- Donald Trump zagroził Iranowi "zmieceniem z powierzchni Ziemi" w przypadku ataku na siły USA operujące w cieśninie Ormuz.
- Groźby są odpowiedzią na niedawny irański atak na okręty, w wyniku którego siły USA zatopiły sześć łodzi szturmowych.
- Mimo ostrej retoryki, Trump ocenił jednocześnie, że Iran stał się bardziej podatny na negocjacje pokojowe.
- Prezydent USA publicznie wezwał Koreę Południową do dołączenia do misji w cieśninie po ataku na jej statek towarowy.
Ostre słowa Donalda Trumpa po incydencie w cieśninie Ormuz
Prezydent USA Donald Trump w rozmowie z telewizją Fox News nie pozostawił złudzeń co do możliwej reakcji Stanów Zjednoczonych na eskalację Teheranu. Zapowiedział, że Iran „zostanie zmieciony z powierzchni Ziemi”, jeśli odważy się zaatakować amerykańskie siły, które ochraniają żeglugę w regionie.
Eskalacja napięcia sprawia, że konflikt USA-Iran wchodzi w nową, niebezpieczną fazę, a kluczowym punktem zapalnym pozostaje strategiczna cieśnina Ormuz. Groźby padły niedługo po tym, jak amerykańskie okręty odparły irański atak. Donald Trump zapewnił przy tym, że jego kraj jest w pełni przygotowany na konfrontację.
Mamy więcej broni i amunicji o znacznie wyższej jakości niż wcześniej. Mamy najlepszy sprzęt. Mamy go na całym świecie. Mamy bazy na całym świecie. Wszystkie są wyposażone w sprzęt. Możemy z niego skorzystać i zrobimy to, jeśli zajdzie taka potrzeba – zadeklarował prezydent Donald Trump.
Co ciekawe, mimo tak ostrej retoryki, Donald Trump ocenił jednocześnie, że Iran stał się „znacznie bardziej podatny na wpływy” w ewentualnych rozmowach pokojowych.
Polecany artykuł:
Co sprowokowało reakcję USA? Irański atak w cieśninie Ormuz
Wszystko zaczęło się od incydentu, o którym poinformował dowódca sił USA na Bliskim Wschodzie, admirał Brad Cooper. Według jego relacji w poniedziałek siły irańskie przeprowadziły serię ataków wymierzonych w amerykańskie okręty oraz statki handlowe, które znajdowały się w strategicznym punkcie światowego handlu.
Polecany artykuł: