie się" do budynku, "chamskie odepchnięcie sędziów" oraz naruszenie konstytucji.
- Prezydent Karol Nawrocki z kolei określił sytuację jako "poważny kryzys konstytucyjny" i obarczył pełną odpowiedzialnością za wydarzenia w TK premiera Donalda Tuska, zarzucając rządowi "nielegalne działania" i naruszanie prawa.
- W kontekście konfliktu o TK, Minister Żurek poinformował o złożeniu sześciu wniosków o uchylenie immunitetu Bogdana Święczkowskiego oraz jednego Bartłomieja Sochańskiego, związanych m.in. z inwigilacją i blokowaniem sędziów.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek opublikował w środę wieczorem nagranie, w którym nie zostawił suchej nitki na zachowaniu prezydenta Karola Nawrockiego. Szef MS odniósł się do głośnych wydarzeń z ostatniego piątku, kiedy to prezydent przerwał podróż do Afryki i pojawił się w siedzibie TK.
- Prezydent RP, który ma być zgodnie z konstytucją strażnikiem tej konstytucji, brutalnie wdarł się do budynku TK, brutalnie i chamsko odepchnął stojących tam sędziów TK - ocenił Waldemar Żurek w materiale udostępnionym na platformie X.
Minister podkreślił, że sędziowie liczyli na dialog, tymczasem spotkali się z agresją.
- Prezydent zastosował metodę z kibolskich ustawek. Ale urząd Prezydenta RP to nie jest kibicowska ustawka, a TK to nie jest stadion - grzmiał szef resortu sprawiedliwości.
Specjalny prezent dla prezydenta
Waldemar Żurek zapowiedział, że nie zamierza poprzestać na słownej krytyce. Poinformował, że do kancelarii prezydenta trafi specjalny egzemplarz Konstytucji RP. Minister osobiście zaznaczył w nim cztery kluczowe przepisy: o trójpodziale władzy, granicach kompetencji prezydenta, niezależności sądów oraz o tym, że sędziów TK wybiera Sejm.
Według ministra, prezydent Nawrocki nie rozumie zasady trójpodziału władzy, a jego działania opierają się na „brutalnej sile”, a nie na prawie.
- O prawie Rzeczypospolitej nie będą decydować obcęgi, maszyny do przecinania bramy, nocne szturmy na furtkę ani fizyczna szarpanina z sędziami - zapowiedział szef MS w nagraniu cytowanym przez PAP.
Bitwa o immunitety
W tle konfliktu o budynek i zasady toczy się walka o pociągnięcie do odpowiedzialności kluczowych osób związanych z TK za czasów poprzedniej władzy. Żurek poinformował, że do Trybunału trafiło już łącznie sześć wniosków o uchylenie immunitetu Bogdana Święczkowskiego oraz jeden dotyczący Bartłomieja Sochańskiego.
Wnioski wobec Święczkowskiego mają związek m.in. z inwigilacją systemami Pegasus i Hermes oraz blokowaniem sędziów w wykonywaniu ich funkcji.
- Pan Święczkowski musi stanąć przed niezawisłym sądem. On nie może decydować o swojej osobie - podkreślił Żurek, zaznaczając, że o immunitecie powinni zdecydować sędziowie na legalnym zgromadzeniu.
Nawrocki oskarża Donalda Tuska
Prezydent Karol Nawrocki widzi całą sytuację zupełnie inaczej. Podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego 3 listopada oświadczył, że doszło do „poważnego kryzysu konstytucyjnego”, a winą za wydarzenia w Trybunale obarczył osobiście premiera.
- Pełną odpowiedzialność za całą tę sytuację, każdego policjanta pod Trybunałem, za wszystkie nielegalne działania takie jak zawieszenie sędziów, nielegalne zarządzenia, wejście do Trybunału od strony kancelarii premiera, ponosi jeden człowiek [...] premier Donald Tusk - stwierdził Nawrocki.
Prezydent zaznaczył, że nie akceptuje metod rządu, które jego zdaniem rażąco naruszają prawo pod pretekstem jego przywracania.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Waldemar Żurek: