Włodzimierz Czarzasty wspomina posła Litewkę: Łukasz załatwił dom dla psa, którego znalazłem

Poseł Nowej Lewicy Łukasz Litewka (+ 35 l.), który zginął w miniony czwartek w tragicznym wypadku, zostanie dziś pochowany na cmentarzu przy ul. Zuzanny w Sosnowcu. Był społecznikiem i działaczem zaangażowanym w pomoc dla ludzi i zwierząt. - To on pomógł znaleźć nowy dom dla porzuconego psa, którego znalazłem – opowiada nam o młodszym koledze marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (66 l.).

Włodzimierz Czarzasty, Łukasz Litewka

i

Autor: Anita Walczewska/East News, Art Service/Super Express/ East News
  • Łukasz Litewka, poseł Nowej Lewicy, zginął w tragicznym wypadku – jadąc rowerem, został potrącony przez samochód, którego 57-letni kierowca prawdopodobnie stracił panowanie nad pojazdem.
  • Dziś w Sosnowcu odbędzie się państwowy pogrzeb polityka; uroczystościom będzie przewodniczyć msza św. w kościele pw. św. Joachima, na którą przyjdą tłumy mieszkańców Śląska.
  • Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wspomina Litewkę jako człowieka ogromnego serca, który kochał ludzi, przyrodę i zwierzęta, zawsze pomagał słabszym i angażował innych w dobroczynność.

Państwowy pogrzeb posła i społecznika

Łukasz Litewka zginął, gdy jechał rowerem, a jadący z przeciwka samochodem 57-latek wjechał w niego, gdyż prawdopodobnie stracił panowanie nad autem. Dziś odbędzie się pogrzeb polityka. Poprzedzi go msza w kościele pw. św. Joachima w Sosnowcu. Uroczystości mają charakter państwowy. Na mszę przyjdą tłumy mieszkańców województwa śląskiego, którym trudno uwierzyć, że życie młodego polityka i społecznika skończyło się tak nagle.

Tak uczcili w Sejmie pamięć o Łukaszu Litewce. Czarzastemu łamał się głos

W ostatniej drodze posła Nowej Lewicy weźmie udział grupa posłów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym na czele. Czarzasty razem z Łukaszem Litewką startowali w wyborach w tym samym okręgu.

Sala im. Litewki w Sejmie? Biedroń reaguje

Czarzasty o dobroci Litewki dla zwierząt

- Kochał przyrodę, kochał ludzi, kochał życie. W jego sercu było miejsce dla wszystkich. Dzisiaj wszyscy po nim płaczemy – wspomina partyjnego kolegę Czarzasty. - Nie umiał przejść obojętnie, gdy widział czyjąś krzywdę – czy był to cierpiący człowiek, czy pies, który marzł w schronisku. Pomagał sam, otwierał serca innych, by też pomagali. Zanim poznała go cała Polska, w Zagłębiu poznaliśmy go z najlepszej strony. Swoimi plakatami wyborczymi podzielił się z psami czekającymi na adopcję, pomagając im znaleźć nowy dom. To on pomógł znaleźć nowy dom dla porzuconego psa, którego znalazłem – zaznaczył marszałek Sejmu.

PROF. PIETRZYK-ZIENIEWICZ OSTRO O DECYZJI NAWROCKIEGO O UJAWNIENIU ANEKSU DO RAPORTU WSI
Sonda
Jak zapamiętasz działalność Łukasza Litewki?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki