Poradziła sobie z SAFE. Aktualnie Tusk szykuje dla niej kluczowy gabinet

2026-06-13 5:15

Była dziennikarka i urzędniczka Komisji Europejskiej Magdalena Sobkowiak‑Czarnecka (42 l.) w kilka lat przeszła drogę od sztabu kandydata PSL na prezydenta do grona najbliższych współpracowników Donalda Tuska (69 l.). Po sukcesie programu SAFE stała się jego nową polityczną nadzieją — a w kuluarach coraz częściej mówi się o niej nawet jako o potencjalnej kandydatce na premiera! 

  • Była dziennikarka i urzędniczka KE, Magdalena Sobkowiak‑Czarnecka w kilka lat stała się jedną z najbliższych współpracownic Donalda Tuska.
  • Po sukcesie programu SAFE zyskała polityczną rozpoznawalność i realny wpływ na działania rządu.
  • Eksperci widzą w niej „świeżą twarz” KO, choć podkreślają brak dużego doświadczenia politycznego.

Siedem lat w polityce

Magdalenę Sobkowiak-Czarnecką poznaliśmy dzięki SAFE. Przypominamy, że inicjatorem mechanizmu SAFE była Komisja Europejska, która przedstawiła projekt wzmocnienia europejskiego potencjału obronnego w 2024 r. Prace legislacyjne nad instrumentem nabrały tempa podczas polskiej prezydencji w Radzie UE, która trwała od 1 stycznia do 30 czerwca 2025 r. W ramach prezydencji kluczową rolę odegrała właśnie Magdalena Sobkowiak‑Czarnecka, zatrudniona w styczniu 2024 r. w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów jako wiceminister ds. europejskich. To do niej należał nadzór nad przygotowaniem Polski do sprawowania prezydencji.

Nowa wiceminister była do tego przygotowana — w latach 2016–2019 pracowała w Komisji Europejskiej, gdzie zajmowała się komunikacją w obszarze polityki obronnej i kosmicznej. Wcześniej była dziennikarką telewizyjną, w tym korespondentką TVP w Brukseli, skąd relacjonowała pracę instytucji UE oraz najważniejsze wydarzenia polityczne. W 2019 r. weszła do polityki — była doradczynią i szefową sztabu wyborczego Władysława Kosiniaka‑Kamysza (45 l.), kandydata PSL na prezydenta.

Wiceminister aktywów państwowych: Bólem głowy będzie, co po SAFE

Po zakończeniu polskiej prezydencji w Radzie UE, premier powierzył Sobkowiak‑Czarneckiej funkcję pełnomocniczki rządu odpowiedzialnej za SAFE. Wywiązała się z tego zadania celująco, a jednocześnie dała się poznać jako wytrawna polityczka. — Jeszcze w czasie wyborów mówiliśmy, że ten rząd będzie miał realny wpływ na Unię Europejską. I zobaczcie, tak zmienia się UE i tak wygląda skuteczny ruch polityczny. Mamy to! — powiedziała Magdalena Sobkowiak‑Czarnecka 8 maja podczas uroczystego podpisania umowy pożyczki z instrumentu SAFE.

"Córeczko, nie pójdę do więzienia"

Szeroko komentowane było też jej wystąpienie podczas podpisania umów za środki z SAFE w Hucie Stalowa Wola. Nawiązała wówczas do zarzutów polityków PiS, którzy zapowiedzieli rozliczenie tych, którzy doprowadzili do zaciągnięcia kredytów z programu SAFE. — Córeczko, wiem, że nie było mnie w domu w Dzień Matki. Nie wybaczę tym, przez których czytasz i boisz się, czy mama nie pójdzie do więzienia. Do żadnego więzienia nie idę. Buduję bezpieczną i silną Polskę — powiedziała pełnomocniczka rządu drżącym głosem.

Główny etap wdrażania SAFE jest za nami, ale rola Magdaleny Sobkowiak‑Czarneckiej się nie kończy. Jak się okazuje, Donald Tusk jest zachwycony jej wynikami. Jego doradczyni otrzymała gabinet w KPRM blisko gabinetu premiera, co było dotąd przywilejem najważniejszych ministrów. I prawdopodobnie lider KO będzie chciał powierzyć jej kolejne ważne zadania. Media wskazują, że może odegrać kluczową rolę w kampanii przed przyszłorocznymi wyborami do Sejmu, a nawet może być brana pod uwagę jako kandydatka na premiera.

Sobkowiak-Czarnecka: Pierwsze środki z programu SAFE trafiły do polskich firm

Dr Sergiusz Trzeciak, ekspert ds. marketingu politycznego i autor książki „Drzewo kampanii wyborczej 2.0, czyli jak wygrać wybory” jest zdania, że postawienie na taką nową twarz byłoby dosyć odważnym ruchem ze strony Donalda Tuska. - Jeżeli Magdalena Sobkowiak‑Czarnecka byłaby kreowana jako osoba, która odnosi sukcesy, zajmuje się Sejmem i byłaby pokazywana w mediach w pozytywnym świetle, to za kilka lub kilkanaście miesięcy zacznie pojawiać się na giełdzie nazwisk. Ma na to szansę, szczególnie że jest postrzegana jako osoba sprawna i pracowita - mówi dr Trzeciak.

"Musi rozprawiać się z konkurentami"

- Wyzwaniem dla takiej osoby jest brak dużego doświadczenia politycznego — to może być jej słabsza strona. Jednak z punktu widzenia lidera KO osoba, która nie ma zaplecza politycznego i dużego doświadczenia, jest postrzegana jako lojalna. Zresztą Tusk często tak robi — otacza się osobami właśnie bez zaplecza. Ale o postawieniu na Magdalenę Sobkowiak‑Czarnecką mogą zdecydować badania, które pokażą, jak jest przez Polaków postrzegana - informuje nasz rozmówca. — Wbrew pozorom niewiele osób w partiach chce być wskazywanych jako potencjalni premierzy. Taka nominacja oznacza, że uaktywnią się przeciwnicy podważający wiarygodność takiej osoby. W polityce najważniejszą umiejętnością jest umiejętność skutecznego zaszkodzenia przeciwnikowi. Dlatego w starciach często wygrywają osoby bezwzględne, radzące sobie w grze politycznej. Jeżeli Magdalena Sobkowiak‑Czarnecka będzie potrafiła grać, rozprawiać się z konkurentami i omijać zastawiane na nią „miny”, będzie mogła liczyć na sukces. Na razie radzi sobie całkiem nieźle — podsumowuje Sergiusz Trzeciak.

Nieco gorzej nową nadzieję Donalda Tuska odbiera politolog, dr Bartłomiej Machnik. - Bez wątpienia dla Magdaleny Sobkowiak‑Czarneckiej korzystne jest to, że zajmuje się tematem popularnym — SAFE i kwestiami bezpieczeństwa — a ten temat elektryzuje opinię publiczną. Dzięki temu daje się poznać szerszemu gremium, co jest dla niej ogromnym plusem. Poza tym jest pewną świeżością polityczną dla Koalicji Obywatelskiej. Mam jednak wątpliwości, czy jej brak doświadczenia politycznego nie uniemożliwi jej przywództwa. Pamiętajmy, że bycie kandydatem na premiera wymaga prawie stuprocentowego poparcia w ugrupowaniu — i nie wiem, czy pani Sobkowiak‑Czarnecka takie poparcie będzie miała. Tym bardziej że wywodzi się ze środowiska PSL, a nie Koalicji Obywatelskiej - podkreśla politolog Akademii WSB. 

SOBKOWIAK-CZARNECKA: Ws. SAFE wszystko było i jest lega artis
Sonda
Jak oceniasz działalność Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki