Zaatakowano polski instytut badań jądrowych! Nowy trop! To jednak nie Iran?

2026-03-18 21:19

Kilka dni temu poinformowano, że hakerzy przeprowadzili cyberatak na Narodowe Centrum Badań Jądrowych. Początkowo informowano, że atak prawdopodobnie był kierowany z Iranu. W środę wicepremier Krzysztof Gawkowski wypowiedział się w Radiu ZET na temat zdarzenia. Zdradził przy tym, że najnowsze tropy wskazują, że to jednak rosyjscy hakerzy stali za tym atakiem. - Wierzę, że będziemy wiedzieli o tym ataku wszystko, bo też nam zależy, że później przygotować inne instytucje na to modus operandi, czyli model wchodzenia w te systemy i żeby temu przeciwdziałać - przekonywał.

Krzysztof Gawkowski

i

Autor: Portal Obronny Krzysztof Gawkowski
  • Hakerzy zaatakowali Narodowe Centrum Badań Jądrowych.
  • Początkowo wskazywano, atak mógł pochodzić z Iranu.
  • Teraz Krzysztof Gawkowski ujawnił nowe informacje,

Rząd ponownie odniósł się do cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych (NCBJ) kilka dni po ujawnieniu incydentu. 12 marca Krzysztof Gawkowski poinformował o próbie włamania do systemów NCBJ, sugerując, że wstępne poszlaki wskazują na Iran, choć jednocześnie zaznaczył, że może to być celowe wprowadzenie w błąd. NCBJ tego samego dnia potwierdziło, że atak został skutecznie odparty i nie wpłynął na funkcjonowanie instytutu. W środę 18 marca 2026 szef resortu cyfryzacji mówił, że w sprawie ataku służby i specjaliści wciąż prowadzą analizy. Zaznaczył, że nie da się jednoznacznie ustalić sprawców po jednym czy dwóch dniach, a prace operacyjne nadal trwają także na miejscu.

Zobacz: Pałac Prezydencki uderza w Marszałka Sejmu. Nawrocki zablokuje sędziów?

W rozmowie z Beatą Lubecką w programie "Trzy pytania na koniec dnia" Radia ZET Gawkowski przyznał, że dziś wiele ma wskazywać na to, że te powiązania nie prowadzą jednak do Iranu. Minister ocenił, że ślady mogły zostać przygotowane w taki sposób, by sprowokować właśnie taką interpretację. Według niego coraz bardziej prawdopodobny staje się natomiast kierunek rosyjski.

Wicepremier przypomniał, że już wcześniej zdecydował, iż opinia publiczna będzie informowana o cyberatakach, tak by nie powstawało wrażenie, że rząd coś ukrywa. Jako przykład podał także niedawny atak na systemy IT w Myszkowie w woj. śląskim. Jak zaznaczył, służby rozpoczęły działania, a sam urząd robi wszystko, by zachować normalne funkcjonowanie. Podkreślił, że "nie wiemy jeszcze dokładnie, czy doszło do kradzieży danych, czy nie. Te fakty są badane, służby na miejscu pracują. Stoją za tym grupy adwersarzy, którzy mają różne cele". 

Sprawdź: Braun powiedział to o Żydach w Brukseli. Rozwścieczył przewodniczącego! "Zamknij się"

Warto jednak nadmienić, że incydent, który dotknął Narodowe Centrum Badań Jądrowych w Świerku, wykracza poza ramy typowego ataku hakerskiego. W ośrodku tym znajduje się reaktor Maria – jedyny funkcjonujący reaktor jądrowy w Polsce. Jego znaczenie jest kluczowe nie tylko dla środowiska naukowego, ale również dla bezpieczeństwa państwa i nieprzerwanego działania infrastruktury krytycznej. Reaktor ten pełni funkcje badawcze oraz jest źródłem materiałów wykorzystywanych w medycynie nuklearnej.

Galeria poniżej: Krzysztof Gawkowski z żoną zadali szyku na Gali Mistrzów Sportu

Polityka SE Google News
Sonda
Czy jesteś przygotowany na sytuację kryzysową (atak z powietrza, blackout, cyberatak)?
sedno sprawy - gawkowski 19.12.2025

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki