Wielu członków PiS stawiało się Kaczyńskiemu. Niektórzy gorzko tego żałują!

Prawo i Sprawiedliwość ma długą historię rozłamów, ponieważ wielu polityków nie akceptowało stylu zarządzania Jarosława Kaczyńskiego (77 l.). W 2007 r. z partii odeszli lub zostali wykluczeni Marek Jurek (66 l.), Ludwik Dorn (+ 68 l.), Kazimierz Ujazdowski (62 l.) i Paweł Zalewski (62 l.). W kolejnych latach PiS opuścili m.in. Joanna Kluzik‑Rostkowska (63 l.) i Michał Kamiński (54 l.). Ich kolejne ugrupowania nie poradziły sobie w polityce. Czy tak samo będzie z Mateuszem Morawieckim (58 l.) i jego "Rozwojem Plus"?

  • Rozłam Mateusza Morawieckiego i jego grupy to największe odejście w historii PiS, ale wcześniejsze bunty – od Marka Jurka, przez Ludwika Dorna, po PJN i ziobrystów – zawsze kończyły się polityczną porażką nowych ugrupowań.
  • Wszystkie wcześniejsze rozłamowcy – Jurek, Dorn, Kluzik‑Rostkowska, Kamiński, Kowal, Poncyljusz, Ujazdowski, Zalewski – po odejściu z PiS nie zbudowali trwałej siły politycznej i ostatecznie trafiali do innych partii lub znikali z pierwszej ligi.
  • Historia PiS pokazuje, że poza partią Jarosława Kaczyńskiego trudno utrzymać wpływy, co podkreśla Joachim Brudziński, ostrzegając, że „Rozwój Plus” Morawieckiego może skończyć jak Polska Plus, PJN czy Solidarna Polska.

Polska Plus, PJN i Solidarna Polska

Były premier Mateusz Morawiecki i prawie 40 jego stronników są poza Prawem i Sprawiedliwością, co oznacza największy rozłam w historii partii założonej w 2001 r. przez Lecha Kaczyńskiego (+ 61 l.) i Jarosława Kaczyńskiego. Ale mniejszych rozłamów PiS przeżyło już kilka, co przypomniał niedawno w serwisie X europoseł Joachim Brudziński (58 l.), który przestrzegł rozłamowców przed porażką. ,,Ten stan emocjonalnego rozedrgania i wiara, że zamieniamy stary PiS na jego nową podróbkę, towarzyszył moim kolegom z Polską Plus, PJN czy Solidarną Polską. Nie mam żadnych złudzeń, że projekt Rozwój Plus zakończy się tak samo” – napisał Brudziński.

Złe wieści dla Kaczyńskiego! Partia Morawieckiego zabiera poparcie PiS!

Rzeczywiście, wcześniejsze odejścia z partii nie zakończyły się szczęśliwie. W 2007 r. Marek Jurek (66 l.), ówczesny marszałek Sejmu, pożegnał się z PiS, ponieważ władze ugrupowania nie zgodziły się na poprawki do Konstytucji gwarantujące pełną ochronę życia poczętego. Po przegranym głosowaniu Jurek zrezygnował z funkcji marszałka i odszedł z partii. Polityk założył następnie ugrupowanie Prawica Rzeczypospolitej, które wchodziło w różne koalicje, w tym czasowo z PiS. Sam Marek Jurek (66 l.) dostał się nawet do Parlamentu Europejskiego (2014–2019), ale jego partia nie miała żadnego znaczenia, a on sam wycofał się z polityki.

"Trzeci bliźniak" pożegnał się z Kaczyńskimi

Kolejne burzliwe odejście z PiS dotyczyło Ludwika Dorna (+ 68 l.), jednego z założycieli PiS, o którym mówiło się, że był „trzecim bliźniakiem”. Dorn był wicepremierem i szefem MSWiA w I rządzie PiS, ale po przegranych przez partię wyborach w 2007 r. sprzeciwił się sposobowi w jakim była zarządzana. Został za to zawieszony, a w 2008 r. usunięty z partii. W 2007 r. z ugrupowania odeszli także inni liberalni politycy, m.in. Kazimierz Ujazdowski i Paweł Zalewski. Po rozłamie utworzyli – wraz z Ludwikem Dornem – ruch Polska Plus, który nie odniósł sukcesów. W kolejnych latach Dorn działał w kilku klubach poselskich. W 2011 r. ponownie wszedł do Sejmu z list PiS, ale jako poseł niezależny. Ponieważ znowu poróżnił się z kierownictwem partii, w 2015 r. bezskutecznie wystartował do Sejmu z list PO. Polityk zmarł w 2022 r. Z kolei Kazimierz M. Ujazdowski i Paweł Zalewski sprawowali później mandaty z list PO, a w kolejnych latach dołączyli do Polski 2050 i Trzeciej Drogi, dzięki czemu Ujazdowski jest dziś senatorem, a Zalewski wiceministrem obrony.

W PiS biją się o fotel szefa EKR. Największe szanse ma faworyt prezesa

Do kolejnego rozłamu w PiS doszło po przegranych przez Jarosława Kaczyńskiego wyborach prezydenckich w 2010 r. Z partii wykluczono Joannę Kluzik-Rostkowską i Elżbietę Jakubiak (60 l.). Wówczas grupa byłych posłów PiS założyła stowarzyszenie i klub Polska Jest Najważniejsza (PJN). Weszli do niego m.in. Paweł Kowal (51 l.), Michał Kamiński i Paweł Poncyljusz (57 l.).

PiS wchłonęło "ziobrystów"

PJN nie przetrwał próby czasu. Kluzik-Rostkowska, Kowal i Poncyljusz przeszli do PO/KO i przez kolejne lata pełnili funkcje poselskie lub rządowe. Kamiński dołączył do PSL, ale do dziś utrzymuje dobre relacje z kolegami z PiS, głównie z Adamem Bielanem (52 l.).

Ostatni ważny rozłam nastąpił po przegranych przez PiS wyborach parlamentarnych w 2011 r., gdy Zbigniew Ziobro (56 l.), Jacek Kurski (60 l.) i Arkadiusz Mularczyk (55 l.) domagali się rozliczenia sztabowców. Sąd Koleżeński zdecydował wtedy o ich wykluczeniu. Ziobro założył Solidarną Polskę (później Suwerenną Polskę), która nie miała jednak dobrych notowań w sondażach. W 2012 r. lider PiS zapomniał „ziobrystom” ich winy, ale nie wrócili oni do PiS, tylko startowali do wyborów w koalicji z PiS jako Zjednoczona Prawica. W 2023 r., po kolejnych wyborach członkowie Suwerennej Polski weszli do klubu PiS.

PROF. DUDEK O KATASTROFIE KACZYŃSKIEGO: KONFEDERACJA ICH PRZEGONI!
Sonda
Czy jest szansa, że w przypadku samodzielnego startu, oddasz swój głos w przyszłorocznych wyborach na partię Mateusza Morawieckiego?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki