- Zbigniew Ziobro dalej unika polskiego wymiaru sprawiedliwości.
- Po kilku miesiącach w Budapeszcie, po zmianie tamtejszej władzy, przeniósł się do USA.
- Tomasz Sekielski przedstawił zaskakujący pomysł na jego ściągnięcie do Polski.
Ziobro w USA
Zbigniew Ziobro poinformował w niedzielę, że jest w Stanach Zjednoczonych. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu. Byłemu ministrowi prokuratura zarzuca m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz nadużycia związane z funkcjonowaniem Funduszu Sprawiedliwości. Ziobro nie przyznaje się do winy i utrzymuje, że postępowanie wobec niego ma charakter polityczny. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek błyskawicznie jednak zadeklarował, że szybko wystąpi o ekstradycję Ziobry (WIĘCEJ: Minister Żurek komentuje wyjazd Ziobry do USA: Wystąpimy pilnie o ekstradycję!).
Zgodnie z doniesieniami prasowymi, polski resort spraw zagranicznych miał, jeszcze zanim Ziobro udał się do Stanów Zjednoczonych, przekazać stronie amerykańskiej dyplomatyczne przypomnienie (Aide-memoire). W piśmie tym, odnoszącym się do statusu byłego ministra, przestrzegano przed próbami wpływania na polski wymiar sprawiedliwości i zakłócania przebiegu postępowań.
Sprawdź: Jest nowy pomysł, jak boleśnie uderzyć w Zbigniewa Ziobrę. "To byłby akt pokazania"
Pomysł na ekstradycję
- Ministerstwo Spraw Zagranicznych jest od tego, żeby prowadzić dialog w sprawie Zbigniewa Ziobry w Stanach Zjednoczonych - oceniła w "Poranku TOK FM" Joanna Kluzik-Rostkowska. Posłanka Koalicji Obywatelskiej i zastępczyni przewodniczącego sejmowej Komisji Obrony odniosła się w ten sposób do informacji, że MSZ skierował do amerykańskiej ambasady notę ws. pobytu Ziobry w USA. Prowadzący rozmowę Tomasz Sekielski zastanawiał się, czy Polska w negocjacjach ze stroną amerykańską powinna zatem sięgać po argument biznesowy. Jak dywagował:
- oddajcie nam Ziobrę, bo inaczej nie zrobicie biznesu na elektrowniach atomowych w Polsce ani nie sprzedacie swojego sprzętu wojskowego?
- Zachowajmy proporcje. Jestem święcie przekonana, że nie powinniśmy grać polskim sojuszem i bezpieczeństwem z tego powodu - oceniła posłanka KO. - Zróbmy wszystko, żeby Zbigniew Ziobro musiał ponieść odpowiedzialność za to, co robił, ale nie stawiajmy na szali stosunków polsko-amerykańskich ani w kontekście bezpieczeństwa, ani biznesu - dodawała.
Zobacz: Ziobro w USA. Jego obrońca ostrzega rząd przed wnioskiem o ekstradycję
- My nawet nie wiemy, jak Zbigniew Ziobro się w tych Stanach znalazł, czy to oznacza, że on może tam być, czy będzie wszczęta jakaś procedura. Skupmy się na bezpieczeństwie, zostawmy prokuraturze i ministrowi spraw zagranicznych działania w tej kwestii. Nie dodawajmy rangi Ziobrze - apelowała.
Galeria poniżej: Zbigniew Ziobro - od szeryfa do uciekiniera