Zełenski "wystawił Tuska na pośmiewisko"?! Człowiek Nawrockiego bezlitosny

Na 25 i 26 czerwca w Trójmieście została zaplanowana Konferencja Odbudowy Ukrainy (Ukraine Recovery Conference 2026), współorganizowana przez Polskę i Ukrainę. To forum międzynarodowe poświęcone odbudowie tego kraju, inwestycjom i wsparciu gospodarczemu. Współgospodarzem wydarzenia miał być Wołodymyr Zełenski, ale już wiadomo, że prezydent Ukrainy nie przyleci jednak do Polski. Szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP Marcin Przydacz na platformie X napisał bezpardonowo, że Zełenski wystawił tym samym premiera Donalda Tuska "na pośmiewisko".

Wołodymyr Zełenski w czarnym stroju i Donald Tusk w garniturze siedzą przy stole z bukietem kwiatów. W tle widoczne flagi Polski i Ukrainy oraz świąteczne dekoracje. Zdjęcie ilustruje kontekst polityczny, o którym przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Radek Pietruszka/ PAP Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i premier Polski Donald Tusk siedzą przy stole, rozmawiając o pomocy finansowej dla Ukrainy. W tle świąteczne dekoracje i flagi obu państw. Więcej o pożyczce UE dla Ukrainy na Super Biznes.
  • To miała być jedna z najważniejszych wizyt politycznych końca czerwca.
  • Wołodymyr Zełenski był oczekiwany w Gdańsku podczas Konferencji Odbudowy Ukrainy.
  • Już wiadomo, że prezydent Ukrainy zrezygnował jednak z przyjazdu.
  • Głos w tej sprawie zabrał Marcin Przydacz.
  • Wyraził on bardzo bezkompromisową opinię na temat decyzji Zełenskiego.

Od kiedy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych tytuł "Bohaterów UPA", relacje ukraińskiego prezydenta z naszymi władzami mocno się ochłodziły, co spotęgowała jeszcze decyzja Karola Nawrockiego o odebraniu mu Orderu Orła Białego. Mimo to do wtorku 23 czerwca nie było pewne, czy prezydent Ukrainy zdecyduje się nie pojawiać w naszym państwie na konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy, która odbędzie się w czwartek i piątek w Gdańsku. Teraz jednak już wiadomo, że zamiast niego przyjedzie premier Ukrainy Julia Swyrydenko. 

Zobacz: Rafał i Aleksander pobili Adama Niedzielskiego. "Chrześcijańskie podejście" byłego ministra

Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, umieścił na platformie X wpis, w którym przypomniał, że gospodarzami wydarzenia mieli być premier Donald Tusk oraz prezydent Zełenski. Po rezygnacji tego drugiego, szef polskiego rządu został, w jego bezkompromisowej opinii, "wystawiony na pośmiewisko". - Zaproszenia na Konferencję do Gdańska były wspólnie podpisane przez premiera Tuska i prezydenta Zelenskiego. Obaj mieli więc być gospodarzami i przyjmować gości. Prezydent Ukrainy, mimo zaproszenia już gości, rezygnuje z udziału i wystawia tym samym premiera Tuska na pośmiewisko - napisał.

Sprawdź: Kolejna afera ze szpitalem i przedstawicielem KO! Ekspresowe badanie! "Będzie musiała to wyjaśnić"

Następnie dodał:

- Nie mam żadnej satysfakcji z tego, że Premier Rzeczypospolitej jest upokarzany na arenie międzynarodowej. W przypadku tego premiera nie jest to niestety pierwszy raz.

Sonda
Czy prezydent Nawrocki słusznie odebrał order Zełenskiemu?
M. PRZYDACZ: MERKEL CHCIAŁA OBŁASKWIAĆ PUTINA MILIARDAMI EURO. PREZYDENT NAWROCKI NIE NAMAWIA SĘDZIÓW DO BUNTU | SEDNO SPRAWY

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki