- Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązał kierownika USC do transkrypcji aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą, uchylając wcześniejsze odmowy i otwierając drogę do uznawania takich związków w Polsce.
- Waldemar Żurek uznał orzeczenie za "przełomowe", podkreślając, że Polska jako członek UE powinna odnotowywać takie związki, a Konstytucja RP nie zakazuje związków jednopłciowych, jedynie chroni związek kobiety i mężczyzny.
- Orzeczenie NSA jest konsekwencją wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, a Minister Sprawiedliwości podkreśla konieczność szanowania wspólnej przestrzeni prawnej UE i dążenie do "normalności" dla osób w związkach jednopłciowych.
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wcześniejsze decyzje odmawiające wpisania do polskiego rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą przez obywateli Polski. Jednocześnie zobowiązał kierownika stołecznego urzędu stanu cywilnego do dokonania takiego wpisu. Rozstrzygnięcie to nastąpiło po ubiegłorocznym wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, który odpowiadał na pytanie skierowane przez NSA w tej sprawie.
Reakcja ministra sprawiedliwości
Waldemar Żurek, określił piątkowe orzeczenie jako "przełomowe". Podkreślił, że rząd szanuje zarówno wyroki sądów polskich, jak i europejskich. Wskazał, że Polska, będąc członkiem Unii Europejskiej, powinna odnotowywać w swoich aktach stanu cywilnego związki jednopłciowe zawarte w krajach, gdzie są one dopuszczone.
- Jeżeli jest jakiś związek jednopłciowy zawarty w kraju, gdzie [...] takie śluby jednopłciowe są dopuszczone, to my, będąc w UE, powinniśmy to odnotować w swoich aktach stanu cywilnego – powiedział minister, odpowiadając na pytania dziennikarzy.
Marek Suski przerywa milczenie po incydencie w prokuraturze. Żurek: "Robi z siebie ofiarę"
Minister zaznaczył, że Unia Europejska stanowi wspólną przestrzeń prawną, a orzeczenia sądów będą respektowane. Dodał, że omawiał tę kwestię z premierem Donaldem Tuskiem.
Interpretacja Konstytucji RP
Minister Sprawiedliwości odniósł się również do artykułu 18 Konstytucji RP, który mówi, że "małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, a także rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo podlegają ochronie państwa". Sędzia NSA Leszek Kiermaszek, przywołując ten przepis w ustnym uzasadnieniu wyroku, wskazał jednak, że nie stanowi on bezwzględnej przeszkody dla uznania małżeństwa jednopłciowego zawartego w innym kraju UE.
Żurek poparł tę interpretację, mówiąc: "Polska konstytucja nie zakazuje związków jednopłciowych, ponieważ – jeżeli przeczytamy ją literalnie – to wiemy o tym, że pod ochroną prawa pozostaje związek mężczyzny i kobiety. Ale tam nie ma wykluczenia, że wykluczamy innego rodzaju związki".
Minister zaznaczył, że podchodzi do piątkowego rozstrzygnięcia "ze spokojem". Jak wskazał, "na razie mówimy o tym, jak implementować te rozwiązania, które są w Unii" oraz jak szanować "wspólną przestrzeń". Podkreślił, że "polski rząd szanuje zarówno wyroki zarówno sądów polskich, jak i europejskich". Pytany o ocenę piątkowego orzeczenia, zaznaczył, że "na pewno jest to wyrok przełomowy".
- Widzieliśmy też reakcje osób, które przyjmują ten wyrok z taką nadzieją, że będą mogli żyć normalnie, bo chyba do takiej normalności powinniśmy zmierzać – dodał minister sprawiedliwości.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Waldemar Żurek: