- Do Sejmu wpłynęła petycja postulująca zmianę metody przeliczania głosów na mandaty poselskie. Inicjatywa kwestionuje obecne rozwiązania w Kodeksie wyborczym i została skierowana do Komisji do Spraw Petycji.
- Autor petycji krytykuje obecną metodę d'Hondta, zarzucając jej faworyzowanie dużych ugrupowań. Wskazuje, że system ten może naruszać zasady proporcjonalności i suwerenności Narodu, a także utrudniać mniejszym partiom i indywidualnym kandydatom zdobycie mandatów.
- Petycja proponuje zastąpienie metody d'Hondta alternatywnymi systemami, takimi jak metoda Sainte-Laguë lub Hare'a-Niemeyera. Dodatkowo sugeruje rozważenie obniżenia progów wyborczych, wprowadzenie mandatów wyrównawczych oraz przeprowadzenie analiz przez Biuro Analiz Sejmowych, PKW i Komisję Wenecką.
Centralnym punktem petycji, która została złożona 1 czerwca 2024 roku i następnie, 11 czerwca, przekazana do Komisji do Spraw Petycji, jest obowiązujący w Polsce system przeliczania głosów na mandaty poselskie. Autor inicjatywy kwestionuje aktualnie stosowaną metodę d'Hondta, argumentując, że jej mechanizmy mogą naruszać fundamentalne zasady konstytucyjne. W dokumencie wskazano na potencjalne niezgodności z "zasadą proporcjonalności" oraz "zasadą suwerenności Narodu i wybierania przedstawicieli", podkreślając, że obecny system nie oddaje w pełni woli wyborców.
Systemu d'Hondta
Petycja szczegółowo opisuje mechanizmy, za pomocą których metoda d'Hondta, zdaniem wnioskodawcy, "faworyzuje ugrupowania o największej liczbie głosów". Wskazano, że system ten "matematycznie premiuje" większe formacje polityczne, co odbywa się "kosztem" mniejszych partii i utrudnia im zdobycie reprezentacji parlamentarnej.
Noc grozy na Lubelszczyźnie. Władze na miejscu. Ludźmi wstrząsnął przerażający huk
Problem ten jest szczególnie widoczny w okręgach wyborczych o mniejszej liczbie mandatów do obsadzenia, gdzie małe ugrupowania mają znikome szanse na wprowadzenie swoich przedstawicieli. Ponadto, autor zwraca uwagę na konsekwencje dla indywidualnych kandydatów. Zdarzają się sytuacje, w których kandydat, mimo uzyskania znacząco większej liczby głosów w swoim okręgu, nie zdobywa mandatu ze względu na ograniczoną pulę miejsc przysługujących jego komitetowi wyborczemu.
Propozycje zmian
W odpowiedzi na zidentyfikowane problemy, autor petycji postuluje podjęcie działań legislacyjnych mających na celu zastąpienie metody d'Hondta innymi, "bardziej proporcjonalnymi" systemami przeliczania głosów. Wśród sugerowanych alternatyw wymienia się metodę Sainte-Laguë oraz metodę Hare'a-Niemeyera (zwaną również metodą największych reszt). Podkreślono, że wdrożenie tych rozwiązań oznaczałoby "rewolucyjną zmianę" w polskim prawie wyborczym, biorąc pod uwagę wieloletnie stosowanie metody d'Hondta.
Metoda Sainte-Laguë lub jej modyfikacje jest obecnie wykorzystywana w krajach takich jak Niemcy, Szwecja, Norwegia czy Dania. Wskazuje się, że charakteryzuje się ona wyższym wskaźnikiem proporcjonalności, mierzonym na przykład indeksem Gallaghera.
Petycja zawiera również propozycje dotyczące innych aspektów prawa wyborczego, które mogłyby zwiększyć proporcjonalność systemu. Zasugerowano rozważenie obniżenia progów wyborczych lub wprowadzenie tak zwanych "mandatów wyrównawczych" na poziomie ogólnokrajowym, analogicznych do rozwiązań funkcjonujących w Niemczech i Szwecji.
Wnioskodawca domaga się, aby Biuro Analiz Sejmowych oraz Państwowa Komisja Wyborcza przeprowadziły szczegółowe analizy skutków matematycznych i konstytucyjnych ewentualnego przyjęcia proponowanych zmian. Dodatkowo, postuluje się zasięgnięcie opinii Komisji Weneckiej Rady Europy w tej kwestii, co miałoby zapewnić obiektywną ocenę proponowanych reform.