Rafał i Aleksander pobili Adama Niedzielskiego. "Chrześcijańskie podejście" byłego ministra

W Sądzie Okręgowym w Siedlcach rozpoczął się proces przeciwko Rafałowi G. (37 l.) i Aleksandrowi B. (40 l.), którzy w sierpniu ubiegłego roku pod jedną z restauracji w centrum Siedlec pobili byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Obrońcy sprawców pobicia wnioskowali przed sądem o ugodę. Minister Niedzielski, za pośrednictwem swojego pełnomocnika, zdecydował się okazać łaskę agresorom i zgodził się na przeprowadzenie postępowania mediacyjnego, do którego ma dojść z ciągu miesiąca.

Do pobicia byłego ministra zdrowia doszło 27 sierpnia ubiegłego roku przed restauracją znajdującą się w centrum Siedlec. Adam Niedzielski został zaatakowany przez dwóch mężczyzn. Jeden z napastników uderzył ministra z pięści w twarz, rozcinając naskórek w okolicach warg. Po uderzeniu napadnięty wywrócił się, co spowodowało stłuczenie pleców. Według relacji świadków, sprawcy mieli wypowiadać  w kierunku Niedzielskiego niepochlebne opinie, zarzucając mu niedopatrzenia podczas pandemii. Z ust atakujących mężczyzn padały słowa obraźliwe – zdrajca itp.  Sprawcy pobicia zbiegli spod restauracji.

Zobacz: Kto jest odpowiedzialny za aferę w Szpitalu Południowym? Polacy wyrazili zdanie

Były minister trafił wówczas do Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach. Obrażenia po ataku nie były  groźne, w związku z czym po opatrzeniu twarzy od razu został wypisany do domu. Rozpoczęły się poszukiwania sprawców chuligańskiego ataku na urzędnika. Jeszcze tego samego dnia napastnicy zgłosili się do komendy policji. Rafał G. (37 l.) i Aleksander B. (40 l.) zostali zatrzymani i tymczasowo aresztowani. Po kilku dniach mężczyźni wyszli z aresztu po wpłaceniu kaucji (w wysokości po 30 tyś. zł. każdy z nich). W styczniu 2026 r. siedlecka prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia. Obu mężczyznom zarzucono udział w pobiciu narażającym pokrzywdzonego na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz kierowanie groźby pozbawienia życia, za co grozi do 5 lat więzienia.

Sprawdź: Kolejna afera ze szpitalem i przedstawicielem KO! Ekspresowe badanie! "Będzie musiała to wyjaśnić"

Na sprawie, która odbyła się w Sądzie Okręgowym w Siedlcach 23 czerwca 2026 roku Adama Niedzielskiego reprezentował pełnomocnik. Andrzej Murek, reprezentujący Aleksandra B., i Kacper Troszkiewicz reprezentujący Rafała G.,  złożyli wniosek o skierowanie sprawy do postępowania mediacyjnego. Pełnomocnik Niedzielskiego po skontaktowaniu się telefonicznym z byłym ministrem wyraził na to zgodę. - Światopogląd  i chrześcijańskie podejście pokrzywdzonego sprawia, że nie oczekuje on, że oskarżeni zostaną niezwykle surowo potraktowani - powiedział przed sądem adwokat Andrzej Ważny. Mediacje maja się odbyć w najbliższym czasie.

Galeria poniżej: Były minister PiS Adam Niedzielski brutalnie zaatakowany. Sprawcy usłyszeli zarzuty i się tłumaczą

Sonda
Jak oceniasz Adama Niedzielskiego jako ministra zdrowia?
A. NIEDZIELSKI: NASZA POLITYKA COVIDOWA BYŁA RACJONALNA

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki