Ziobro, goszcząc na antenie telewizji wPolsce24, skomentował decyzję wojewody mazowieckiego o unieważnieniu jego paszportu, wydaną na wniosek Prokuratury Krajowej. - Wnet unieważnią mi akt urodzenia – stwierdził z przekąsem, jednocześnie rzucając wyzwanie obecnym władzom. Polityk jasno określił swoje oczekiwania wobec polskiego wymiaru sprawiedliwości. Jego zdaniem, aby mógł wrócić do kraju, konieczne jest przywrócenie "elementarnych zasad prawa".
Zobacz: PILNE! Wielki zwrot ws. Marcina Romanowskiego! Wielka radość, to zmienia wszystko!
Jednym z kluczowych postulatów Zbigniewa Ziobry jest przywrócenie systemu losowania sędziów, w tym również do spraw karnych, "tak jak ustawa mówi". Były minister podkreślił, że ta kwestia dotyczy go szczególnie, co może sugerować jego obawy dotyczące potencjalnych postępowań. Kolejnym warunkiem jest przywrócenie "legalnych prezesów sądów i sędziów wydziałów karnych, którzy zostali odsunięciu od orzekania i udziału w losowaniu". Ziobro uważa, że obecna sytuacja w sądownictwie jest niezgodna z prawem i wymaga natychmiastowej korekty.
Sprawdź: Zakończyła się rozmowa Zełenskiego i Nawrockiego. Pojawił się temat Wołynia
Były minister sprawiedliwości domaga się również przywrócenia "legalnego kierownictwa Prokuratury Krajowej". Ziobro zapewnił, że spełnienie tego warunku sprawi, że natychmiast wróci do Polski. - Ja jestem natychmiast w kraju, więc nie trzeba mi unieważniać paszportu, ja po prostu przyjadę (...) przylecę pierwszym samolotem – zadeklarował stanowczo. Póki co, Zbigniew Ziobro zapowiada, że z Brukseli będzie "konsekwentnie stawiał opór bezprawiu, które się dzieje w Polsce". Nie wykluczył nawet spędzenia tam zbliżających się świąt.
Galeria poniżej: Tak zmienił się Zbigniew Ziobro