Żołnierze USA zostają w Polsce? Szef MON uspokaja po medialnej burzy

2026-05-14 10:47

Władysław Kosiniak-Kamysz zabrał głos po niepokojących doniesieniach amerykańskich mediów o możliwym wstrzymaniu wysłania kilku tysięcy żołnierzy USA do Polski. Szef MON zapewnia, że liczba amerykańskich wojsk w naszym kraju się nie zmniejsza, a Polska nadal zabiega o wzmocnienie obecności USA na wschodniej flance NATO.

Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz w Zakładach Mechanicznych w Tarnowie

i

Autor: Justyna Świderska Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz w Zakładach Mechanicznych w Tarnowie
  • Szef MON zapewnia, że nie zmniejsza się liczba żołnierzy USA w Polsce.
  • Doniesienia amerykańskich mediów dotyczyły odwołania rotacji ponad 4 tys. żołnierzy.
  • Kosiniak-Kamysz twierdzi, że sprawa wiąże się z reorganizacją sił USA w Europie.
  • Polska ma rozmawiać z Pentagonem o dalszym wzmacnianiu obecności wojskowej.

Niepokojące doniesienia o żołnierzach USA. Szef MON odpowiada

W środę wieczorem amerykańskie serwisy branżowe Army Times oraz Stars and Stripes podały, że armia USA miała odwołać planowane rozmieszczenie w Polsce ponad 4 tys. żołnierzy. Informacja natychmiast wywołała polityczne poruszenie, bo obecność wojsk amerykańskich w Polsce jest jednym z najważniejszych elementów bezpieczeństwa w regionie.

Karol Nawrocki ogłosił ważną decyzję. Wielki szczyt odbędzie się w Polsce

Do sprawy odniósł się Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef Ministerstwa Obrony Narodowej przekonywał, że nie ma mowy o ograniczeniu amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce.

— Sojusz polsko-amerykański jest sprawą najwyższej wagi, ponieważ jest gwarantem bezpieczeństwa. Chciałbym uspokoić wszystkich, którzy są zaniepokojeni. Nie zmniejsza się liczba żołnierzy amerykańskich w Polsce — powiedział wicepremier podczas konferencji prasowej.

Kosiniak-Kamysz: Polska zabiega o większą obecność wojsk USA

Szef MON zaznaczył, że Polska nie tylko nie traci amerykańskiego wsparcia, ale prowadzi rozmowy dotyczące dalszego zwiększania obecności wojsk USA. Jak tłumaczył, działania Pentagonu mogą oznaczać zmiany organizacyjne, ale nie powinny być odczytywane jako wycofywanie Amerykanów z Polski.

— Pracujemy nad zwiększeniem liczebności, jak i zdolności operacyjnych amerykańskich wojsk — podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Dodał, że reorganizacja prowadzona przez Pentagon może dotyczyć rodzaju sił albo miejsca ich dyslokacji, ale według niego nie oznacza zmniejszenia kontyngentu USA w Polsce.

Wicepremier wskazywał również, że zamieszanie mogło wynikać z szerszych zmian w amerykańskiej obecności wojskowej w Europie. Przypomniał przy tym, że prezydent Donald Trump mówił o wycofaniu części żołnierzy z Niemiec, a nie z Polski.

Rozmowy z Pentagonem i amerykańskim dowództwem

Kosiniak-Kamysz poinformował, że po medialnych doniesieniach polska strona pozostawała w kontakcie z dowództwem sił USA w Europie. Według szefa MON rozmowy prowadzone są także na poziomie Pentagonu.

— Polska jest żelaznym sojusznikiem, który wypełnia wszystkie zobowiązania — mówił minister obrony.

Przypomniał, że Polska przeznacza na obronność blisko 5 proc. PKB i jest jednym z liderów NATO pod względem wydatków na wojsko.

Szef MON podkreślał również skalę polsko-amerykańskiej współpracy zbrojeniowej. Jak mówił, Polska inwestuje w sprzęt wojskowy z USA, a wartość zawartych kontraktów przekracza 200 mld zł. W jego ocenie potwierdza to, że Stany Zjednoczone pozostają dla Polski najważniejszym partnerem wojskowym.

Skąd wzięło się zamieszanie wokół żołnierzy USA?

Sprawa zaczęła się od publikacji amerykańskich mediów wojskowych. Army Times i Stars and Stripes informowały, że armia USA miała wstrzymać wysłanie do Polski 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii. Chodziło o ponad 4 tys. żołnierzy wraz ze sprzętem.

Jeszcze wcześniej Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych. Napisał, że „ta sprawa nie dotyczy Polski” i wiąże się z zapowiadaną wcześniej zmianą obecności części sił USA w Europie. Podkreślał także, że rozwój zdolności Sił Zbrojnych RP oraz obecność wojsk USA wzmacniają wschodnią flankę NATO.

Poniżej galeria zdjęć: Władysław Kosiniak-Kamysz - Wybory 2025.

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - WSTĘP
Sonda
Czy uspokajające słowa szefa MON kończą sprawę żołnierzy USA w Polsce?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki