Zandberg uderza w PiS i Morawieckiego. „Dołączył do tego wyścigu”

Adrian Zandberg ostro skomentował wypowiedzi polityków PiS dotyczące możliwej współpracy ze skrajną prawicą. W porannej rozmowie RMF FM ocenił, że Prawo i Sprawiedliwość oraz Mateusz Morawiecki ścigają się o to, kto będzie bardziej przypominał Konfederację. Lider partii Razem przyznał, że szczególnie dziwi go postawa byłego premiera, przedstawianego wcześniej jako bardziej umiarkowany polityk prawicy.

7. Adrian Zandberg
Autor: Listopad 2023, Pierwsze Posiedzenie Sejmu X Kadencji, Pierwsze Posiedzenie Sejmu X Kadencji - Kuluary, Adrian Zandberg/ AKPA

Czy po kolejnych wyborach parlamentarnych możliwa będzie współpraca PiS ze środowiskiem Grzegorza Brauna? Adrian Zandberg został o to zapytany w porannej rozmowie RMF FM. Polityk Razem nie ma wątpliwości, że część Prawo i Sprawiedliwości dopuszcza taki scenariusz. W jego ocenie szczególnie wymowne są wypowiedzi Przemysława Czarnka oraz Mateusza Morawieckiego.

Zandberg o współpracy PiS z Braunem

Prowadzący rozmowę zapytał lidera Razem, czy w Polsce możliwe jest stworzenie politycznego „kordonu sanitarnego” wokół Grzegorza Brauna. Zandberg odpowiedział, że politycy PiS sami otwierają drzwi do przyszłej współpracy z jego środowiskiem. – Bądźmy raz jeszcze, panie redaktorze poważni, już usłyszeliśmy pana Czarnka, już usłyszeliśmy polityków, którzy dzisiaj PiS rządzą, że są gotowi na to, żeby z panem Brownem rządzić – powiedział w porannej rozmowie RMF FM.

Zobacz: Prawa ręka Nawrockiego przyszła do gabinetu Hołowni z prezentem. Wiemy, co dostał!

Zandberg zwrócił uwagę, że do polityków dopuszczających taki wariant dołączył również Mateusz Morawiecki. – Ale ja widzę po prostu polityków i to przecież także podobno umiarkowanego bardziej Mateusza Morawieckiego, który też dopuszcza taki scenariusz – stwierdził.

„Miała to być jakaś siła bardziej racjonalna”

Współprzewodniczący Razem przyznał, że słowa byłego premiera są dla niego zaskakujące. Mateusz Morawiecki był bowiem przedstawiany jako polityk należący do bardziej centrowego i umiarkowanego skrzydła Prawa i Sprawiedliwości. – Jak takie rzeczy słyszę z ust polityków z tamtego środowiska, to bardzo mnie to dziwi, bo miała to być jakaś siła nieco bardziej racjonalna i umiarkowana i mówiąca o sobie, że jest centrum prawicy – mówił Zandberg w RMF FM. Następnie ocenił, że Morawiecki włączył się do rywalizacji o prawicowych wyborców. – A tymczasem widzę, że dołączyła do tego wyścigu, ścigania się, która gdzie bardziej Konfederacją – podsumował polityk Razem.

 PiS skręca w stronę Konfederacji?

Wczytywanie się przez polityków PiS w nastroje wyborców Konfederacji nie jest zaskoczeniem. Ugrupowania walczą częściowo o podobny elektorat, a jednak dopuszczenie współpracy ze środowiskiem Grzegorza Brauna może oznaczać przekroczenie kolejnej politycznej granicy. Zandberg zasugerował przy tym, że przy podejmowaniu decyzji przez PiS duże znaczenie może mieć stanowisko Stanów Zjednoczonych.

Sprawdź: Premier Tusk dźwiga torby z jabłkami. Taki mąż to skarb

– Przecież z tych dwóch panów pewnie stanowisko tego drugiego jest istotniejsze niż tego pierwszego, jeżeli chodzi o decyzje przez PIS podejmowane – powiedział, odnosząc się do odmiennych stanowisk Jarosława Kaczyńskiego i ambasadora USA. Polityk Razem nie ukrywał jednak, że jego zdaniem wypowiedzi czołowych przedstawicieli PiS świadczą o coraz wyraźniejszym przesuwaniu się partii w stronę radykalnej prawicy.

Zandberg ostrzega przed wzrostem skrajnej prawicy

Rozmowa dotyczyła także sukcesów radykalnie prawicowych ugrupowań w Niemczech. Zdaniem Zandberga ich rosnące poparcie jest konsekwencją problemów społecznych i gospodarczych, w tym coraz wyższych kosztów życia oraz utraty poczucia bezpieczeństwa. – Trzeba dbać o jakość życia normalnych, ciężko pracujących ludzi. Trzeba dbać o to, że koszty życia tych ludzi nie dobijały. Żeby ludzie mieli stabilną, bezpieczną pracę, bezpieczny dach nad głową – przekonywał w RMF FM.

Według lidera Razem same deklaracje o izolowaniu radykalnych środowisk nie wystarczą, jeżeli państwo nie odpowie na codzienne problemy obywateli. Zandberg obarczył częścią odpowiedzialności także obecny rząd. Jego zdaniem niespełnione obietnice i rosnące rozczarowanie wyborców mogą otworzyć skrajnej prawicy drogę do władzy. – Droga do tego, żeby otworzyć takim środowiskom drogę do władzy, wiedzie właśnie przez to, co ten rząd wyprawia – ocenił.

Galeria poniżej: Adrian Zandberg i Barbara Nowacka byli parą

Sonda
Czy poszłabyś / poszedłbyś na piwo z Adrianem Zandbergiem?
ZANDBERG: KTO ZARABIA NA GNICIU SŁUŻBY ZDROWIA? | Poranny Ring

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki